[quote name='Koperek']...oczywiście nie przez współtowarzyszy dziadkowych, a suki z boksu obok- nie chciala jedna puścić, a druga prawdopodobnie pomogła :-( Zanim pomoc nadleciała było za późno- trzeba było małego dośpić:-(
Pewnie, że szkoda- bardzo rzadko takie rzeczy się zdarzają- ale jednak...[/QUOTE]
Rybko ponoć zagryzły go suki z sąsiedniego boksu 18 !
Nie mam pojęcia czy Aga dzwoniła w sprawie tricolora kudłatego !:shake: