Jump to content
Dogomania

iwa77

Members
  • Posts

    5826
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwa77

  1. Więc tak już mówię czego się dowiedziałam : Jamnisia została oddana do schoniska 21.10.08 - czyli jest bardzo krótko i jej ocena charakterologiczna jest być może nie do końca autorytatywna. Należy uwzględnić przy jej ocenie , że w życiu tej psiny w ciągu ostatnich trzech tygodni wydarzyło się tak wiele - straciła dom,przeżyła wyrzucenie z jadącego samochodu,zyskała na 3 tygodnie nowych opiekunów , by ich ponownie stracić i koniec w końcu lądowanie w tak strasznym miejscu , jakim jest dla każdego domowego psa, schron.Czyli nagromadzenie czynników stresogennych na maksa! Nie mniej jednak ocenić ją jakoś musimy i tak w opinii pracowników jamnisia jest dość histeryczna , nadpobudliwa , szczekliwa i nerwowa ( spostrzeżenia zrobione przy przyjmowaniu do schronu i króciutkim pobycie w boksie ) Ja zabierając ją dzisiaj z boksu ujrzałam - przestraszoną i to bardzo, zagubioną , zdezorientowaną i bezradną suczkę , takie przemoczone i trzęsące się z zimna biedactwo. Kawałek drogi z boksu do skwerku jaki miałyśmy do przejścia okazał się dość trudny. Pojawia się kolejny znak zapytania - nie wiem czy nie umie , nie lubi chodzić na smyczy czy też ze strachu tak się zapierała, siadała i nie chciała się dać prowadzić i iść .W trakcie robienia zdjęć i spacerku nie szczekała , przy głaskaniu i dotykaniu - nie okazywała żadnej agresji. Ale z kolei widać ,że sunia nie czuje się dobrze i nie sprawiało jej to radości ,że wyszła z boksu na spacer.Na dodatek zauważyłam ,że suczynka jest mocno przeziębiona (kaszle , kicha ,ma katar , gorączkę ) więc od razu powiadomiłam pielęgniarza.Zaprowadziliśmy ją do lekarza i dostała od razu antybiotyk.Kochany Pan Boguś (pielęgniarz) zmiłował się nad nią przeniósł ją z boksu do izolatki . Jeżeli chodzi o siusianie w domu czyli rzekomy powód oddania do schronu - rozmawiałam z pracownikami i tutaj wszystkie opcje są realne tzn. siusia na tle nerwowym po traumatycznych wydarzeniach,siusia bo ma np. chory pęcherz , siusia z racji na wiek itd. W schronisku nie jesteśmy w stanie tego stwierdzić. Jedno jest pewne - jamniczka potrzebuje na już domu ! choćby tymczasu. Ona nie da rady w schronie przetrwać. Jeszce jedno - jamniczka jest na kwarantannie - ale udało mi się ustalić ze schroniskiem , ze jak znajdzie się DT/DS to zostanie wydana przed upływem kwarantanny. Wiek jamniczki oceniono na 12 lat , jej numerek schroniskowy 1735/08 Dorotko zdjęcia przesłałam do Ciebie ! Wstaw proszę !
  2. Ja z kolei słyszałam ,że kalafior nawet gotowany nie jest wskazany dla psów. (dotyczyło to mojego psa z chorą wątrobą - lekarz zabronił i powiedział ,że lepiej unikać podawania dla psów:roll:) Poprosiłam kogoś kto ma dostęp do dietetyka dla zwierząt o fachową poradę . Czekam na odpowiedź .......
  3. edit: właśnie zauważyłyśmy z siostra jedna śmieszną rzecz wynikającą ze zmiany tematu wątku dymkowego (tylko proszę niczego nie zmieniajcie, bo to jest super śmieszne i musi tak zostać hehehe :evil_lol:) a mianowicie dymkowy wątek ma tytuł: Wrocław.KOCHANY STARUSZEK DYMECZEK W SWOIM DOMU !!! (tak, pamiętamy stary tytuł :shake:) a jak się wejdzie czytać to Iwa pisze: W tych trzech słowach zawarte jest właściwie wszystko co można powiedzieć o tym starszym psiaku z wrocławskiego schroniska. Ale to nie jest istota sprawy . Ten pies cierpi i to strasznie.Nie jest to jednak cierpienie wynikające z bólu fizycznego czy głodu. Prosze pomóżmy temu biednemu staremu psu. hihhihihihihihih :evil_lol::laugh2_2::roflt: MRU :mad::mad::mad: ja Wam dam naśmiewać się tu ze mnie i mojej twórczości literackiej:mad::mad::mad: Pierwotny tytuł brzmiał :"Starość, samotność , cierpienie " i stąd odniesienie do trzech słów opisujących Dymka! A ,że teraz tytuł mamy taki jaki mamy - to ten tekst faktycznie jest super "pasujący ":roll: i w sumie jest to prześmieszne !:lol: A zmieniać niczego nie zamierzam !:eviltong: A Dymeczek jak zwykle cudny :loveu::loveu::loveu:
  4. Właśnie sobotę miałam na myśli pisząc o uśmiechu losu .:razz::razz:
  5. Balbineczko może i do ciebie uśmiechnie się los ....
  6. Ok to ja czekam na piękne fotki Apaszki (koniecznie całej sylwetki !) i innych piesków i tak jak obiecałam porobię parę ogłoszeń.;)
  7. Eh tak to jest nieraz z tym ludźmi .... ale może ktoś go jednak wypatrzy.
  8. Dorotko - wątek jak widać znalazłam. Postaram się tak jak obiecałam jutro / max. w sobotę pojechać do niej . Zrobię foty i popytam.
  9. No wiecie co - Czupurek to nie Czupurek tylko Czupurka :-o:-o:-o Ciekawe czy ten domek się zgłosi a jeżeli tak to co powie na "zmianę płci ":roll:
  10. No Czupureczku oby się udało. Danusiu nie ma żadnej Twojej winy , tak jak Dorotka napisała ludzie nie zawsze czytają ze zrozumieniem i stąd nieporozumienia! Na szczęście to niedaleko do Świdnicy .
  11. U Niusia tez nikogo nie było .... :shake::shake::shake:
  12. Dzięki Bogu za takie wiadomości ! Miejmy nadzieję , że wszystko zmierza w dobrym kierunku i Ziutus się jakoś wykuruje ! Co do jedzenia - to dobrze , że ma chęć jeść ! Tylko trzeba coś wymyślić co mu zasmakuje , a jest bez białka . Popytam ! Myślami jestem cały czas z Wami . Powiedz Ziuteczkowi na uszko , że go wszyscy tu bardzo kochamy :loveu::loveu::loveu:
  13. Obyś Pokerku miała rację , bo mam już takiego "nerwa" ......
  14. Niusiu jeszcze jeden spacerek .
  15. Mam nadzieję , że brak wiadomości nie oznacza niczego złego . Trzymam kciuki i wierzę , że wszystko jest ok z Ziuteczkiem . Reksiu jestem z Wami !
  16. Niusiu szybciutko na pierwszą !
  17. Czekamy na wiadomości - błagamy choć słówko co z Ziuteńkiem ......
  18. Fredziu - to się chyba zdublowały ogłoszenia :roll:. Ja jej już wcześniej zrobiłam m . in. e - oferty i kokosy (mój post 47 ) .....
  19. Balbinka prosi o ciepły kącik .....
  20. Niusio jest przecież też śliczny :mad:;)
  21. ja też siedzę jak na szpilkach oczekując wiadomości o Ziuteńku .....:-?:nerwy::???:
  22. Witaj Balbineczko - chodź przejdziemy się troszkę !
  23. Nowy tydzień nam się zaczął zobaczymy czy przyniesie radość Niusiowi.....
×
×
  • Create New...