-
Posts
503 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mOn4
-
co z Maciusiem?
-
NIby tak, ale żal w sercu zostaje do końca...
-
bokser Oskar - wreszcie ma wymarzony dom w Warszawie :)))))))))
mOn4 replied to boksiedwa's topic in Już w nowym domu
Oskarku i jak pierwszy dzionek w domku?!:) -
Tinka znów była na długim spacerku, sunia coś nie za bardzo chce jeść z miski, ale z ręki, to już bardzo chętnie:D Niestety w laboratorium coś nie tak poszło i dziś będzie znowu pobrana krew, żeby te hormony zbadać, wet też zdenerwowana, bo tak już byłoby wiadomo, no ale ... Mimo wszystko ogólny stan zdrowia pozwala na sterylizację, więc jutro dziewczyna będzie mieć operację. Nie ma co czekać, bo i tak trzeba ją wykonać, wyniki potwierdzą ew. czy to był powód łysień i już przyczyna została usunięta. Próbka na posiew została pobrana, ale na wyniki trzeba czekać długo, może z 3 tyg, żeby być pewnym czy coś 'urosło'. Co do kotków, to podobno gania kotki, tylko nie wiadomo czy chce się bawić czy po prostu pogonić. W kontaktach z innymi zwierzakami potrzebny jest po prostu czas i obserwacja. Najpierw trochę warczy[choć dziś zdecydowanie mniej niż wczoraj], a teraz już nawet trochę szczekała:razz: Wraca do formy dziewczyna, to już zupełnie inny psiak :) Jak przyzwyczai się do obecności i widzi, że zwierzak nic złego nie robi, to się uspokaja i akceptuje sytuacje. Trzymamy kciuki za dziewczynę, by była silna i jak najlepiej zniosła skutki operacji!!
-
bokser Oskar - wreszcie ma wymarzony dom w Warszawie :)))))))))
mOn4 replied to boksiedwa's topic in Już w nowym domu
ciekawe, czy Oskarek już łobuzuje;) -
bokser Oskar - wreszcie ma wymarzony dom w Warszawie :)))))))))
mOn4 replied to boksiedwa's topic in Już w nowym domu
kumaty kumaty, Oskar rozpoczyna nowe życie:)) -
[B]patka i oskar - :Rose: [/B]mam nadzieję, że wszystko się ułoży i Tinka znajdzie wreszcie to czego nie było jej dotąd dane zaznać - miłość.
-
bokser Oskar - wreszcie ma wymarzony dom w Warszawie :)))))))))
mOn4 replied to boksiedwa's topic in Już w nowym domu
szczęście, choć troszkę serduszko kłuje -
Niestety nie było dziś dr prowadzącej i nie mogłam porozmawiać o szczegółach dalszego leczenia. To co udało mi się dowiedzieć o wynikach krwi: próby wątrobowe leciutko podwyższone, w zasadzie górna granica normy (nie ma powodów do niepokoju:) ) Mocznik w normie, kreatynina, cholesterol w normie, trzustka w porządku. Czekamy jeszcze na wyniki tarczycy. Zareagowała dziś na mnie super po boksiowemu, cała 'tańczyła' i oczywiście całus:D Na spacerku jak się uspokoiła ;P, to zaczęła obserwować i tak: z jednym psiakiem wyrywała i chciała się bawić, a na inne powarkiwanie. I tu chyba widać, że te podrapania możliwe, że przez inne psiaki ma. To nie jest agresja typu 'rzucanie się by pogryźć', jak przykucnęłam to cichutko warczała na psa, wycofała się i dupką wtuliła mi się w nogi - także to warczenie mniemam ze strachu jest. To samo tyczy się obcych ludzi, na mnie też powarkiwała (bo to nie jest warczenie agresora tylko właśnie takie powarkiwanie) jak pierwszy raz ją zobaczyłam, a dziś reakcja taka jak opisałam wcześniej:) Po prostu dziewczyna nie wie, komu może zaufać, zarówno człowiek jak i może inne zwierzaki dały jej nieźle popalić:( Także co do psów, to nie ma instynktu zabójcy więc po prostu trzeba będzie zwierzaki przyzwyczaić do siebie, żeby Tina wiedziała, że nie chce jej zrobić krzywdy. W poczekalni, gdzie były inne psiaki i to blisko, w ogóle nie warczała tylko wtuliła się we mnie, żeby czuć moją obecność. Co do kotów, to w pomieszczeniu, w którym przebywa są kotki w klatkach, więc je czuje, ale nie zwraca na nie uwagi, tylko to w zasadzie nie pokazuje jej stosunku do nich:( aha i węch jak najbardziej ma!! Poza tym tak na mnie patrzyła jak wychodziłam, aż serce się kraja. Nie chciała mnie wypuścić, skakała. Jutro muszę dorwać panią dr, to porozmawiam co dalej, no i czy mogłaby bezpiecznie przebywać w towarzystwie innych zwierzaków (bo patka i oskar już się w suni zakochali:) )
-
Przyczyna wyłysień nadal jest badana, dziś jadę do Łyżeczki i dowiem się co wets zauważyli w kontaktach suni z innymi zwierzakami, w końcu przebywają z nią non stop:) Wczoraj został pobrany materiał i zrobiony zostanie posiew, wtedy upewnimy się, że to nie jest choroba skóry. Dziś powinny być wyniki badań krwi, wtedy będzie wiadomo co dalej robić:)
-
i hopamy!!
-
oby tak dalej!!
-
ucałowana, wymiziana :lol:
-
bokser Oskar - wreszcie ma wymarzony dom w Warszawie :)))))))))
mOn4 replied to boksiedwa's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]mariee martwi sie o oskara[/QUOTE] ja również, ale wierzę, że dopilnujecie, żeby miał naj naj :) -
no to odliczamy godziny:)
-
Byliśmy z Łyżeczką vel Tinką na spacerku, sunia jest grzeczna, wszystkim chce dawać całusy. Wszystko ją interesuje i ciężko zrobić zdjęcia;) Nadal czekamy na wyniki krwi, możliwe, że już w poniedziałek będzie możliwe zrobienie sterylizacji. Jeśli wyniki będą zadowalające sunia musi opuścić szpital, bo tą ją tylko naraża na ryzyko ew. zakażenia od innych zwierzaków. To Łyżeczka w schronie: [IMG]http://img102.imageshack.us/img102/2127/lyzeczkalodz01rj6.jpg[/IMG] A oto Tinka (Łyżeczka) w całej swojej okazałości (widać co zrobiło te kilka dni odkąd nie jest w schronie, w domku dojdzie już całkowicie do pełnej formy): [IMG]http://img261.imageshack.us/img261/8245/10418499dl5.jpg[/IMG] [IMG]http://img358.imageshack.us/img358/6185/67791161jl7.jpg[/IMG] [IMG]http://img184.imageshack.us/img184/9575/25016838ug9.jpg[/IMG] [IMG]http://img184.imageshack.us/img184/6050/57992541bo2.jpg[/IMG] [IMG]http://img113.imageshack.us/img113/5400/40335432aq1.jpg[/IMG] [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/3573/45894282ei8.jpg[/IMG] troszkę się rozmazałam ;) [IMG]http://img61.imageshack.us/img61/7411/66829204rk1.jpg[/IMG] [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/1316/94282483lf5.jpg[/IMG] [IMG]http://img380.imageshack.us/img380/4277/24112071wi6.jpg%5D[/IMG]
-
trzymam kciuki!!
-
bokser Oskar - wreszcie ma wymarzony dom w Warszawie :)))))))))
mOn4 replied to boksiedwa's topic in Już w nowym domu
Dzień dobry Oskarku!! -
bokser Oskar - wreszcie ma wymarzony dom w Warszawie :)))))))))
mOn4 replied to boksiedwa's topic in Już w nowym domu
zapomniałam dodać - bardzo bardzo mądry Oskarek :lol: -
:)))))))))
-
bokser Oskar - wreszcie ma wymarzony dom w Warszawie :)))))))))
mOn4 replied to boksiedwa's topic in Już w nowym domu
Oskarku, Oskarku -
Sunia ma ok. 2 lat. Warczy na początku widać, że została skrzywdzona, w zasadzie po bokach sama skóra bez sierści, jest podrapana.Wyłysienia na całym ciele - wet podejrzewa, że to hormonalne zmiany, ale czekamy na wyniki krwi, żeby potwierdzić lub wykluczyć. Być może będzie wtedy konieczna sterylizacja, ale to i tak przecież musi być zrobione.Cały czas bierze antybiotyk, krople do oczu i nosa oraz uszka. Sunia jest grubaśna - źle karmiona lub to wina tych hormonów. Wyszliśmy z nią na spacerek i od razu Łyżeczka odzyskała boksiową naturę, całusy dostaliśmy wszyscy, taniec pupką oczywiście również wykonany :) także widać, że psychikę nie ma zniszczoną i odpowiedzialny, kochający właściciel odbuduje jej zaufanie. Podziękowania dla dziewczyn, które wyciągnęły Łyżeczkę ze schronu, gdzie w takim stanie nie miała by prawdopodobnie dużych szans.
-
Tonga szukaj domku!!
-
bokser Oskar - wreszcie ma wymarzony dom w Warszawie :)))))))))
mOn4 replied to boksiedwa's topic in Już w nowym domu
dzień dobry!! -
hura hura hura!!