-
Posts
12216 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jusstyna85
-
Owczarkowata Doris i szczeniaki - MAJĄ JUŻ DOM!!!
jusstyna85 replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
Allegro to najlepszy pomysł... -
Jamnik Max i jego nowy kolega Net. JUŻ W NOWYM DOMU !!!! :))))
jusstyna85 replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='hanek']No i gdzie te fotki?[/quote] Mam mase problemów...bądź cierpliwa.Obiecuje, że najpóźniej jutro będą. -
Owczarkowata Doris i szczeniaki - MAJĄ JUŻ DOM!!!
jusstyna85 replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
Na pewno trzeba wziąć z Brynowa dokładny opis co jej było,po czym polepszyło sie, do czego mogło dojść, początkowe rokowania-cały opis. Niech ten od Usg zwróci pieniądze.To jest nie fair...jak można tak narazić psa. -
[quote name='magdawi']Witajcie. Ja też dołożę 10 zł. Sunia śliczna a taka umęczona psychicznie i fizycznie. Co za śmieć z niego...[/quote] Czyli (deklaracje comiesięcznych wpłat): 10 zł - Poker 10 zł - Edi100 20 zł - Epe 10 zł - Diana79 10 zł-Magdawi 10-zł jusstyna85 [B][SIZE=4][COLOR=red]Razem: 70 zł![/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=#ff0000]dziękujemy wszystkim o dobrym sercu[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=#ff0000]brakuje jeszcze...kto pomoże?[/COLOR][/SIZE][/B]
-
mowilyscie tej pani, ze suczka zostala zagryziona?? czasami takie wiadomosci moga zmusic do refleksji, niestety niewesolych, ale waznych-ludzie czesto mysla, ze w schronisku pies ma ok:shake: sluchaj, ale on jest duzym psem, jak go moga zagryzc? sa tam takie psy jak on? Są różnej wielkości psiaki, nie ma reguły...pracownicy starają sie go zamykać w domku, bo robi sie coraz słabszy, ale wiesz jak to czasem bywa.On bardzo potrzebuje człowieka-tego właśnie szuka Ta Pani chciała Szanti, pieska w takim typie,bo 10 lat temu miała identyczną sunie,któa zmarła...
-
Owczarkowata Doris i szczeniaki - MAJĄ JUŻ DOM!!!
jusstyna85 replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
Na pewno lepiej zostawić do wtorku.. Żeby udało sie zastać Dr Czogałe...ja pamiętam, że to naprawde wrażliwy i dobry człowiek.Gdyby poznał sytuację, to może pomógłby nie biorąc pieniędzy... -
Owczarkowata Doris i szczeniaki - MAJĄ JUŻ DOM!!!
jusstyna85 replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
[quote name='BoUnTy']Po pierwsze - dziwczyny wy jak zwykle panikujecie bardziej niż ja! Po drugie - wetek, ktore przeprowadzaly zabieg sie nie czepiać! One są bardzo dobrymi lekarzami, a zawinił wet od USG i badania krwii, który źle postawił diagnoze i wpis do książeczki zrobił na który TE WETKI sie powołaly - że to nie ropomacicze wyszło w trakcie wycinania, wtedy coo? Miały zostawić już naruszone organy?! Po trzecie - w klinice na Brynowie jedna to chyba stażystka, a druga to NAPEWNO wetka! Dały Dore na salę operacyjną (zaraz przy gabinecie) chyba po to, zeby miec ją cały czas na oku i po to, ze gdyby za godzinkę zastrzyki krwotoczne i przeciwgoraczkowe nie podziałały mogły szybko zareagować i zadzwonić po chiruga, bo powiedziały, ze moga nawet w środku nocy miec taką konicznośc i będą ciąć! Nie oceniajcie sytuacji po pozorach - to już mnie wkurza i bede szczera! Przez takie gadanie 'bo to, bo tamto, bo psa chce się zabić' Dora jest teraz w tym stanie jakim jest i powiem to z czystym sumieniem! Jak mówiłam idąc z nia do weta na USG i badanie krwii, ze to OSIOŁ to przy kolejnym psie usłyszałam, że chce psa zabić - poszłam do lecznicy, której nie lubiłam, bo na mnie szanowna Epe naskoczyłą, ze jak ja to nie umiałam szybciej (niż chyba za 2 dni) znaleźc lecznicy z USG, że chcę pa wykończyć i jakim prawem decyduje także o jej życiu :/ I wlasnie takie ocenianie sytuacji po pozorach spowodowało wybór złego weta do badań, co spowodowało dalsze następstwa. Tak wiec prosze niektorych o zastanowienie sie co mówią, bo po raz kolejny popełniłyśmy błąd przez własnie takie gadanie. (wysyłanie Dżeka do met to pierwszy)[/quote] Co Ty w ogóle zaczynasz? Czy ktoś mówi, że to Twoja wina? a tak w ogóle, to sama na mnie naskoczyłaś,kiedy mówiłam o lepszym wetreynarzu i polecałabym Brynów...Przypomnij sobie co mi odpisałaś wtedy... Dla mnie nie tylko ten,który wykonywał badanie jest winny,ale także ten,którzy przeprowadzał. I na 100 % nie zawsze jest weterynarz w nocy, kiedy jest nagły przypadek do dzwonią po takiego,który miał niby mieć dyżur. Agnieszka-Ty dalej sie upierasz, że lepsza dla psa działkaw odosobnieniu, niż ciepło,jedzenie i towarzystwo w hoteliku u Met? Rozumiem, że sie denerwujesz całą sytuacją,ale zważaj też co piszesz,bo my wszyscy to przeżywamy. -
3 SZCZENIAKI Z GRCYBICĄ w DT u Koperek! Wszyscy mają domy ... :)
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Justyna nie napisała opisu... To będą małe,średnie,czy duże psiaki? Nie wiem co pisać o tej grzybicy... -
Owczarkowata Doris i szczeniaki - MAJĄ JUŻ DOM!!!
jusstyna85 replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
[quote name='ATLANTYDA']Jak to jest faktycznie krwotok to do jutra może być za późno :shake::shake::shake: to nie możliwe żeby nocny dyżur w lecznicy obsadzały stażystki tym bardziej ze tam ludzie jadą z wielu odległych miejsc .To mnie przeraża :smhair2::smhair2::lying::lying:[/quote] 2,5 roku temu ja na Brynowie byłam w nocy przynajmniej 2 razy w tygodniu,mój pies miał niewydolność krążeniowo-oddechową i kiedy tylko widziałam, że jest gorzej,to jechaliśmy na kroplówke i zastrzyki.Nigdy nie było weterynarza, zawsze na plakietce pisało weterynarz-stażyska. Oczywiście nocny dyżur,to wszystko razy 2,stąd też ponad 80 zł rachunku. Bounty zwróciłaś na to uwagę? -
Owczarkowata Doris i szczeniaki - MAJĄ JUŻ DOM!!!
jusstyna85 replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
Trzeba zrobić porządek z wetreynarzem,który robił sterylke. -
Owczarkowata Doris i szczeniaki - MAJĄ JUŻ DOM!!!
jusstyna85 replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
[quote name='ARKA']Wiecie co, to jakis horror- skoro wetki stwierdzily,ze sunia ma cieczke to po co robily zabieg???:crazyeye::crazyeye::crazyeye: a teraz: skoro jest CIEN przypuszczenia, ze puscily podwiazania to sie suke NATYCHMIAST otwiera-to co ma sie wykrwawic na smierc?? CO TAM u WAS sie dzieje, co to wszystko za weci???!!! :mad::mad::mad:[/quote] Ja sie boje , że były tam tylko stażystki.Jak ja jeździłam z moim psem, przeważnie w nocy,to nie było normalnego weta,tylko zawsze stażystki. Brynów pod względem leczenia jest najlepszy, ale ja sama mam przypuszczenia, że stażystka podała mojemu psu zły zastrzyk i dlatego serce zatrzymało sie.30 minutowa reanimacja nie dała nic... Trzeba poczekać do jutra rana... -
Owczarkowata Doris i szczeniaki - MAJĄ JUŻ DOM!!!
jusstyna85 replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
Dorka została na obserwacji na pewno do poniedziałku.Bounty musiała podpisać zgodę na operacje, gdyby stan sie pogarszał.Dostała coś na gorączke,antybiotyki, nie podoba im sie brzuch i ten guz, same wetki na tą chwile nie są w stanie stwierdzić, co jej dolega(być może szwy popuściły). -
Owczarkowata Doris i szczeniaki - MAJĄ JUŻ DOM!!!
jusstyna85 replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
Dorka kiepsko wygląda i tak samo sie czuje :( Oby to nie było nic poważnego...:( -
Owczarkowata Doris i szczeniaki - MAJĄ JUŻ DOM!!!
jusstyna85 replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysia_']ojjj.... :shake: a gdzie ten guzek?[/quote] z tego,co zrozumiałam to na brzuchu -
Owczarkowata Doris i szczeniaki - MAJĄ JUŻ DOM!!!
jusstyna85 replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
są już w taxi.... -
Owczarkowata Doris i szczeniaki - MAJĄ JUŻ DOM!!!
jusstyna85 replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
Sytuacja jest poważna :( Ona nie tylko krwawi z rany i sromu,ale ma tak jakby coś w stylu guza-jakby krwotok wewnętrzny. -
Owczarkowata Doris i szczeniaki - MAJĄ JUŻ DOM!!!
jusstyna85 replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
[quote name='maciaszek']Właśnie dzwoniła do BoUntY, wet w Chorzowie za sam dojazd do lecznicy, na dyżur, zawołał 80 zł :-o. Dziewczyny pojadą do Brynowa. Podsunęłam im Twój pomysł Justyno, powiedzą, że to sunia z katowickiego schronu i miejmy nadzieję, że policzą je taniej... Tak czy inaczej [COLOR=red][B]KASA BARDZO, BARDZO, BARDZO POTRZEBNA !!!![/B][/COLOR][/quote] Mnie sie wydaje, że jeśli już zapłacić to bardzo dobrym specjalistom,a na Brynowie są najlepsi,ratują każdego psa.Kiedy dyżur nocy był od 20 00 i wtedy była podwójna stawka,nie wiem jak jest teraz. Biedna Dorka...:( to jakiś pech... -
Owczarkowata Doris i szczeniaki - MAJĄ JUŻ DOM!!!
jusstyna85 replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
[quote name='maciaszek']Jest sobota, wszystkie lecznice w Bytomiu zamknięte. Trzeba by jechać taksówką do Brynowa... Oczywiście jak będzie taka potrzeba to dziewczyny pojadą.[/quote] Może kiedy sie powie, że to pies uratowany z Katowic i poporszą Czogałe,to nic nie weźmie. Ja jeszcze nie słyszałam, żeby sunia krwawiła.Może na dogo jest jakiś weterynarz? na wątku suni,którą chciała Pani z Holandii wypowiadały sie 2 wetki.Da sie jakoś wrócić do tego?