-
Posts
12216 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jusstyna85
-
GOŁA prawie łysa mała sunia,WYCIEŃCZONA,zabiedzona-MA DOM
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='lika1771']Justyna czy mozesz powiedziec cos o chatakterze suni i czy bedzie całkowicie zdrowa?[/QUOTE] Ma wielki apetyt,jest energiczna,mimo 8 lat, fajna,słodka sunia.Jest leczona z grzybicy,będzie zdrowa,ale kiedy? nie wiadomo...takie leczenie różnie trwa,czasem i nawet z 6 mies. U niej fajnie przebiega leczenie dzięki Advocate,ogonek porasta.Myślę,że szybciej dojdzie do siebie,niż te 6 mies. [quote name='Agucha']Czytałam ostatni post, jednak nadal nie wiem na co ona te leki dostaje? Na pasożyty skórne?[/QUOTE] No przecież pisałam,że to grzybica, jeszcze sama dopytywałaś,czy jest zaraźliwa -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='wojtuś']Kochani:loveu: Dostałem też wiadomość z hoteliku DIF:) DIF na razie ma Psiaki, ale mówi by za miesiąc się odezwać, może zmienić się sytuacja z psiakami:) i ma 3-łapka Pepo:) W podpisie DIF jest piesek Pepo po amputacji przedniej łapki, i to niewarygodne jak doszedł do siebie i teraz u DIF gania ze sznurkiem: popatrzcie: [url]http://www.dogomania.pl/threads/178225-Sochaczew-PEPO-POKAZOWA-AMPUTACJA-RATUNKU/page32[/url] Dzięki DIF za odpowiedź:) Nasz Tofik na pewno się pozbiera choć wymaga to czasu, bądźmy jednak dobrej myśli - będzie też gonił:)[/QUOTE] oooo super :) ktoś tutaj na wątku oferował zrobienie cegiełek na allegro...pamiętacie może kto? Będą potrzebne pieniążki na wizyty u weta,koszty będą spore... -
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Plicha']Ja bym chętnie pojechała ale nie z tej części Polski jestem :( ta behawiorystka to jakaś dziwna, przecież właśnie o to chodzi że suni domku znalezć nie można bo dzikusek jest :( A kiedy się wybierasz Justynko w odwiedziny do niej i gdzie dokładnie ona jest?[/QUOTE] Szkoda,że masz tak daleko ...Mnie to też zdziwiło jakie podejście,ale z drugiej strony coś w tym jest,bo Pusia ufa tylko P.Iwonie, P.Andrzej stara się,jak może i ma doskonałe podejście do psów,a mimo tego Pusia nie chce sie przełamać.P.Iwony mówi,że Pusia to idealny pies dla 1 samotnej osoby. -
Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM
jusstyna85 replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Wciąż brakuje deklaracji....:( -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dostałam następną odmowną odpowiedź w sprawie DT....:( -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gisic87']No pochrzaniłam ten przeciwbólowy to właśnie metacam który mam w domu w formie zawiesiny doustnej mojej suni podawałam go niedawno na problemy z łapkami on jest przeciwbólowy. W książeczce jest tylko napisane jakie to leki nic więcej. Lecznica jest do 20 więc jak co to mimo wszystko podejdę[/QUOTE] Idź do weta,on powinien dostac metacam,sam zdecyduje,czy w zastrzyku,czy w zawiesinie,co dod awek,to Justyna mówi,że wet będzie wiedział ile. -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gisic87']Hej musiałam odpocząć chwilę od komputera i zająć się sprzątaniem i psiurami. Dzisiaj rano na spacerek nie chciał za bardzo iść tak jak wczoraj więc zabrałam go na ręce obyło się bez warczenia i zaniosłam na trawkę gdzie sie wysikał i od razu do domku. W domu po około 2-3 godzinkach od spaceru zrobił kupkę ale powiem wam ze takiego zapachu jeszcze nie miałam okazji poznać, śmierdziało okrutnie i mimo że odporna na zapachy jestem to jak tylko kupka znalazła się na przedpokoju myślałam że zwymiotuję:shake: Do tego w domu gorąco więc zapach się utrzymuje mimo porządnego umycia podłogi. Tyle dobrze że Tofik chcąc się załatwić wychodzi z pokoju na przedpokój tam są kafelki ale problemy z kupką ma straszne musiałam mu dupkę pod koniec podtrzymać by się nie przewrócił w nią:shake: teraz też go wyniosłam na dwór zrobił siku kilka kroczków i do domu a ten upał to jest straszny:roll: Za każdym razem jak wchodzę do pokoju po pewnym czasie a Tofik to zauważa merda ogonkiem:lol: Zjadł pół puchy z rana teraz filecik z kurczaka się gotuje który z rana kupiłam i do tego ryż będzie. Powiem wam też że wydaje mi się że Tofik nie dosłyszy bo jak wchodzę do pokoju a on akurat nie śpi ale leży tyłem do drzwi to nawet nie reaguje. A co do leków dostałam smsa ale mam pytanie o metacam czy on ma go dostać w zastrzyku czy w zawiesinie doustnej bo zawiesinę mam ponieważ Milka jakiś czas go brała i zostało mi jeszcze pół opakowania. Po drugi antybiotyk i tak musimy do weta iść ale w takim wypadku pewnie jutro. Co do kąpieli nie chcę ryzykować i wstrzymamy się chociaż do poniedziałku jakoś damy radę z zapaszkiem;)[/QUOTE] On codziennie musi dostawać ten przeciwbólowy...chyba będziesz musiała jednak dzisiaj iść do weta.Justyna mówi,że w książeczce jest wszystko napisane -
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asiaczek']I co? Pojedzie ktoś z Toba czy jedziesz sama? pzdr.[/QUOTE] Nie ma chętnych.... -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ja popołudniu wysłałam Gisic smsa,którego dostałam od Justyny z lekami... Justyna mówi,że można go wykąpac,ale trzeba uważać na łape -
GOŁA prawie łysa mała sunia,WYCIEŃCZONA,zabiedzona-MA DOM
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Pisałam w moim ostatnim poście o tym. Sunia ładnie zarasta,leki działają w 100 % -
[quote name='Gisic87']No właśnie ja pisałam do osoby która miała styczność z facetem i palmerem ale właśnie jest to zabronione na terenie zabudowanym n chyba że załatwi się jakąś tam zgodę czyli mnóstwo papierkowej roboty a i tak by się nie zgodzili bo przecież to tylko kolejny błąkający się pies który nikomu nie zagraża do tego bo przecież boi się ludzi. Co do sedalinu no właśnie albo ucieknie albo inne psy czy koty zjedzą a na kocie gabaryty to może się źle skończyć bo sunia waży około 8-10kg a taki kot jakby zjadł prze przypadek toż to podwójna dawka by była[/QUOTE] Ja sie akurat dogadałam z tym facetem,że strzeliłby mimo zakazu na moją odpowiedzialność.Wiem co przeżywasz wiedząc ją na dworze... Zostaje tylko próba oswajania :(
-
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gisic87']Byłam przed chwilą podskoczyć na szybko do osiedlowego kupić puchę bo suche on połykał w całości a kulki duże niestety. Justyna on jest u mnie godzinę więc trudno cokolwiek stwierdzić. Cichutki jest strasznie jakby go nie było w ogóle siedzi w jednym miejscu niestety nie na kocyku który mu położyłam obok misek. Siadł na środku pokoju i siedzi niemrawo co chwilę podchodząc do miski z wodą by się napić, ściągnęłam na chwilę kołnierz by w spokoju zjadł i się napił podrapałam za uszkiem ale on jakoś nie bardzo szuka kontaktu z człowiekiem, nie reaguje na cmokanie ani nic tylko tyłem do mnie. Ma duże problemy z chodzeniem to fakt po kilku krokach siada na chwile i znów drepta szybko się męczy, w kołnierzu jest o tyle problem że jak idzie a raczej podskakuje to "podskakuje" również głową i kołnierzem dobija do ziemi co sprawia większe problemy z chodzeniem ale ile on jest dopiero po zabiegu 1 dzień? Męczy się chodząc bardzo ale to jeszcze zdecydowanie za wcześnie na jakiekolwiek rokowania być może za kilka dni czy tydzień lub dwa przyzwyczai się chociaż lata przecież też zrobiły swoje. Dziewczyny powiedzcie mi kiedy ewentualnie mogłabym go wykąpać za kilka dni czy dopiero po ściągnięciu szwów? Aha w książeczce ma wpisane 10 lat i imię Fido na wątku piszę że koło 6-8, fakt ząbki w nie najgorszym stanie jednak ogólnie patrząc na niego ma cos około 9-10 lat. Teraz psiurek się położył i śpi:loveu: jest bez kołnierza ale mam go za swoimi plecami więc mogę pisać i sprawdzać czy aby ranki nie liże. Ale powiem wam ze kochany jest, jednak problemy z wyjściem na dwór będą poważne bo on kilka kroków robi i się męczy ale mam długaśny szalik wiec damy radę;) gorzej jak musiałam moją 25kg wtedy zołzę na ręczniku prowadzić bo myślałam, biedna kilka godzin po operacji tylnich łap a ta pędem latała po trawie i ledwo nadganiałam a w domu taka chora się wydawała że miski pod sam nos trzeba było podtykać:evil_lol:[/QUOTE] W schronisku też tak zachowywał się,cichutki bardzo,nie zwracał w ogóle uwagi na siebie-tak jakby go nie było.Zapytam Justyne o kąpiel.Ile ma lat? trzymajmy sie tego,że ma 8 ,tak jak było mówione na początku.Ja Cie podziwiam za odwage i serce-jesteś wielka. [quote name='Gisic87']Lekarstw nie dostałam tylko książeczkę zdrowia i nowiutką smyczkę, szelek nie potrafili znaleźć odpowiednich do jego rozmiaru jak mi powiedzieli więc trzeba by było kupić bo chyba szelki też niejako by odciążyły. Właśnie też miałam o lekarstwa pytać bo Tofik brał chyba jakiś antybiotyk i trzeba to kontynuować. W książeczce pod wpisem o amputacji są chyba 3 leki wpisane ale za chiny nie rozczytam. Może justyna_wolontariat będzie wiedziec[/QUOTE] To wszystko dlatego,że Justyny nie było w Schronisku,był tylko 1 pracownik,który wydawał Ci go.Justyna wszystko napisze,co ma dostawać i ile.Musi nadal brać antybiotyk...szelki pewnie konieczne,może weź z tych 175 zł,a Mysza2 potem dośle brakującą kwote... -
[quote name='Gisic87']_Lara rzucić jej parówkę z sedalinem pomysł ok ale w jej wypadku niewykonalny inaczej już dawno bym to zrobiła tyle że rzucę w jej kierunku to zwieje i nie wiadomo czy zje później czy zje jakiś kot czy inny psiak, a nawet jakby ona zjadła to trzeba poczekać na działanie a jak ona widzi że jakiś człek się jej zaczyna przyglądać lub według niej jest zagrożeniem czyli każdy to po prostu odchodzi a idąc za nią nawet w dalekiej odległości ona po prostu zaczyna zwiewać. Niby już w niej mniej stresu jest bo olała mnie jak wyrzuciłam śmieci do kosza obok niej ale jak tylko po chwili zobaczyła to zwiała. Nie wiem właśnie wróciłam z rozwieszania kolejnej partii ogłoszeń te koło działek ktoś zerwał:/ powiesiłam kilka luzem i kilka w koszulkach co by nie zmokły, obeszłam oba śmietniki ale nic:/ Nie wiem. Kawałek koszulki położyłam pod krzakiem i nasypałam trochę karmy.[/QUOTE] Ja miałam to samo z sunią z osiedla,kiedy tylko rzucalam jedzenie,to od razu uciekała.Kiedy w końcu zjadła sedalin,a to wymiotowała i okoliczne psy chodziły kołysząc się. [quote name='Gisic87']hmm facet z palmerem rozumiem z bronią która zawiera środek usypiający? No powiem wam że jak na tą chwilę to jedyna możliwość to próba złapania suni w jakimś miejscu np właśnie śmietniku. Wcześniej wspomniałam o klatce łapce ale problem w tym taki że sunia sobie chodzi tu i uwdzie i nie sposób przewidzieć w jakie miejsce pójdzie a jednak taka klatka swoje kosztuje a postawienie jej na śmietniku czy koło mojego bloku duże ryzyko zwłaszcza ze względu na małolatów którzy by mogli po prostu zainteresować się i zamknąć klatkę jak i bezdomnych którzy kilka razy dziennie chodzą na śmietnik i zbierają "żelastwo" a przecież też nie mogę 24h siedzieć i obserwować. Awit gdyby to była ostateczność powiedz mi ile takie "wynajęcie " kosztuje i gdzie szukać?[/QUOTE] Ja sie ugadywałam tylko na 50-100 zł z facetem z zoo,to miało być po godzinach,ale nie zdecydowałam się,bo po 1. jest to zabronione i obłożoną sporą grzywną(chodzi o zabudowania),a po drugie działa po 5-10 min,a po trzecie bardzo bolesne i bałam się,że sunia już nigdy nie wyjdzie na prostą
-
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
A jak Tofik zachowuje sie w mieszkaniu? wiem,że jeszcze za wcześnie,ale też myślisz,że on był tylko podwórkowym psiakiem? W biurze nic nigdy nie poniszczył,potrafi zostawać sam... -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gisic87']Mu właśnie do domku dotarliśmy. Toficzek od razu zawarczał na Milkę jak ta chciała go obwąchać. Z auta wyniesiony nie warczał w domu przeniesiony na dywan do pokoju też nie bo w kuchni poślizgnął się na kafelkach i wstać nie umiał:shake:. Teraz tylko warknął jak znów wszedł do kuchni i go podniosłam ale wydaje mi się że to przez moje niefortunne podniesienie może go po prostu coś zabolało jak podniosłam. Ogonkiem nawet nawet troszke pomachuje jak stoi. Brudny i śmierdzący okropnie ale na razie ze względu na ranę chyba kąpanie odpada. Szelek nie umieli znaleźć wiec pozostał w obróżce, ma też kołnierz ale cały usyfiony na szczęście po innym psiaku pozostał mi podobny wielkościowo więc zaraz wymienimy na czyściutki. Na razie tyle tak na szybko. No i prosiłabym na razie chociaż o pieniążki na karmę:oops:[/QUOTE] Mysza2 przeleje pieniążki za DT + transport...ile paliwo wyszło? -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kapsel']Dobry i miesiąc to bardzo dużo dla zdrowia psychicznego i fizycznego psiaczka. Bardzo się cieszę :smile::smile::smile: Nieraz bywało że DT stawały się DS, kto wie, kto wie co przez miesiąc się wydarzy :razz:[/QUOTE] To na pewno nie będzie DS, Gisic bierze go bardzo awaryjnie na DT... Poszukiwany domowy DT,niestety kojec odpada -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Gisic ok 18 00 będzie po Tofika :) -
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agnieszka K']Przelewam 30 zł dla Pusi.[/QUOTE] Bardzo dziękujemy:) A ja ponawiam pytanie...czy ktoś miałby ochote przejechać sie do Pusi? :) -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Nie możemy cieszyć się na zapas,przed Tofikiem teraz trudne dni-nauka chodzenia... Justyna napisała mi,że jest z nim troch lepiej.Miejmy nadzieję,że przyzwyczai się do 3 łapek i będzie chciał walczyć o lepszą przyszłość. Jest płatny DT za 300 zł +wet u Gisic,ale to raczej tylko na miesiąc,Gisic mieszka w bloku,ale ma winde i jest praktycznie cały czas w domu,do tego ma parę kroków na lecznice na Giszowcu.Ja napisalam wczoraj do różnych hoteli,zobaczymy jakie będą odpowiedzi. Gisic nie będzie miała latwo,Tofik też nie...bardzo jej dziękuje... Jeśli jej znajomy zgodzi się,to podjedzie dzisiaj do Schroniska... -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='jusstyna85']czy ktoś nie mógłby sie nim zająć do czasu znalezienia hoteliku?[/QUOTE] To baaaaaaardzo pilne...... -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
czy ktoś nie mógłby sie nim zająć do czasu znalezienia hoteliku? -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Justyna dzwoniła do mnie,że Tofik bardzo źle wygląda...najlepiej,gdyby już został wyciągnięty ze schroniska -
GOŁA prawie łysa mała sunia,WYCIEŃCZONA,zabiedzona-MA DOM
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agucha']Grzybica jest zaraźliwa? Potrzeba DT bez innych zwierząt?[/QUOTE] Zawsze jest jakieś ryzyko zarażenia... Dzięki 200 zł od Zachary Schron kupił dla niej 2 dawki advocate,pobrał i wysłał zeskrobiny,do tego ogólne badania...bardzo dziękuje w imieniu Schroniska.