-
Posts
5435 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by salibinka
-
Silver- staruszek ze schroniska/ odszedł za TM....[*]
salibinka replied to agniech_a's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aniu, dostałam Twoją wiadomość o śmierci Silvera w schronisku. :shake: Dla mnie całe to ultimatum - DS albo schron - jest niepojęte. Nigdy nie spotkałam się z czymś takim z ich strony. Wręcz przeciwnie. A przecież Silverowi to wyjście było szczególnie potrzebne. Nie rozumiem. Dlaczego w ten sposób... -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
salibinka replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Wczoraj na aukcji adopcyjnej (Kraków) zgłosił się pan, który poszukuje niewielkiego pudelka/psiaka w typie do adopcji. Mieszka z panią w bloku, jest po stracie pudla staruszka. Rozmowa z konieczności b. krótka - dom oczywiście do sprawdzenia. Pan prosił o pomoc w tej kwestii - stąd mój post tu. Szuka raczej młodszego psa/suczki - myślę do pięciu lat(?). Podał podstawowe dane. Jeśli kogoś to interesuje, zainicjuję/ przekażę kontakt. Pozdrawiam serdecznie :) -
[quote name='Elypsa']Poszło 100zł[/QUOTE] Dziękujemy:loveu:
-
Nevado :) - tak, lepiej:loveu:, lepszy kontrast i kolory, jest mniej "żółte".
-
Nevada, dzięki za zdjęcie i poprawki :). Krótki tekst i fotka wysłane i opłacone. Z formularza niestety wynika teraz najbliższy termin emisji na wydanie grudniowe i taki zaznaczyłam. Pozostaje czekać. Wojtku, imponująca lista :).
-
Witaj :loveu:. Ogromne podziękowanie dla Ciebie.
-
Alu, jak będziesz się widzieć z p. Zbyszkiem, może mogłabyś spróbować ustalić listę potrzeb na ten sezon zimowy i napisać nam tutaj. Czego nie mają, co się przyda, żeby zima była znośniejsza. Wstawimy na pierwszą stronę, zmienię tytuł i spróbujemy od nowa. Ok? :)
-
Kapsel przebywa w domu tymczasowym, który chyba zamieni się w ds
salibinka replied to danal1983's topic in Już w nowym domu
[quote name='DIF']Oj zaczynam się martwić....:shake:[/QUOTE] Czy dom, w którym przebywa Kapsel, jest jego DS? Wątek totalnie zapomniany - prosimy o informacje. -
:) Super :) - puchaty, "odrośnięty" i uśmiechnięty. To drugie - przodem, z uśmiechniętą mordką - Zuziu:loveu:, bardzo Cię proszę, wyślij mi na: [EMAIL="psywpotrzebie@gmail.com"]psywpotrzebie@gmail.com[/EMAIL] takie w większej - niż tu na dogo - rozdzielczości, to bym dzisiaj wieczorem wysłała to zgłoszenie do "Mojego Psa".
-
Również, Słońce, życzę Ci wspaniałego Domu. (październikowy przelew poszedł wczoraj)
-
Mój październikowy przelew dla Aniczka poszedł wczoraj. No i fotki... pilnie wyczekiwane ;).
-
Śmieszek dziękuje wszystkim:):)Znalazł domek:)
salibinka replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Zgodnie z obietnicą poszła dla Śmieszka drobna jednorazówka - 15zł. Pozdrawiam serdecznie :) -
Max już nie mieszka na ulicy :) ma nowy dom w Krakowie :) dziękuję!
salibinka replied to Kenny's topic in Już w nowym domu
Fajnie, że się udało :) -
Chciałabym zamówić Aniczkowi ogłoszenie w "Moim Psie". I tu ponawiam gorącą prośbę do Zuzi o nowe zdjęcie Anika - takie ładne, żeby był w całej krasie i bez - skądinąd ślicznych :) - nóg w tle ;). Jeśli byś mogła zrobić i wysłać mi w dużej rozdzielczości na maila: [EMAIL="psywpotrzebie@gmail.com"]psywpotrzebie@gmail.com[/EMAIL] - bardzo proszę :) Może akurat coś ruszy...
-
Max już nie mieszka na ulicy :) ma nowy dom w Krakowie :) dziękuję!
salibinka replied to Kenny's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kenny']wszystko ok! Max był trochę przerażony i nie chciał wejść do pociągu, więc musiałam go wtachać na rękach, później się telepał jak galaretka, ale po chwili miziania zasnął i spał całą drogę. Po wyjściu z pociągu zachwycony Krakowem :D super zapachy w trawie i fajne suczki po drodze mijał. U mnie od razu zjadł kolacyjkę, napił się wody, pozwiedzał i położył się spać. Było więc lepiej niż się spodziewałam. Niech odsypia wrażenia i regenruje siły na jutrzejsze przygody w hotelu. Nadal nie mamy tranposrtu do Przebieczan :( salibinka dziękuję kochana bardzo, ale niestety mamy być w hotelu do godziny 17. Do tej godziny przyjmują psiaki. Muszę coś wymyślić. Może ktoś jutro mógłby podrzucić nas tam do 17? Max pozdrawia wszystkich:)[/QUOTE] Dobrze, że jest już bezpieczny :) Kenny, ja nie dam rady niestety wcześniej. Jeśli się nic innego nie znajdzie o przyzwoitej porze ;), to możesz porozmawiać z hotelem i poprosić o przesunięcie godziny. Jak tamb zawoziła pierwszy raz Sarę, jechaliśmy tam właśnie dość późno, bo po programie i nie było problemu. -
[quote name='Arktyka']Salibinko problem z sikaniem to problem behawioralny tak jak piszesz....mam nadzieje ze jak juz zamieszkamy w domku to bedzie latwiej ten problem rozwiazac... puki co jak najszybciej chlopaka zaszczepmy bo jesienna aura sprzyja wirusowka....wiec lepiej za wczasu sie zabezpieczyc....zeby nie bylo pozniej dodatkowych problemow...ja na razie bede walczyc z tym siusianiem na ile oczywiscie sie da w tym cholernym blokowisku....zobaczymy jak to bedzie dalej...bo bez zachowywania czystosci nasz pudliszonek nie ma szans na adopcje...ktos mi nawet powiedzial z dogo ze skoro pudelek ma takie problemy no i dodatkowo ten wiek -ze juz u mnie bedzie do konca zycia na tymczasie...ja jednak wierze ,ze da sie jeszcze pudliszonka hmm...naprawic;) i znajdzie cudowny domek:lol:[/QUOTE] Aniu, nie takie psy domy znajdowały i teraz cieszą się nimi. Pewnie, że moze nie być łatwo, ale... Wierzę, że tak czy inaczej i Pudiś znajdzie Jednym z przykładów jest moja tymczasowiczka sprzed kilku lat - starsza jamnisia z mocno chorym sercem, nowotworem i kilkoma innymi przypadłościami, w tym tą hmm... behawioralną ;). Pozbyliśmy się guzów i prawie wszystkich zepsutych zębów, przepukliny, obstawiliśmy serce lekami. Znalazła wspaniały dom i ma się dobrze do dziś:loveu: pod cudowną opieką. Ciągle potrafi nawalić kupę do łóżka, albo wysikać się na środek pokoju pięć minut po spacerze, rządzi w domu i jest straszną zazdrośnicą:evil_lol:. Ale...tej księżniczce wszystko wolno :). A radosne maile dostaję do dziś. Są cudowni miłośnicy jamników - napewno i pudle mają wielbicieli. Trzeba ich poszukać, wierzę mocno, że to możliwe. To tak dla pocieszenia;), gdyby okazało się jednak, że Pudiś nie będzie miał zapału do nauki;).
-
Max już nie mieszka na ulicy :) ma nowy dom w Krakowie :) dziękuję!
salibinka replied to Kenny's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kenny']tarnsporcik dla szorściaka pilnie potrzebny! to tylko pół godziny drogi, może ktoś ma akurat czas w środę lub w czwartek? ja się dostosuję co do godziny.[/QUOTE] Jesli wczesniej nic sie nie znajdzie, słuzymy transportem do Przebieczan w czwartek od ok. 18 - 18.30 -
KRK. Pogryziona, smutna Awa ze stajni. Nareszcie w DS :)
salibinka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
No, żeby formalnościom stała się zadość (bo i tak chyba nikt nie zagląda);)... Awa ma dom stały :). -
Niewidomy Ciapek kerry blue-już po operacji - widzi I MA NOWY DOM !!!
salibinka replied to elaja's topic in Już w nowym domu
Ja proponuję, żeby tekst na FB zawierał info o diagnostyce i operacji, ale żeby może nie pisać narazie o DS (bo to przecież nic pewnego), ale nadal apelować o Dom Stały. Póki sytuacja Ciaputka się nie wyklaruje, nadal szuka. Chociaż życzę i kciuki zaciskam, żeby się kerraczki polubiły, chociaż trochę ;) :) -
[quote name='Arktyka']oki cioteczki przepraszam ze tak zniklam , ale ta przeprowadzka mnie dobija...no ale juz jest wszystko dogadane, czekam tylko na papiery zeby facet zalatwil do aktu notarialnego...i zaraz wynosze sie w koncu na wies:lol:Facet nawet gratisowo chcial mi dolozyc swojego pieska pilnujacego...;) szkoda mi tego psiaka....bo nie wie ze go czeka zmiana wlasciciela...ach:shake:ale facet stwierdzil ze jezeli go nie chce to nie ma problemu, on znajdzie mu domek. wracajac do pudliszonka o co cioteczki pytalyscie...bo troche nie jestem w temacie aha pudliszonek to niezly alarm;) pies obronno-pilnujacy hihi a sasiedzi az sie dziwia ze to taka zadziora....kazdy mysli ze skoro to pudelek to musi byc milusi:diabloti: aha jesli zdecydujecie sie go oglaszac to szukajcie mu raczej doswiadczonego domku... bo pudlis to charakterny diablik:evil_lol: wetke chcial dziabnac jak mu plaster zakladala po pobraniu krwi... 3 razy musiala sie w niego wkuwac bo go we dwie nie moglysmy utrzymac...a pudliszonek to jak dla mnie chucherko ....ponadto pudliszonek do obcych raczej przyjacielski nie jest....obszczekuje i to ostro....,w kasze dmuchac tez se nie pozwoli...gowniarz sasiadow gdy pudliszon na niego szczekal zamachnol sie na niego...a pudliszon chcial go dziabnac w noge...;)gania koty...ale sie slucha hmm...w miare;)raczej szukajcie mu domku u starszych osob bez malych dziaciakow, bo jesli przypadkiem dzieciak zrobi mu krzywde to na pewno dziabnie a bynajmiej nastraszy...z innymi psami tez jest roznie....samych chlopakow zostawic razem nie moge bo dochodzi do bojek....i to pudliszon jest inicjatorem, wiec raczej domek bez innych psow ,ADHD w formie zaafansowanej...;)wszedzie go pelno, zazdrosnik o inne psy ,piski, jeki,szczeki to norma...po za tym pies ideal;):eviltong:[/QUOTE] O rany, to niezły agent wyszedł nam z Pudisia max uroku w minimum psa:roll::evil_lol:.