Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. pół roku trzy dychy, a rok - 5 dych. modzi powinni wyrzucic ten post, bo reklama jest zabroniona ;-). a tu tyle smakowitych funkcji :-). fakt, nie wszystkie działają... jednym moim pytaniem nikt sie nie zainteresował przez ponad tydzień, potem watek zdublowałam w innym dziale, nastapiły mętne tłumaczenia, ze widocznie mod nie zauwazył nowego watku. na dziale VIP, który liczy 3 watki , maks kilka stron każdy to faktycznie wyczyn... nie ma takiej sytuacji, żeby modzi kiedykolwiek przyznali, że cos jest nie tak, zawsze bronią dogo, czy taka sytuacja, ze portal nie popełnia pomyłek, nie myli sie, zawsze ma rację, a uzytkownicy to czepialscy - jest w ogóle realna? za komunizmu może, ale teraz???
  2. [quote name='bonsai_88'][B]SBD[/B] dobrze będzie, zobaczysz :cool3:... na pewno ci Zosinkę wyleczą, postawią na nogi, przywrócą do stanu idealnego :multi:[/quote] oby, bonsai, oby. ale że będę z nerw umierac, to wiem na bank... [quote name='diabelkowa']wpadlam do waszej galerii bo chcialam zobaczyc kto to taki robi rozroby w watku o multicytatach w administracji:evil_lol:[/quote] żadnych rozrób juz nie robię, bo wykupiłam abonament i mam multicytację ile dusza zapragnie, czego dowodem jest ten post. krótko mówiąc- problem techniczny sie rozwiązał :diabloti:. jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o...? :cool3: witamy witamy swoją droga na spowolnionym ostatnio zosioblogu [quote name='orpha']o matko i córku a coz to za cudo na banerku u Diabełkowej ???? :O[/quote] tu się zgadzam - czy to aby pies :crazyeye:? wygląda jak krasnal -wilkołak, ale disnejowski wilkołak, bo dobry :loveu:. Niesamowity jest!!!!
  3. to faktycznie survival :crazyeye:. ja mam strzykawki na klatce schodowej, łącznie z ludzkimi wydzielinami róznego rodzaju, a resztki jedzenia na trawnikach pod oknami przez okrągły rok. ale za to w piaskownicy nic sie nie wala, o dziwo. najpewniej walają sie bakterie, to jasne, ale poza tym - nic.
  4. własnie nie wiem, do kiedy, byc może granice wyznacza tu cierpliwość i desperacja opiekunki. radzi sobie dobrze - bo strasznie sie kłóci z jednym rezydentem -stąd problem. nie moge sie do dodzwonić do tej znjaomej, co mi nadała sprawę. myslałam, ze sie dzis cos dowiem.... będe jeszcze ją ścigać na bank.
  5. eee tam... to się na maksa wyjaławia wprzygotowaniui. anigdy nie zapomnę u babci w kuchni miednicy z kaszą zalaną krwią świńską- regularnie robiła kaszankę. nigdy tego nie zjem...:cool1:
  6. jak zwykle piękne foty. wycior - dlaczego oni go tak tylko nazywają? on sie powinien tak nazywać oficjalnie! a komar jakoś nie wygląda jak... wiesław :cool3:
  7. było pisane, ze górny mokotów - czy choc z nimi ktoś pomagał pzredstawiając wersję pesymistyczną, tzn jakie moga być problemy? czy da się z nimi dzis pogadac przez telefon? chyba mże odbierać, zwłaszcza, że jeszcze nie ma 14.00? czy ktos odpwoiedzialny za adopcję mogłby z nia porządnie pogadać? szczerze - żeby nie było niespodzianek? a co do chodzenia na smyczy - przecież skoro maniek jutro jedzie do domu, to pierwsze, co przychodzi na myśl, to załozyć mu w schronie smycz i oblukac, co on na to...
  8. przypomnijcie mi, jak tam sprawy zdrowotne? czy będziemy diagnozowac ta łapę? czekamy, az sie odkuje zdrowotnie najpierw, prawda? dobrze mi sie wydaje?
  9. co wy chcecie od piaskownic? całe dzieciństwo przesiedziałam w takiej, poza tym jak mi cos upadlo na ziemie jadalnego, to podniosłam, otrzepałam i zjadałam, u babci jadłam lody robione domowo przez jednego pijaczka (najpyszniejsze lody na prawdziwej, gestej śmietanie), wędliny i mięsa bez żadnych wyśrubowanych wyjałowionych standardow produkcji, bo przez chłopa sąsiada robione i w stare rajstopy żony zawijane.... i żyję, mam sie świetnie - jak te dzieci, które nigdy nie były otrzepywane z każdego pyłka kurzu, ani myte protexem - bo te za to w 90% są alergikami.
  10. [quote name='mru']nie no ona tylko pyta, czy mnie pitoli :eviltong::evil_lol: [/quote] raczej sie upewnia :razz:. dziwne zwierzę: skrzeku z łojotokiem. takie tytuły ogłoszeń na allegro powinny sie pojawiać :crazyeye:.
  11. ja cię! ekstra! jak to losowali, powinnas zrobić regularny przetarg, kto da lepsze warunki (np buda z ogrzewaniem podłogowym :evil_lol:). sluchaj, jak ich tam tak dużo chetnych na psy, to może pracuj nad nimi w kwestii innych psiaków, które się nadają do budy :cool3:?
  12. ja dzis spałam 3 godziny :cool1:. mru, gdzie oni mieszkają? zadzwonisz i umówisz się/nas? daj znać, czy mam jechac, czy nie, bo musze osbie dzień ułozyć.
  13. boszszsz, nie mów, promyk sam, w dziwnym miejscu... on pewnie tęskni za tą babą. strasznie musimy sie postarać, zeby przestał..... njawyższy czas zastanawiac się nad dt płatnym lub hotelikiem. dlaczego tylko ja o tym mówie? nie znajdziemy kasy? nie będzie deklaracji? nikt nie zrobi cegiełkowego allegro? nie wierzę w to. kto jak kto, ale on potrzebuje tymczasu, pomocy, wyprowadzenia na prostą. wiemy o tym. co zatem robimy? ja zadeklaruję 5 zł miesięcznie do kiedy będzie trzeba. wiem, że niewiele. ale duzo nas na wątku - każdy 5 zł i cos z tego wyjdzie. deklaruje tez bazarek, conajmiej jeden. czy ktos zrobi cegiełki? czy wiemy, jakie diego ma hoteliki wokolicy? albo tymczasy płatne? czy przemyslimy to razem?
  14. byłam w piatek u dr jagielskiego - jednak zosieńka będzie musiała miec wycinaną ta śledzionę :shake:. ponieważ zmiany komórkowe rosły (mało i wzrost sie zatrzymał, ale jednak rosły), a ona nie jest starym psem, to raczej nie mzna liczyc na to, że to się cofnie. zatem po świętach robie jeszcze jedno usg co by sie upewnić wszystkie badania przedoperacyjne i.. zosia idzie pod nóż :placz:. jestem panikara, więc nie wiem, jak ja to przetrzymam....
  15. byłam "ze zosią" u jagielskiego w piatek. niestety musimy wyciąć śledzionę. po swiątecznej przewałce mam zrobić jeszcze jedno usg do porównania (osttanie było w sierpniu) i mam mu przefaksowac. potem rtg klatki piersiowej, ekg chyba no i morfologia i... pod nóż.... :placz: boje sie jak cholera... moja maleńka kochana zosinka...
  16. tak myslałam.... :-( jak nic nie pisałaś...
  17. a ktos się odezwał w sprawie ogłasnayhc piesków? pewnie nie,bo bys dała znać :-(
  18. a domek po niego nie podjedzie, jakby co? rozumiem, ze wizyta jutro? ale umawiajmy się na póxne popołudnie, bo ja po pracy musze wysikac sierściuchy.
  19. mader, przestarszyłam sie, ze cos sie stało. on sie pewnie wszytskiego boi, biedak. przeciez nawet "dobre" bodźce miał zawsze pomieszane ze złymi
  20. pe-pe-pe-pewna jestem, że będzie :evil_lol:
  21. to on ma twarz:crazyeye:!!! i to jaka piekną :loveu:
  22. belula, sama wiesz, że słychac to samo, one sa odbierane sobiechowi nieustannie wirtualnie. jakby miały neta, to by o tym wiedziały, a tak?
  23. a jeszcze kilkadziesiąt zł z mojego pierwszego bazarku. no, ale ten minus rozumiem, jak szyba poszła... ja bym chciała wiedziec, ile kosztowała ostatnia operacja i opieka poopreacyjna (jakies leki?)? i w przyszłości - jakie sa koszty nastepnej. cały czas wisi mi kasa na koncie z ostatniego bazarku, jest nierozliczony, pytałam x razy, gdzie teraz wpłacac, czy do grzegorza, czy z nim sie rozliczac. wydaje sie to logiczne, ale chcę się upewnic - weronia? no i chcemy wiedzieć, jakie koszty generuje stan fiyczny mamyp. tzn o ile pisdz chciałby pomocy finansowej, no bo jak inaczej możemy pomagac pieniężnie?
  24. mi się marzą zdjęcia, z ajakiś czas, jak juz sie odkuje chłopak, żebysmy zobaczyli, jak on wygląda, jak jest sobą.. ale chyba juz to pisałam :oops:
×
×
  • Create New...