-
Posts
723 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lady_m
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
lady_m replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='smallpati'] Co do tego ze wolno wg puli wrzucac do zwyklych smieci kupy psow to nie bo jest cos takiego jak segregacja odpadow i jak chcesz sprzatac kupy psow to pomysl pierw o segregacji bo to wazniejsze[/quote] Ale przeciez nikt Ci nie kaze wrzucac kupy do pojemnika na szklo :razz: Jest cos takiego jak kosze ogolne. Wybacz ale segregacja odpadow u nas w kraju to mit... Co do reszty Twoich argumentow to sa one zadne. Jakby kazdy myslal tak jak Ty to mielibysmy jakis jeden wielki bajzel w kraju :razz: -
No to daje te zdjecia dla Lilki... Moskwa 12 Maja 2007 r. [IMG]http://i179.photobucket.com/albums/w302/lady_m_album/PICT0413CustomCustom.jpg[/IMG] Suka (klasa mlodziezy) OHIANA DEL BIAGIO [IMG]http://i179.photobucket.com/albums/w302/lady_m_album/PICT0409Custom.jpg[/IMG] Piesek (klasa mlodziezy) WAGLER DEL BIAGIO Nie wiem czy dobrze podpisalam bo tak nie pamietam dokladnie juz pieskow, a pogoda byla kiepska ,wiec robilam tak, by bylo uchwycone "sedno sprawy"... Ale Shib sztuki dwie, wiec w razie czego pomylilam co pies, a co suka :evil_lol: I te same pieski na parze hodowlanej zajely 2gie miejsce :multi: [IMG]http://i179.photobucket.com/albums/w302/lady_m_album/PICT0484CustomCustom.jpg[/IMG] A tu bonusik- przepiekne zdjecie(no mi sie bardzo podoba np. :evil_lol:), ktore pstryknelam przy ringu :loveu: [IMG]http://i179.photobucket.com/albums/w302/lady_m_album/PICT0488CustomCustom.jpg[/IMG]
-
[quote name='Asiaczek']No, proszę! Pochwalic, to od razu nowe fotki dają...SUPER!!!:loveu: Pzdr.[/quote] Bo ja to jestem porzadna blogowiczka :loveu:
-
[B]Asiaczku[/B] inne fretki lubia plywac ale moj Pan Zdzich srednio... :roll: Ale znosi wszystko spokojnie- obcinanie pazurkow, czesanie, kapanie, suszenie (czasami i suszarka)... Dzielny Zdzich! :multi: Mam zdjecia! Po weekendzie pelno energi wiec i fotki swiezutkie ;) Zdzich [IMG]http://i179.photobucket.com/albums/w302/lady_m_album/PICT0770Custom.jpg[/IMG] Moje jedzonko... [IMG]http://i179.photobucket.com/albums/w302/lady_m_album/PICT0771Custom.jpg[/IMG] ...zasypiamy... [IMG]http://i179.photobucket.com/albums/w302/lady_m_album/PICT0841Custom.jpg[/IMG] ...znowu jemy... [IMG]http://i179.photobucket.com/albums/w302/lady_m_album/PICT0842Custom.jpg[/IMG] ...dalej jemy... [IMG]http://i179.photobucket.com/albums/w302/lady_m_album/PICT0843Custom.jpg[/IMG] ...skryjowa... [IMG]http://i179.photobucket.com/albums/w302/lady_m_album/PICT0844Custom.jpg[/IMG] ...pokazujemy jezyk... [IMG]http://i179.photobucket.com/albums/w302/lady_m_album/PICT0845Custom.jpg[/IMG] ...i cos jeszcze :evil_lol: Oshi [IMG]http://i179.photobucket.com/albums/w302/lady_m_album/boro047Custom.jpg[/IMG] Oshi ciekawa... [IMG]http://i179.photobucket.com/albums/w302/lady_m_album/boro024Custom.jpg[/IMG] ...Oshi zainteresowana... [IMG]http://i179.photobucket.com/albums/w302/lady_m_album/boro026Custom.jpg[/IMG] ...Oshi zachwycona... [IMG]http://i179.photobucket.com/albums/w302/lady_m_album/PICT0775Custom.jpg[/IMG] ...Pancia kocha Oszinaja :loveu::loveu:
-
Co bym nie sadzila o tej naszej polityce to jednak kaczuszki sa super :multi:
-
Trudno... Lilki nie ma... Ale biore sie za wstawianie nowych zdjec do siebie to i wstawie te dla Lilki... Nie bede taka jak ona :mad: :eviltong::eviltong:
-
Akitko ale super te filmiki :multi: Chyba sama cos z Oszinajem moim nakrece z tego wszystkiego ;)
-
[quote name='BeataSabra']A co w przypadku jak pies jest chory np na epilepsje lub serce ?? Też leci w luku ??[/quote] Nie slyszalam o takim przypadku :shake: Mysle, ze to sa wlasnie indywidualne kwestie, ktore linia lotnicza powinna rozwazyc...
-
[B]Asiaczku[/B] niesmiale przypominam, ze obiecalas nas odwiedzic! :placz: ;)
-
Asiaczku po prostu super, ze Tobie i Twoim baskom tak poszlo :multi: Sedzia wegierskim w ogole bym sie nie przejmowala, bo w koncu sukcesy macie ogromne :multi:
-
[quote name='Agnieszka i Ogiś']Ale taki np. 5 kg albo 7 może? Przepis mowi, ze aby pies mogl byc przewieziony na pokladzie jego waga wraz z kontenerem nie moze przekroczyc 8kg. Zapraszam pod ten adres, jesli kogos interesuje zagadnienie: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=69307 Poniewaz bylo duzo pytan na ten temat napisalam takie minimum co trzeba wiedziec o podrozowaniu z psem/kotem samolotem.
-
[quote name='Akitka']Ambra kontra różowy stwór: :evil_lol: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=z9zS5XjxBsQ[/URL][/quote] Super :multi: Zajrzyj do nas- zrobilam dzis kilka filmikow ze Zdzichem ;)
-
Uwaga, uwaga! Dla wszytkich swoich fanow Zdzichu postanowil zagrac az w 5 filmach! :multi: [url]http://www.youtube.com/watch?v=C3yJNWOFvwA[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=o4Ian2tNMMQ[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=DQzVGrW3bZA[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=IjqCamCe5tM[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=BFwsKjgRndM[/url] p.s. Chociaz niektore wygladaja groznie zapewniam, ze w trakcie krecenia filmikow zaden Zdzichu nie zostal ranny ;)
-
[quote name='Agnieszka K.'] Ale chodziło mi o to co napisałaś, aby już w momencie rezerwowania zgłosić chęć przewozu psa i wtedy poczekać na potwierdzenie przez linie lotnicze i najlepiej zrobić to jak najwcześniej przed odlotem. Ja mając zamiar przewieźć psa, na pewno nie czekałabym , aby dopiero 2 czy 3 dni przed odlotem rezerwować bilet plus dla psa (abstra***ąc od przepisów i wymagań wetyerynaryjnych związanych z wywozem psa za granicę).[/quote] Napislam odpowiednio wczesniej. Kazdy powinien sobie sam odpowiedziec co to jest odpowiednio wczesniej. A to "nie pozniej niz 24h przed odlotem" wzielam zywcem z przepisow...
-
[quote name='Agnieszka K.']Fakt przewozu zwierzaka najlepiej zgłosić przy rezerwacji biletu (przynajmniej mnie tak powiedziano gdy pytałam o warunki przewozu szczeniaka), bo właśnie na bilecie powienien być potwierdzony przewóz.[/quote] Rezerwacje trzeba wykupyic (w zaleznosci od rodzaju taryfy) na 72h czy 48h od zalozenia rezerwacji. Tak wiec umowmy sie, ze trzeba to zglosic przed wykupem biletu.
-
[quote name='Dalmatynkaa']Ja do samolotu w życiu bym psa nie wzięła :angryy: Ostatnio dzowiłam do różnych lini lotniczych, bo chciałam wziąść ze sobą psa na wakacje. Po pierwsze w niektórych liniach psy są wiezione tam gdzie bagaż, jak się spytałam czy jest tam w miare bezpiecznie to usłyszałam, że tak, ale zdarzają się czasem wypadki, że jakieś zwierzątko nie przeżywa. Nie wiem czy to był żart czy nie, ale pani mi powiedziała, że koniecznie do klatk trzeba dołączyć miskę z wodą (przecież to się wyleje). Zdarza sie. Ale ja do tej pory slyszalam o czyms takim raz. Pies leci w luku bagazowym, ale nie tam gdzie wszystkie bagaze. On leci w wyznaczonym do tego celu miejscu. I klatka jest przytwierdzana do podloza zeby nie latala, tak samo jak np. przytwierdzana jest trumna z zwlokami (bo i takie "bagaze" sie zdarzaja :roll:). Linie lotnicze nie wymyslily tych przepiso9w zeby udreczyc zwierzat i ich wlasicicieli. To sa wszytko przepisy, ktore maja zagwarantowac bezpieczenstwo. To, ze piez z klatka powyzej 8 kg nie moze leciec na pokladzie to po prostu kwestia, ze bylby problem z wywazeniem samolotu, a poza tym np, bernardyna ciezko byloby gdizes na pokaldzie umiescic...
-
[COLOR=darkblue][B]1[/B]. By moc przewiezc zwierzaka samolotem musimy to zglosic odpowiednio wczesniej (nie pozniej niz 24h przed odlotem). [B]2[/B]. Przewozone zwierze musi posiadac ksiazeczke zdrowia, aktualne szczepienia oraz zaswiadczenia weterynaryjne zgodne z wymogami kraju docelowego, jaki i krajow tranzytowych. [B]3[/B]. Zwierze przewozone w kabinie pasazerskiej musi znajdowac sie w kontenerze o odpowiednich rozmiarach (ktore to zaleza od lini lotniczej. Np. Lufthansa mowi, ze wymiary kontenera nie moga przekraczac 55 x 40 x 20cm, a np. LOT podaje odzielne wymiary dla kazdego typu samolotu). Waga kontenera lacznie z psem nie moze przekroczyc 8 kg. [B]4[/B]. Zwierze przewozone w luku bagazowym musi znajdowac sie w kontenerze spelniajacym wymogi IATA oraz posiadac odpowiedni rozmiar (Przepis bardzo oglnikowy - w tej sprawie nalezy kontaktowac sie z linia lotnicza lub agentem). [B]5[/B]. Kontenery do przewozu zwierzat musza byc na tyle obszerne, by zwierze moglo swobodnei stanac na wyprostowanych nogach, obrocic sie oraz polozyc w naturalnej pozycji. [B]6[/B]. Zazwyczaj w kabinie pasazerskiej moze przebywac tylko jedno zwierze (wiem, ze linie lotnicze odstepuja od tej reguly w wyjatkowych przypadkach- np. przy przewozie szczeniat. Ale to wszystko sa kwestie indywidualne do ustalenia bezposrednio z inia lotnicza). [B]7[/B]. Liczba zwierzat mogacych leciec jednym samolotem (lacznie- zwierzeta w luku+zwierzeta na pokladzie) jest ograniczona. [B]8[/B]. Cena za przewoz zwierzecia jest scisle powiazana z nadbagazem. Na trasach transatlantyckich za zwierze placimy tak jak za dodatkowa sztuke bagazu (jedna stala kwota). Na pozostalych trasach placimy za kazdy kilogram psa, jak za kazdy kilogram nadbagazu (czyli np. 5 EUR x 40 kg = 200 EUR - cena przykladowa). W sprawie dokladnych cen nalezy kontaktowac sie bezposrednio z linia lotnicza lub agentem). [B]9[/B]. [U]Psy przewodnicy towarzyszace w podrozy niewidomym oraz inne psy niezbedne dla pasazera w podrozy moga podrozowac w kabinie pasazerskiej (bez limitu wagowego) i bez zadnych oplat.[/U] Pies przewodnik powinien posiadac odpowiednia uprzaz i byc zgloszony z odpowiednim wyprzedzeniem. [B]-[/B]Pozostaje kwestia jakie zwierzeta mozna zabrac na poklad... Z tym bywa roznie- Lufthansa wymienia rowniez "male zwierzeta", a LOT np. zastrzega, ze przepisy dotycza psow i kotow [IMG]http://img.mojeforum.net/images/smiles/icon_rolleyes.gif[/IMG] Ale psa i kota zabrac bedzie mozna zawsze. [B]-[/B][U]Niskokosztowi przewoznicy (np. Wizzair, Ryanair) zazwyczaj nie zezwalaja na przewoz zwierzat[/U]. Ale np. w Ryanair dozwolone jest przewozenie psa przewodnika (w kabinie pasazerskiej, przy czym w trakcie jednego lotu w samolocie moga sie znajdowac maksymalnie 2 takie psy), podczas gdy Wizzair zezwala na takiego psa (rowniez w kabinie pasazerskiej) z wylaczeniem tras do/z Wielkiej Brytanii. Przedstawilam tu bardzo usrednione przepisy dotyczace przewozu zwierzat w samolotach. Bazowalam zarowno na przepisach lotniczych, jak i na doswiadczeniu mojego miejsca pracy (pracuje w biurze sprzedajacym bilety lotnicze). Kazda linia ma swoje odrebne przepisy, a to co jest powyzej to punkty wspolne, ktore pozwalaja sie zorientowac i odpowiednio przygotowac. Szczegolowych informacji dotyczacych waszego lotu udzieli zawsze albo linia lotnicza albo agent.[/COLOR] [B][IMG]http://img.mojeforum.net/images/smiles/icon_sunny.gif[/IMG] Zycze wszytkim milych podrozy![IMG]http://img.mojeforum.net/images/smiles/icon_sunny.gif[/IMG] [/B]
-
[COLOR=Black][B]olekg18[/B] moj Zdzichu, jak juz mowilam nie broi. Nie gryzie kabli, nie kopie w donicach, nie gryzie w poscieli... Jest raczej grzeczny. Ewentualne szkody to, jak cos zzrzuci z polki np, ale to nie sa az takie duze szkody. Czy halasuje? Srednio. Mialam kiedys chomika, ktory halasowal wiecej jezdzac o 3 w nocy na kolowrotku :evil_lol: Czasami tylko budzi sie o 5 czy 6 i domaga sie nasypania jedzenia do miseczki :loveu: [/COLOR][B]ß@$!@[/B] ciezko mi powiedziec :niewiem: Ja placilam cos ponad 300 zl za fretke. Ale tp bylo 3 lata temu gdzies okolo... Na allegro mozna kupic za nieduze pieniadze fretke... Nawet nie kupic, a zaadoptowac taka, ktorej ktos chce sie pozbyc. Ludzie oddaja fretki, bo np sa uczuleni, bo fretki smierdza, nie moga sie nimi zajmowac, czy po prostu mieli mylne wyobrazenia o tym zwierzatku :-( [B][COLOR=Black] [/COLOR][/B]
-
[quote name='caroolcia']dwa pieski są cudowne, ale podwaja się ilość obowiązków i bałagany...sama się o tym prekonałam ;)[/quote] [B]Kochanego szczescia nigdy za wiele :multi:[/B]
-
Troche zdjec... [CENTER] Ruski pies [IMG]http://i179.photobucket.com/albums/w302/lady_m_album/PICT0764Custom.jpg[/IMG] Lisek [IMG]http://i179.photobucket.com/albums/w302/lady_m_album/PICT0761Custom.jpg[/IMG] "Daj truskawke..." [IMG]http://i179.photobucket.com/albums/w302/lady_m_album/Nowy-1.jpg[/IMG] Pan Obrazony [IMG]http://i179.photobucket.com/albums/w302/lady_m_album/PICT0103Custom.jpg[/IMG] Pan Zdegustowany [IMG]http://i179.photobucket.com/albums/w302/lady_m_album/PICT0728Custom.jpg[/IMG] Pan Zdzich [IMG]http://i179.photobucket.com/albums/w302/lady_m_album/PICT0125Custom.jpg[/IMG][/CENTER]
-
[quote name='serek']zgadzam sie. smycze flexi nie sa zbyt dobre dla duzych psow. najlepsze sa dla malych pieskow.[/quote] Ja mam duzego psa i bardzo wygodnie mi sie chodzi z flexi... No raz Oshi przegryzla tasme ale to rownie dobrze moze tez to ucyznic piesek maly :evil_lol:
-
[quote name='Asiaczek']Co do ogonka - mała podpowiedź: - nie bez kozery dałam to zdjęcie wśród opolskich fotek... Może lady_m, Donya, Agappe domyślą się...? Pzdr.[/quote] Moze akitka?
-
[quote name='Asiaczek'] Piszę "nawet", bo ok. 19.00 wyjeżdżam na maraton węgierski, tzn. 2xCACIB + klubówka. Oj, będzie się działo... [/quote] Powodzenia :multi::multi:
-
[quote name='Asiaczek']Ale takie piekne to one nie są. Chłopak (BOB-kowiec) jakiś taki długi, a sunia jedna i druga - to zupełnie nie to, co mi się podoba w baskach. Może wybiorę się do Moskwy w przyszłym roku? Oby na granicy nie było tak [I]straszno ... [/I][/quote] No wiem, ze rewelacyjne to nie sa... Ale wierz mi, ze na tle wszystkich psow z V gr. baski byly naprawde ladne... :roll: To byla wystawa krajowe, wiec sama rozumiesz... (Oprocz akit, ale tam byla pierwsza ich klubowa wystawa wiec tak jakby troche inna jakosc tych pdow). A w Moskwie to troche straszno jest- nie tylko na granicy... Ale pojechalam i wrocilam, wiec tak zle nie jest ;) Zobaczylam fajna wystawe, a przy okazji Moskwe, co bylo moim marzeniem :multi: Jak wpadnie mi jeszcze kiedys w obiektyw jakis basek to z checia Ci przekaze ;) Przy okazji rozgaszczam sie u Ciebie i zapraszam na rewizyte do mojej galeryjki ;)
-
W zadnym wypadku nie dusimy naszych psiakow :lol: Ale faktycznie jak podciagamy, by wyeksponowac glowe to ktos z boku moze stwierdzic, ze pies jest duszony... :lol: Mi sie tez na poczatku tak wydawalo :lol: A fretka nie gryzie. Raczej lekko lapie w zabawie ale nigdy nie mocno. Zanim sie oswoil to ugryzl mnie z 2 razy do krwi, ale to nie bylo w zlosci. Byl maly i jeszcze nie znal wlasnych mozliwosci. Raz ugryzl mojego tate bardzo powaznie... :roll: Tata wczesniej przygotowywal mieso do pieczenia i jak wzial Zdzicha na rece to on poczul to mieso no i cos mu sie pomylilo i sami wiecie... :roll: No ale wtedy tez byl jeszcze maly i byl u nas stosunkowo krotko. Teraz juz nie mamy takich przypadkow. Czasami lekko uszczypnie w zabawie albo ugryzie mnie w stope, bo sie chce bawic :loveu: