Jump to content
Dogomania

jusstyna85

Members
  • Posts

    12216
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jusstyna85

  1. [quote name='Alicja']a ta Nasza przyszła z salonów , z domu , przyprowadziła ją jej własna pani ....a wetka w schronie kazała ją na wieś do budy wydać i dlatego zabrałyśmy ją ze schronu w dniu odejścia z niego ...:(..a teraz ma znów kochających ludzi ....i wasza Niunia znajdzie taki domek[/QUOTE] Nieźle....brak słów... [quote name='lolka']dziewczyny trochę optymizmu :), .....właśnie pakuje walizki na wyjazd do nowego domu jej rówieśnicy, tak samo z łańcucha a do tego wieeelkiej......i nie jedzie do jakiejś kolejnej budy czy kojca ale na salony ;)....naprawdę wszystko jest możliwe .....wierność i oddanie to największe atuty takich psiaków, sa jeszcze na świece ludzie którzy potrafią to docenić i nawet wiek im nie straszny[/QUOTE] ja czasem mam wrażenie,że ci fajni ludzie już całkowicie zapsieni :)
  2. Tak sobie myślimy....może lepiej zrobić operacje z lepsza narkozą u Fabisza? tylko,że Schron na pewno nie ma kasy na to,to społeczne schronisko
  3. laleczka liczy na odmiane losu....
  4. [quote name='Alicja']Kurcze :(, podobna do Sunieczki którą wzięłyśmy na odchodne ze schroniska w Jastrzębiu ...ale tamta trafiła szczęśliwie do stadniny[/QUOTE] szczęściara... ta sunia jest bardzo fajna,każde okazane zainteresowanie wywołuje wielką miłość :) Nie wiem jakim cudem 10 lat uchowała sie na łańcuchu :(
  5. [quote name='anett']Nie wiem, strasznie ciężko się z tym pogodzić... rozumiem, że Balu ma teraz dobrze w biurze ale nie jestem przekonana, że zmiana miejsca będzie większym stresem niż radością i właśnie szansą na mobilizację w walce z chorobą... I to spojrzenie Balu na ostatniej fotce zupełnie mnie rozłożyło... Dziewczyny przemyślcie to jeszcze raz proszę!! I warto skorzystać z propozycji Winter7!! Anett -on sie idealnie czuje w biurze.Naprawde...jaki byłby sens kłamania? W jego przypadku "starych drzew sie nie przesadza" idealnie pasuje.On od człowieka nie zaznał wcześniej nic dobrego,dlatego odkąd jest w schronie pokochał wszystkich i czuje,że to jest jego dom.Będzie na stałe w biurze teraz,a tam cały czas ktoś jest.Nie grozi mu nic ze strony psów, wychodzi z pracownikami na ulubione spacery bez smyczy i pędzi potem do biura.Dla niego teraz,to idylla. Są inne psy,które za takie coś oddałyby wszystko,między innymi sunia,która była 10 lat na łańcuchu :( http://www.dogomania.pl/threads/204322-10-lat-na-%C5%81A%C5%83CUCHU-odebrana-w-stanie-wyczerpania-i-zag%C5%82odzenia-ma-WIARE-w-ludzi?p=16516154#post16516154
  6. Ja wczoraj z moim psem jechałam do weta ,myślałam,że to już końcówka...o dziwo po wyjściu od weta zmiana o 180 %...Nie kaszlał,nie dusił sie,od razu zjadł,był energiczny,a u weta nic nie dostał oprócz kropelek do oka.Tak sie trzyma od wczoraj :) takie nastraszenie jest lepsze :) W taką pogode pewnie Patuś kiepsko sie czuje?
  7. [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/2187/a3bf9f2386a591b4med.jpg[/IMG] [IMG]http://img851.imageshack.us/img851/8600/b0092d613b8f01bfmed.jpg[/IMG] [SIZE=5][B][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/8383/img2820i.jpg[/IMG][/B][/SIZE] [SIZE=5][B][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/9076/img2914w.jpg[/IMG][/B][/SIZE]
  8. [CENTER][SIZE=5]Wyobraźcie sobie ciężki [B]łańcuch[/B],[B]bude[/B] i .............[B]8 kg[/B] suczkę.... [U][B][SIZE=6][COLOR=red] 10 lat życia....na łańcuchu...[/COLOR][/SIZE][/B][/U] 10 lat...4 pory roku...zimno,ciepło,upalne lato,mroźna zima... [SIZE=6][B]Nie może być gorzej?[/B][/SIZE] [B][SIZE=5][COLOR=red]Może....[/COLOR][/SIZE][/B] Trzeba jeszcze dodać [COLOR=red][B]głodzenie[/B][/COLOR] i zapominanie,że ma się psa...[B]na łańcuchu[/B]... LALKA Jest mało-średnią suczką,której człowiek powinien kojarzyć się tylko źle,ale tak nie jest. Ma niesamowitą wiarę ludzi-niestety trzeba ją do siebie przekonać,na pewno jednak nie reaguje agresją....wystarczy trochę spokoju,ciepła,a sunia nie będzie odstępowała na krok. Została odebrana w stanie skrajnego [B]zagłodzenia[/B] i [B]wyczerpania[/B]... Po zdj. nie widać,ale to [B]prawdziwy szkielecik[/B]... Jest wpatrzona w człowieka,jak w obrazek,nie odstępuje go na krok.Pilnuje się tak,jakby nie wierzyła,że może swobodnie odejść na parę metrów,że nie ciągnie za sobą ciężkiego łańcucha. Jest bardzo wierna,przemiła,podaje łapke,żeby tylko zwrócić na nią uwage(w stosunku do znanych jej os.)... Ma wysoki stan leukocytów,jest odwodniona,ma zmiany na ciele....:( [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/6562/img2815i.jpg[/IMG] [B]Jakie są jej szanse na adopcje? :( [/B] [B][COLOR=red]Zerowe?[/COLOR][/B] Ma 10 lat :( Schronisko to nie miejsce dla niej,ona potrzebuje człowieka,potrzebuje dotyku,dobrego słowa... [B]Zasługuje na dom po tym,co zgotował jej "właściciel" [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/5382/img2819mn.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/764/5f9c077841d10e9emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/724/7a0e4117679ecc54med.jpg[/IMG] [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/107/img2913y.jpg[/IMG] inne zdj w 2 poście [/B] [/SIZE][/CENTER]
  9. [quote name='Blood']A powiedz u jakich wetow bylas? Jest stwierdzona choroba i na nia sie nie umiera chyba ze chodzilo im o to ze w schronie sobie nie poradzi[/QUOTE] Wet schroniskowy go ogladal i jeszcze wet z Zabrza...to samo powiedzieli
  10. [LEFT][SIZE=2]GRIZLI,to mieszaniec Owczarka Belgijskiego i Niemieckiego[/SIZE] [SIZE=2]Ma ok 4-5 lat[/SIZE][SIZE=2] . [/SIZE][SIZE=2] Bardzo szybko nawiązuje kontakt z człowiekiem. [/SIZE][SIZE=2]jest bardzo wylewny w uczuciach[/SIZE][SIZE=2]JPonadto bardzo miły,sympatyczny,[/SIZE][SIZE=2] [/SIZE][SIZE=2]Preferowany dom bez psów,ewentualnie z suczką [/SIZE][SIZE=2]zdarza mu się wypróbowywać na co może sobie pozwolić,dlatego [/SIZE][SIZE=2]najlepiej dla stanowczej os.[/SIZE][SIZE=2] [/SIZE][SIZE=2]To bardzo fajny pies,nadający się do mieszkania w domu,ale [/SIZE][SIZE=2]także w kojcu [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/9650/img2810sr.jpg[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/5582/img2809g.jpg[/IMG] [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/1421/img2811am.jpg[/IMG] [/SIZE][/LEFT]
  11. Wszyscy tak uważamy.Balu dobrze czuje sie w biurze,on pracowników traktuje jak swoich właścicieli.Ma swój koszyczek,swoje miejsce.On jest po prostu szczęśliwy tam.Wiem,że to glupie,ale tak naprawde jest.Ja sie boje,że on bardzo przeżyje zmiane miejsca.On nawet ze spaceru pędzi do Schroniska.Teraz już nic mu nie zagraża,miejsce w burze zwolniło sie i będzie tam cały czas.
  12. A ja prosze o to,by nie uogólniać wetów schroniskowych,bo są różni.Napisałam,że ten jest OK. Nie chodzi tutaj o bawienie sie w otwieranie,a zobaczenie,czy da sie wyciąć. Nie wiem jak Wy,ale ja bez walki i choć cienia nadziei sie nie poddaje. ten pies zasługuje na szansę,bo cuda sie zdarzają. Dostaje leki przeciwbólowe i jest cały czas w biurze.On schronisko traktuje,jak swój dom,on nie zna nic lepszego.Z doświadczenia wiem,że przy raku ważna jest psychika i chęć walki.Zmienienie mu miejsca może spowodować gorszy stan,niż jest teraz. Jestem wdzięczna za założenie wątku,bo wysłanie go do hoteliku miałoby sens,gdyby był jako tako zdrowy i musiałby być wśród psów.Teraz kiedy będzie cały czas w biurze,jest mu tam dobrze,sam chętnie wraca do schroniska ze spacerów,wg mnie i innych jest bezsensown,bo po 1. może spowodować pogorszenie stanu psychicznego,a po 2. inny pies,których są tysiące, są w dużo gorszej sytuacji,niż on. Wet powiedział,że rokowania nie są dobre,ale zrobi,co może.
  13. [quote name='kazik132']Nie! Tzn chyba nie;) Wydawało mi się, że tekst tu był podawany, ale może się mylę, bo mam kilka wątków:) Ale nie masz za co dziękować! Bo ogłoszeń ciągle nie ma! Może macie jakiś inny bazarek, gdzie szybciej to się odbywa?[/QUOTE] Tamten tekst trzeba pozmieniać troche,bo zrobiła sie energiczna,wesoła...
  14. Zaufany i jest dobry w takiego typu operacjach. Jeśli chcecie,to może być opinia innego weta,który operował Boni,żaden problem. Ja go widziałam ponad 1,5 tyg. temu i był energiczny,szczekał,a teraz podobno nawet szczekać mu sie nie chce,tylko leży.Podobno cierpi,stąd operacja i postawienie wszystkiego na 1 karte. Schron nie uśpi go bez powodu,tym bardziej że wiedzą,że mógłby iść do hoteliku.
  15. Tak na poważnie,to wszyscy są w szoku zachowaniem Pusi.Nie wiem co jej sie stało... P.Iwona weźmie ją jeszcze jak będzie fajna pogoda.ja to musze na własne oczy zobaczyć. Puśka też od paru dni ma koleżanke ze schroniska,bodajże 5 lat była w schronie,ale nie jestem pewna.To też wyzwanie,bo sunia jakoś nie kwapi miłością do ludzi,a wie do czego służą zęby.Ma zmiany na pyszczku,które w schronisku za nic nie chciały zniknąć..Chyba moge napisać,że Puśka ma chyba większe szanse na adopcje,niż tamta sunia :)
  16. Boni dziękuje za uratowanie życia [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/9773/img5195f.jpg[/IMG] [IMG]http://img860.imageshack.us/img860/5441/img5207.jpg[/IMG] [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/2903/img5173g.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/6664/img5137r.jpg[/IMG]
  17. Nie,ale będzie operował chirurg Tak szczerze,to ten pies może mieć nawet z 14-ście lat:( Rokowania są złe :( Wet mówi,że albo operacja,albo uśpienie,bo zostawienie go w takim stanie nie ma sensu. on podobno przez ostatnie dni podupadł psychicznie :( Schronisko mówi,że jesli operacja udałaby sie,to zostałby psem biurowym na pełny etat,tak już do końca :( Straszne to :(
  18. [quote name='kazik132']Zamówiłam pakiet na tym bazarku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/201966-**BAZAREK-OG%C5%81OSZENIOWY-na-d%C5%82ug-Muszki-!!-52-OG%C5%81OSZENIA-ZA-JEDYNE-8Z%C5%81!!!-DO-28.02!!**?p=16509268#post16509268[/url] Czyli 52 ogłoszenia. Już się tam przypomniałam, no zobaczymy![/QUOTE] dzięki wielkie :) A macie już tekst napisany?
  19. [quote name='Mysza2']Dogomaniaka nie odstraszy. Ale dogomaniacy zapsieni i nie szukają psów po ogłoszeniach. :):).[/QUOTE] Możemy zrobić losowanie kto dostanie "w nagrode" Pusie :)
  20. Na USG wyszło,że ma raka wątroby i cyste...Wet twierdzi,że cierpi. W sob. zostanie otwarty i wet zobaczy jak to w środku wygląda.Niestety nie daje mu dużych szans. Może ktoś dorzuciłby sie do operacji?
  21. Można pewniej z nią wychodzić,ale i tak trzeba uważać.W schronisku można ja było puścić,bo wszystko ogrodzone.Nie zachowuje sie już jak galaretka.Oby to wszystko było oznaką,że przełamuje sie też względem innych ludzi... Ona do dzisiaj nie przepada za mężem P.Iwony,a on naprawde ma serce do zwierząt.Ona chyba pamięta,że ją łapał...
  22. [quote name='Evelka']O kurczę, o tym chyba nie doczytałam...:roll: Piękna Dama naprawdę nie toleruje innych zwierzaków?[/QUOTE] na początku nie miała problemu z akceptacją,a teraz rozkręciła sie.lepiej dom bez innych zwierzaków,no chyba,że z jakimiś dużymi psami
  23. [quote name='Blood']to jest jakis pomysl jesli schron ma mozliwosc to fajna sprawa zreszta sama pisalas jak opisywalas chorobe ze psy z nia zyja do starosci;) zobaczymy co z tym bólem...[/QUOTE] Tylko,że 2 wetów stwierdziło,że ma pare miesięcy,a nie parę lat,dlatego Schron nie szukał mu domu w Niemczech.Jeśli ktoś powtierdziłby diagnoze Twojego weta,że ma jednak pare lat,to szukaliby
  24. Tak głośno myślę...może warto zasięgnąć opini jeszcze 1 weta? Bo jeśli naprawde on ma szanse na pare lat życia,to Schronisko mogłoby mu szukać domu w Niemczech...nie wierze,że w Polsce znajdzie sie
×
×
  • Create New...