-
Posts
12216 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jusstyna85
-
[quote name='Mysia_']Wszystkie nasze prośby do tych schronisk kończą się na niczym... Mamy od dwóch lat psa ze schroniska w Chorzowie, oni stwierdzili, że nie są w stanie ustalić danych osoby adoptującej tego psiaka :roll: Pytalismy w Bytomiu... Rozmowa wyglądała tak "Czy mogła bym Pani sprawdzić czy nie brał od Was jakiegoś psa Pan Stanisław Ż....?" i od razu otrzymaliśmy odpwiedź "napewno nie brał" :roll:[/quote] Z Bytomiem wiek jak sytuacja wygląda...:(
-
[quote name='Mysia_']epe poprostu już za dużo tego przerabiałam... Był zagłodzony i zkatowany DDB i sprawa ucichła, był zkatowany na smierć doberman - jaki był wyrok pisałam... Mnóstwo było takich spraw :angryy: A były dowody i świadkowie, a my tak naprawdę nic konkretnego nie mamy! Spróbujemy coś z nim zrobić, ale czy z jakimś skutkiem? :shake:[/quote] Mysiu nawet jeśli nic nie wyjdzie,to nie będziesz miała sobie nic do zarzucenia i będziesz miała czyste sumienie...to chyba też ważne... Pomożcie mi szukać kogoś ze schroniska w Sośnicy...
-
[quote name='Asta17']Może powinnam sie skontaktować ze znajmomym ze strazy mieskiej i spytac co on o tym sądzi! Powinnismy go postraszyc!!! Nie wiem jak Wy, ale ja mu nie popuszcze![/quote] Ja jestem za tym, żeby najpierw pogadać z sąsiadami i ich nie wystarszyć, tylko tak będą chcieli współpracować.
-
[quote name='epe']A ja spytam o sąsiadów! Bo jesli miał psy,to napewno widzieli jakie to psy![/quote] To dobry pomysł,ale sama wiesz jakie nić porozumienia panuje wśród sąsiadów.To trzeba by dobrze rozegrać, nie mówić o niczym,tylko podejść ze zdjęciem. Ja myśle, ze Mysia da sobie rade i facet popamięta do końca życia
-
[quote name='Basia i Barni']o Boże drogi ratujcie te psy- ja moge wam potowarzyszyc dzis- gdzie on mieszka i byc z wami[/quote] Mysia pojedzie chyba samochodem ze schroniska,ale podam Ci jej nr na gg, może sie przydasz :) [quote name='Rybka_39']Ten pies w schronisku miał lepiej..przynajmniej choc troche mial tkanki tluszczowej:-( Prosze o tekst ogłoszeniowy i kontakt.[/quote] Kontakt do Mysi najlepiej [quote name='aganiechaa']A czy właściciel poniesie jakieś konsekwencje?[/quote] Miejmy nadziejeę [quote name='Neigh']Wydaje mi się że na stronach forumowych owczarkarzy ( ba jestem pewna, tylko nie znam nicków ) jest sporo policjantów. Może warto by było poprosić tam o pomoc. Jeśli nie konkretną - to przynajmniej wskazówki, co i jak. Po drugie mozliwe, że gostek pozbył się Porto - po telefonie właśnie i wziął innego psa, żeby ukryć dowody. Ze to patologia i to jasne. Pytanie mam jeszcze jedno ( przepraszam nie przeglądałam całego wątku). Psy były znakowane?? Miały tatuaże? Da się w razie czego udowodnić, ze to te same zwierzęta??[/quote] Psy nie są znakowane w żaden sposób,jest umowa adopcyjna.Wg mnie ciężko będzie udowodnić, że Porto to jego pies,jeśli nie został wzięty z żadnego schronu i nie będzie wpisu.
-
najświeższe: Neronem nie jest dobrze stawy my wysiadły, bardzo go bolą cierpi, ból najprawdopodobniej powoduje jego niechęć do ludzi, to psiak któr dłogo mieszka w schronisku ten teren traktuje jak swój, tylko jednemu z pracowników pozwala zrobić sobie wszystko. Weterynarz dziś stwierdził jednoznacznie pies ma swój wiek zwyrodnienie stawów, leczenie 1. zdjęcie RTG 2. zastrzyki Hyonate dostawowo ok 220 zł sterydy nie pomogą, zastrzyki przeciwbólowe i przeciwzapalne co jakiś czas na krótką metę tylko pomogą. Jeżeli do poniedziałku nie znajdzie się osoba odpowiedzialna podjęcia leczenia Nerona nie będziemy psiaka dłużej męczyć, to nie humanitarne pies ma prawo godnie odejść a nie umierać w cierpieniach. To psiak w bardzo podeszłym wieku a leczenie może mu tylko przedłużyć życie na chwilę:roll: SZUKA DT I WSPARCIA NA LEKI NERON ZOSTAŁ UMYŚLNIE WYPCHNIĘTY Z SAMOCHODU CUDEM PRZEŻYŁ...WYLĄDOWAŁ W ROWIE. NIKT NIE ZAINTERESOWAŁ SIĘ NIM,LUDZIE PRZECHODZILI,PATRZYLI I ŻADNEJ REAKCJI DLACZEGO? BO TO TYLKO PIES... CIEKAWE,CZY POMOGLIBY CHOCIAŻ CZŁOWIEKOWI... 3 DNI SAMOTNEGO CIERPIENIA,SKOMPLENIA I ROZPACZY Neron nie potrafił wstać, to starszy psiaczek który ma problem z biodrami. Psinka patrzy na człowieka z taką wiarą, że może jeszcze w życiu coś dobrego go spotka. NERON to staruszek potrzebujący spokoju i miłości by na te ostatnie lata poczuć się jeszcze kochanym Sam zobacz jak lubię się przytulać. Ma ok 10 lat,ale czy to powód,by go skreślać? On chce żyć,chce sie przytulać i oddawać siebie każdemu ON NA TO ZASŁUGUJE prosze o zrobienie bannerka i pomoc w ogłoszeniach-on pilnie potrzebuje domu TERAZ: Ogloszony na: [SIZE=2]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=442414751 [SIZE=2]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1692...eraz_chce.html www.ojej.pl Doszło 79,10 zł od Gameboy 100 zł od Beata B. Razem jest 199,10 zł
-
[quote name='Koziczka85'][U][B]18 marca[/B][/U] brał z zabrzańskiego schroniska Miko.[B] [U]18 marca[/U][/B] podrzucono Porto pod bramę w Rudzie. 24 marca podrzucono Kabo pod bramę.[/quote] To sie układa w logiczną całość,ale nie ma dowodu...trzeba by popytać w schronach,czy to nie ich pies,ale z tego co wiem,to Bytom nie będzie chciał współpracować, a z Chorzoweem nie wiadomo.Może Maciaszek popytałaby w Katowicach,ale oni mają tam taki nieporządek, że cięzko będzie.