Czy jest sens tracić czas na szukanie co kto powiedział, kiedy, jak.... czy nie lepiej zamiast tracić czas na dogryzanie wspólnie pomagać i nie patrzeć na ręce innym.. Nie rozumiem tych słownych przepychanek.. to nic nie zmienia... sprawia tylko że coraz więcej wątków staje się niesmacznych... Np ten zamiast wszyscy się cieszyć że Sati ma teraz super opiekę i pomoc i dom tymczasowy to staje się wątkiem jakiś nieuzasadnionych pretensji .... porzućmy swoje pretensje i pomagajmy dalej psom, które tej pomocy potrzebują koniec moich przemyśleń:)