Jump to content
Dogomania

Anne&Mila

Members
  • Posts

    40
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Anne&Mila

  1. Witamy juniora:loveu: Ale cudny!!! [SIZE=4]S u p e r[/SIZE]. To niech się mały dobrze chowa:multi: Czekamy na więcej fotek!
  2. Prawdą jest, że podstawa to dobre żywienie! Najlepiej dodawać olej lniany, oliwe z oliwek, omegan (kwasy omega), żółtko, gammolen. Oczywiście nie wszystko na raz!! :evil_lol: Nie wiem jak się pielęgnuje sierść u dobermanów i innych krótkowłosych bo sama mam kudłacza, ale na pewno trzeba szczotkować, przez to polepsza się ukrwienie skóry, swoisty masaż, dzięki któremu włos jest lepeij odżywiony. No i usuwany jest martwy, matowy włos. Jakie są najlepsze do tego szczotki albo zgrzebła to nie mam pojęcia więc się nie wypowiadam. gazety to nie polecam! Fuj niech sobie taki właściciel co tak siebie potraktuje. Tak się składa, że jestem manikiurzystką i mam klientkę, która w kiosku pracuje. Od farby drukarskiej ma ciągle alergię, a ja mam zawsze full pracy, żeby jej dłonie doprowadzić do ładu!!
  3. Tak tak czekamy na wyniki. Ja się teraz z Milą więcej bawię na spacerkach, na razie mało i raczej niedaleko rzucam, ale przynajmniej wykazuje zainteresowanie. Trzeba ją rozkręcić. Aa, tak sobie jeszcze pomyslałam, że u niej to może być też słaba kondycja. Czyli jak się już trochę osuszy po tych deszczach to bierzemy się ze treningi rowerowe.
  4. Witam fanów Idy. Ja też ją uwielbiam bo ma w sobie TO COŚ. Szkoda, że na szkoleniach się będziemy teraz b. rzadko widywać. Niestety (albo i stety) przeprowadziłyśmy się ze Szczecina do Wielenia. Plus taki, że mieszkamy na skraju Puszczy Noteckiej, ale wyobraźcie sobie bobtaila po spacerze w lesie!:mad: Po kawałku mi tę puszczę do domu Mila zniesie!:diabloti: Dlatego czasem zazdroszczę posiadaczom ONków, że mają z tym dużo mniej problemów. Hehe. Pewnie za to w okresie lnienia macie więcej pracy. A jak tam idzie Iduni na szkoleniach? A to moja Mila na mchu w puszczy: [IMG]http://www.oesmila.republika.pl/images/lezy_06_02_2007.jpg[/IMG] Pamiętam jak rok temu (to już rok!) sama się z kredytem borykałam, ale mam to już za sobą! Warto przez to przejść! Teraz tylko ciągle w mieszkanie się inwestuje, haha a później trzeba się przeprowadzić i mieszkanie wynająć. Eh samo życie!;) Pozdrawiamy!
  5. Naukę to zaczynajcie jak najwcześniej, ale wiadomo w formie zabawy. Nie trzeba od razu dużo wymagać, ale ważne, żeby wtedy szczeniaczek nauczył się, że jego Pan jest najfajniejszy! Warto też dużo socjalizować z innymi, zaprzyjaźnionymi pieskami. Maluchy dużo się wtedy uczą przez naśladownictwo. Tak więc do nauki!
  6. Temat super. Link na kliker też super! Muszę kupić jakąś mięciutką zabaweczkę i do pracy! Może moja Mila sie w końcu trochę na zabawkę nakręci:lol: :multi:
  7. Dzięki za linka:loveu: Fajny artykuł na podanym w tamtym wątku linku. Fajnie, że nie tylko u nas takie problemy. Najgorsze, że sama na początku popełniłam wiele błędów. Np ktoś mi poradził, że z psem nie powinno się szarpać o zabawkę.. ale teraz wiem, że tak pies buduje poczucie własnej wartości i pewność siebie. Ona chyba przez to jest taka raczej nieśmiała w zabawie. teraz trza dużo ćwiczyć!!:evil_lol:haha
  8. :loveu: Dzięki :multi: za taki szczegółowy opis. Popróbuję. Rzeczywiście twarde zabawki zniechęcają (kongo jakie jej kupiłam musiałam oddać innemu psiakowi). Popróbujemy i zobaczymy efekty;) [quote name='***'] Może którys z Twoich znajomych ma dobrze aportującego psa, wtedy mozna próbować przez naśladownictwo.[/quote] A tu to już zupełnie inny problem się pojawia, bo jak mam okazję wyjść z takim psiakiem to u mojej włącza się instynkt pasterski i po prostu zagania tego drugiego psa. :razz: aa i zauważyłam, że nie lubi piszczących zabawek, chyba wydaje jej się, że robi takiej krzywdę, wszystkim muszę usuwać tę piszczałkę ze środka :lol:
  9. [quote name='Jotbe'][COLOR=navy]Jakby nie posiadał chęci noszenia przedmiotów.[/quote] [COLOR=Black]Chyba w tym właśnie tkwi problem. Muszę ją mocno na zabawkę nakręcić. Mam nadzieję, że nie jest już za późno na naukę bo suńka ma 2 lata! Może skoro one późno dorastają to się jeszcze uda. Jestem na etapie ośmielania jej przez szarpanie. Idzie jej z tym coraz lepiej. Ma coraz mocniejszy uścisk i jakoś pewniej się czuje w tej zabawie. Raz ja wygrywam, raz ona ale wtedy ucieka z zabawką. Haha. [/COLOR] [/COLOR]
  10. W sumie to odpuściłabym sobie całkiem naukę aportu, ale inaczej to trudno ją wybiegać. Ona na spacerkach to jak prawdziwy bobtail, tylko przy nodze chodzi, pomimo tego, że dookoła przepiękna puszcza notecka:p Przynajmniej za zwierzyną nie pójdzie w las. ;)
  11. Nie znam tej metody. Najgorszy problem jest taki, że ona nie interesuje się zabawkami. Np, bawię się z nią w szukanie zabawki. Zostaje np w przedpokoju, ja "chowam" (tzn zostawiam w jakimś widocznym, łatwym miejscu) zabawkę, wracam do niej i ma szukać. I owszem szuka, znajduje zabawkę, ale nie przynosi:-( Trudno zrobić krok na przód. Właściwie to ze wszystkim innym radzi sobie świetnie więc nie rozumiem dlaczego z tym idzie tak kiepsko.
  12. Szkoda bo puszeczki są super! Ale jak nie wolno to nie. W takim razie jakoś inaczej wspomogę Maksia. O świętach zdążymy jeszcze pomyśleć, ale Maksiński jeść musi, więc o karmę trza zadbać już teraz. Trzeba Atenę podpytać jak z tym boshem. Pewnie w sklepie jej coś przy okazji zostawię "do karmy". Pozdrawiam wszystkie cioteczki.
  13. Zdecydowanie zgodzę się, że co za dużo to niezdrowo. Przeważnie dawki zalecane na opakowaniach są zawyżone, aby właściciele psów szybciej musieli kupić następne. Ja na początku podawałam swojej Mili zalecaną dawkę OMEGANU. Jednak później wyśmiał mnie wet i zaczęłam dawać bardzo oszczędnie, tzn. 1 łyżeczkę do karmy. Efekty takie same, czyli super, a skoro nie widać różnicy to po co przepłacać??:razz: No i na prawdę radzę uważać z jakimś łączeniem różnych produktów. Można zrobić dużo krzywdy.
  14. Ja mam największy problem z przebarwieniami na brodzie, przy oczkach i na łapach. Mydełko diamentowe jest moim zdaniem nic nie warte, a kosztuje słono. Ostatnio wypracowałam metodę, że najpierw kąpię moją Milę w szamponie (np. zielone jabłuszko IV Sant) a później w szamponie bio-groom białe partie (niebieski szampon do wybielania) i to zostawiam ten szampon na psie kilka minut. W tym czasie np robię jej masaż i myję ząbki. Później po wysuszeniu w miejsca jakiś zażółceń nanoszę ten żel do wybielania. I tak zostawiam. Działa super. Po jakimś tygodniu znów myję samo pysio i znów żel. I tak w nieskończoność. Przed wystawą i tak niezastąpione są pudry albo choć mąka ziemniaczana do zamaskowania jakiś niedoskonałości. Podobno dobrze działa też sodka, ale tego nie próbowałam jeszcze.
  15. U nas było tak, że na początku musiałam moją Milę na szkoleniach właściwie bezustannie paść smakołykami, żeby utrzymać skupienie czy później komendę zostań. Z czasem jednak było z tym coraz lepiej. Z tego co wiem to normalne, że to trochę trwa. Nic dziwnego, że rozprasza się jak jest coś nowego lub o zgrozo ciekawszego. Jak już ze skupieniem uwagi nie było problemu to zmieniło się miejsce szkoleń. Pierwsze zajęcia to była masakra, tym bardziej, że na ośrodku są też konie, więc przez całe zajęcie nie dość, że miała mnie kompletnie gdzieś to jeszcze darła się. Ale już wszystko ok. Teraz nie bardzo wiem jak skupić jej uwagę na wystawach, bo to nie są aż tak częste sytuacje, do których łatwo by było przyzwyczaić. Może ma ktoś jakieś doświadczenie w tej kwestii?
  16. Witam. A może ktoś ma super sposób na nauczenie psiaka aportowania? Musi być na prawdę super bo ja już nie mam pomysłów, a moja Mila nadal jakaś oporna. Tzn. pobiegnie ze trzy razy za kijaszkiem, ale szybko się nudzi i nie chce dalszej zabawy. Czekam na jakieś sugestie. :Help_2:
  17. Witam wszystkich wielbicieli Włochaczy - bobów i beardetów (pozostałych też). Ja mam prawie dwuletnią suczkę bobtaila - Milę. Chętnie pogadam o tej rasie. Choć moja nie należy do typowych bobów - przynajmniej z tego co ostatnio widziałam. Swoją drogą to nawiązując do poprzedniego wątku to też polecam psie ranczo! Psiaki mają tam super warunki. Diana i Aneta świetnie prowadzą zajęcia. Można dostać medal - Mila ma jeden - więc tym bardziej warto;) Z przyjemnością informuję też, że w hodowli Kudłaty Tramp urodziły się wczoraj szczeniaczki:multi: 5 chłopców i 1 dziewczynka. Są cudowne. [URL]http://oestramp.republika.pl/T.html[/URL]
  18. Rasta jest wspaniała. Też uwielbiam BC i podoba mi się hodowla NNL. Widziałam na szkoleniu w szczecinie malucha od Pani Ewy - Jumping Jack Flash (chyba dobrze piszę, jak nie to sorki). Ja mam bobtaila. Teraz myślę o drugim psiaku i nie wiem jaką rasę wybrać. Myślałam o drugim bobie, ale ostatnio spodobały mi się beardety i oczywiście BC! Mam dylemat. A jeszcze tylko powiem, że stronka super. Może odwiedzicie naszą?
  19. Z doświadczenia mogę polecić w Szczecinie Psie Ranczo. Ja tam chodziłam z moją suczką bobtailem i jestem bardzo zadowolona. Teraz Mila ma prawie 2 lata, a chodziła na przedszkole jak miała 4-5 miesięcy i to czego się wtedy tam nauczyła to procentuje do dziś. Teraz też tam chodzimy w miarę możliwości na obedience i chcemy jeszcze na agility. Namiary znajdziesz na stronie [URL="http://www.psieranczo.pl"]www.psieranczo.pl[/URL] Pozdrawiam.
  20. Cześć Dziewczyny - Szczecińskie Dobre Duszki ( i nie tylko szczecińskie:cool3:). Od dłuższego czasu śledzę historię Pani Irenki i Maksia, ale nie umiałam się tu do końca zarejestrować(lol - moja poczta przerzuciła link do zakończenia rejestracji do spamu i dop. teraz mnie natchnęło:eviltong:). Super, że się tak ułożyło. Takie histrorie pozwalają wierzyć w bezinteresowne dobro. Hmm, dobry pomysł, żeby teraz pomyśleć już o Wielkanocy. Ja dla Maksia mam 2-3 puszki szwedzkiej karmy. Jest ekstra. Moja Mila (bobtail) uwielbia! Maksiu pewnie też polubi. ;) Dusje! Moja teściowa mieszka w NL we Vroomshoop. Może będą jechać na święta do szczecina. Może da się zorganizować transport paczuszki? Pozdrawiam Was!
×
×
  • Create New...