Jump to content
Dogomania

mOn4

Members
  • Posts

    503
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mOn4

  1. [quote name='mariee']Oskarek jest fajny, bawic sie chce tylko! Byl dzisiaj ze mna na drugim spacerku ..[/quote] nadal łobuzuje? :razz:
  2. i jak Tonga?? nie trzeba było ją pobudzać?
  3. Oscar po pierwszym spacerku z mariee. Jakie odczucia, to mariee sama napisze:) Ważne, że chłopak ma dużo energii. Ciągnie na smyczy i chce się nią bawić. Jest łobuzem, już na pierwszym spacerku podarł mariee kieszeń w kurtce :evil_lol: Oscar został zabezpieczony przed kleszczami i waży 30,5 kg i troszkę lepiej wygląda.
  4. alarmu nie ma, więc niech słoik kebabowy nadal się napełnia, dziękuję!!
  5. rozmawiałam z kim trzeba :)i olenko_f zrób jak uważasz, jak Tobie wygodniej:) pzdr
  6. Będzie dobrze Filipku, do góry!! !!
  7. [quote name='mariee'] te kąpiele można robić w domu, tylko czy ktoś taki sie znajdzie? żeby sie zarazić trzeba mieć niska odporność! przestrzegając zasad w postępowaniu ryzyko nie będzie duże. [/quote] ale w takim razie, ze względu na tego grzyba, wchodzi w grę dom bez innych futrzaków??
  8. powolutku, kroczek po kroczku i Oscarek wróci do dawnej formy! :)
  9. wiadomo w takim razie dlaczego tak schudł?? miał robione badanie krwi odnośnie wątroby? (jeśli nie jest bardzo ruszona [jeśli w ogóle], dostanie pewnie leki osłaniające i będzie db:) )
  10. Jedyne co się dowiedziałam (bardziej kosmetyczne sprawy, bo jak napisała mariee z lekarzem nie było kontaktu), to że Oscar nie gorączkuje, ma apetyt :lol: a wczoraj miał kolejną kąpiel leczniczą. Niestety nadal chudziutki jest i potrzebuje czasu, aby się zaokrąglić. Aaaa i bardzo donośnie szczeka chłopak :cool3: (sama słyszałam ;P )
  11. Podbijam, potrzebne środki na leczenie!! !!
  12. Dobranoc Oscarku, nie dajcie się nabrać na tą smutną minkę, bo ja widziałam, że z niego "łobuziak" :cool3:
  13. Podobno skutkiem "naruszenia" wątroby może być wzmożone pragnienie, poza tym po wielu lekach też taki stan występuje, wiem bo moja sunia już powoli zaczyna brać leków coraz więcej i pije sporo (przynajmniej na początku przyzwyczajania do leków :() Rocki, dzielny chłopaku, podnoszę!!
  14. Tonga widzę fika po stolikach :eviltong:
  15. no przecież już wcześniej pisałam, że przystojniacha z niego :lol: jejku, tak się za nim stęskniłam !! może to efekt zdjęć i to mnie myli, ale wydaje mi się, że sierść jest w lepszym stanie niż wtedy, gdy przywiozłam go do kliniki, no i widać, że oczko leczone :lol: a radość odzyska jak tylko znajdzie kochającego właściciela!! !! na razie Oscarku zdrowiej nam chłopaku!!
×
×
  • Create New...