-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by sleepingbyday
-
tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/81486-my%C5%9Blistwo-my%C5%9Bliwi-z%C5%82e-czy-dobre[/url]
-
taka rola modów. to nie jest forum organizacji prozwierzęcej, tylko prywatnego właściciela, pełne słitasnych blogasów i pwp to jeden, wcale nie najwiekszy dział w porównaniu do reszty. modzi mają pilnować przestrzegania regulaminu, a nie etyki wobec zwierząt. niezależnie od tego, co bysmy woleli. mozna sobie bluzgać, dopóki zbluzgany nie zgłosi do moda i sorry, ale ma do tego pełne prawo. oczywiście może to zgłosić też ktoś, komu się opłaca zamknąć paszczę bluzgającemu z innych powodów. jak się myśli strategicznie, to się bierze pod uwagę taką ewentualność. bo naprawde można nawrzucać komuś zgodnie z regulaminem. natomiast tworzenie spiskowej teorii dziejów, jakoby banda modów-pachołków na smyczy pseudohotelików złośliwie banowała za prawdę, jest macierewiczowskie. i przerzuca środek cięzkości nie tam, gdzie powinien byc. skoro jakaś obecność tutaj jest przez te kilka dni tak kluczowa, to należy w swoich działaniach pilnować, by nie być odciętym. bo potem zostaje foch i ściema, że kneblują prawdę, a nie, że się nie brało pod uwage konsekwencji swoich działań i wypowiedzi. taki jest real, czy to nam pasuje, czy nie. a zabawne jest to, że miałam na pw ostre zarzuty, że bronię donvitowa :-).
-
aga, wrzuc to info na wątek: myślistwo - dobre czy złe
-
3,5 miesięczny SZKIELET. MA DOM :-)
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
ale uszy!! -
[quote name='Nitro']Tosia na leżąco ustawiała wszystkie psy w klinice, czyli nic nowego ;) Zrobiła prawdziwą furorę w poczekalni, ludzie zachwyceni jej marudzeniem. Psy wystraszone, Tośka nie mogła doczekać się wejścia do gabinetu :roll: Potem jednak zmieniła nieco zdanie jak dr zaczął wyciągać szwy ;) Konkrety: szwy zdjęte, goi się jak na psie. Pomagać chodzić, wysikiwać na dworze :multi: Jutro zadzwoni do nas dr prowadząca psią rehabilitację aby potwierdzić termin konsultacji z nią i jej główną rehabilitantką w "Psychodni" na Heroldów (polecone przez dr Lipińskiego) [B]Nie pozdrowiłam ponieważ jakaś dziunia się po gabinecie kręciła i nie wiem czy bym mu jakiś nieprzyjemności narobiła. [/B] Czucie odzyskane w 100 w lewej łapie, duże szanse, że zwieracze będą działać i jest szansa na trójłapa, choć dr powiedział, że widział psy z gorszymi uszkodzeniami kręgosłupa, które potem wstawały. Tak się zaaferowałam, że zapomniałam zapytać się o komórki macierzyste dr Lipiński prowadzi na nich badania. W sobotę przyjeżdża facet na przymiarkę wózka. Generalnie jest nieźle. Dzięki za wsparcie, gdyby nie wasze słowa to prowadzenie kalekiego psa nadal byłoby dla mnie czarną magią. Wielkie dzięki :) To samo wsparcie starałam się przekazać babeczce, która przyjechała ze swoim bajglem na taką samą operację.[/QUOTE] doskonałe, sprzedam anegdotycznie doktorowi i jego żonie współpracującej z liniką. znam sie z nimi niemal 15 lat, z nią najpierw zresztą, jako kuzynką mojej przyjaciółki, zreszta nawet studiowałysmy razem, ale jeszcze sie nie znałysmy. na jakichś ostatnich urodzinach w/w żony lisław zostawił szelki na ogrodzeniu ogrodu, myszkując tu i tam i wciskając, jak zwykle,paszczę, gdzie sie da ;-). a ja latałam z wrzaskiem i siekierą za różnymi dziećmi (zachwyconymi tym faktem). ale słusznie uczyniłaś, bo w sumie you never know,no nie? a teraz do rzeczy: świetne informacje i wielka ulga, tylko trzeba splunąć przez lewe ramię na niepomalowane drewno. trzy razy! A wózek potrzebny tak czy siak, czasowo, niezaleznie od postępów zdrowienia? czy dr powiedział, jak długo może trwać odzyskiwanie sprawności?
-
pieskie MEMY, MUZYKA, KAMPANIE SPOŁECZNE...
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Off Topic
ziemniaki sa czad :-) -
[quote name='Fundacja BERNARDYN']gdybyśmy zobaczyli coś takiego w jakimkolwiek schronisku to byłaby zadyma. Co Wy chcecie usprawiedliwiać? Doszukujecie się wyższych intencji tam, gdzie ich nie ma. Smród, głód i brak poszanowania dla zwierząt. Psy zjadały własne gówna z głodu, siedziały w zasranej słomie, a obok tych misek na zdjeciach wiadać łańcuchy, pewnie jako element dekoracji. Wstyd i hańba dla wszystkich, którzy dają przyzwolenie dla takich warunków bytowania zwierząt i doszukują się wyższych intencji. Droga Pani Yuma, czy jak pani inaczej... nie wszyscy są głupi i nie każdemu na imie Kazik. Zrobila Pani chlew i syf z tego pseudo hotelu i zmarnowala Pani psy. Mamy nadzieję, że organizacja pro, która zajmuje się całością wyciągnie konsekwencje. Fundacja BERNARDYN nie daje przyzwolenia na warunki bytowe takie, jakie są widoczne na zdjeciach. Jesteśmy zszokowani tym co widzimy natym wątku. Widocznie mamy inne standardy opieki nad zwierzętami.[/QUOTE] raczej nikt nie usprawiedliwia. ale kilka osób wskazuje na to, ze dogo (i fb) czesto przyczynia sie do rozwoju takiego scenariusza. i nie wpsiera ani nie reaguje odpowiednio szybko. [quote name='Ewa i flatki']Przekleję to, co pisałam na wątku Szamana, bo nie wszyscy tam wchodza: [B][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/icons/icon1.png[/IMG][/B] [COLOR=#000000][INDENT]Szaman przyjechał upodlony do cna. Na początku zjadał kupy swoje i innych psów. Z psami dogaduje się cudownie, ludzi się boi, ale powoli zaczyna ufać. Przykurcz tylnych łap powoli ustępuje, dobrze że może być w suchym i na słońcu.Dostaje suplementy witaminowe i osłonowe na stawy, karmę josera ekonomy i ryż z mięsem, dużo kurzych łapek, które uwielbia.Powoli wychodzi ze skorupy przerażenia i rezygnacji, w której tkwił.[COLOR=#3E454C][FONT=Helvetica]". Jest to pies dużych przestrzeni, samodzielny, spokojny, zgodny z innymi psami, nie wchodzący w żadne konflikty, bardzo unikający kontaktu z ludźmi".[/FONT][/COLOR] Zaczyna brać lepsze kąski z ręki, co jest bardzo ważne przy jego nastawieniu do ludzi. Teraz to wolny pies, który robi co chce, uczy się zaufania przez obserwowanie innych psów i dobrych ludzi.Maksimum wolności i opieki, daję za to swoje słowo. Przyjdzie czas i na zdjęcia, ujawnienie miejsca jego pobytu. Wtedy zobaczycie, że lepiej nie mógł trafić ![/INDENT] [/COLOR][/QUOTE] dziękuję ci za tę informację.
-
no, z dumą możemy powiedzieć, że daliśmy razem radę, choć nie raz nie dwa było pod górkę.
-
[quote name='gosia.marta']Nowe zdjęcia i filmiki - zapraszam :) [URL="https://www.flickr.com/photos/8535907@N02/sets/72157644431905112/"]https://www.flickr.com/photos/853590...7644431905112/[/URL] Aramisek jest absolutnie fantastyczny, wszyscy, którzy go poznają się w nim zakochują. Nie wiem nawet, co napisać - wszystko jest ekstra, nie moglibyśmy sobie wymarzyć fajniejszego towarzysza. Musimy tylko popracować nad ganianiem rowerów :diabloti: Na zdjęciach i filmach chyba widać, że mu z nami dobrze! Nam w każdym razie z nim bardzo.[/QUOTE] weź już się nie czepiaj ;-). niech sobie pogania te rowery, mój boże, trzeba mieć jakies przyjemności w życiu! a na serio - rozczulam się bardzo aramisem, jest byczy. i jeszcze okazało sie, ze to psi ideał :-)
-
kudłaty smok dobrze prawi; yumanji - jak gdyby nic się nie stało, a problemu nie było. halo, huston! [quote name='rozi']To moja naiwność. Wydawało mi się, że jeśli powstaje i działa fundacja specjalnie dla ASTów, to - znając rasę i problemy z nią - dysponuje środkami pomocy dla takich właśnie psów.[/QUOTE] było już lepiej nie odnosic sie do tej raczej nieszczęśliwej wypowiedzi.