Jump to content
Dogomania

Ayia

Members
  • Posts

    2669
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ayia

  1. [B]Agamarek[/B] widzisz jak Szansa potrafi zadziwić człowieka :evil_lol: To jest mądre psisko, trzeba tylko jej pokazać co się od niej oczekuję i nie pozwolić dać wejść jej na głowę :cool3: Z twoim mężem napewno też będzie lepiej, z tym poprostu potrzeba więcej czasu :cool3:
  2. Nie wiem czemu kopie te doły, jakby było lato to zapewnie aby sie schłodzić trochę a w zimę?! :roll: A co do twojego męża i Szansy, proponuję aby to mąż ją karmił, dawał jej jeść, jakieś smakołyki.. aby częściej wychodził z Szansą na spacer nawet z Tobą jak idziesz z małą :cool3: widzę że Szansa bez smyczy chodzi więc nie proponuję aby to on ją prowadził :lol: Może któraś z cioteczek ma jeszcze inne propozycję :roll:
  3. [quote name='Agmarek']Czy ktoś mi wyjaśni dlaczego moja suczyna kopie dołki i się w nich kładzie? Na początku myślałam że chce tam zostać, więc odchodzę i zerkam na nią kątem oka, a ona się podnosi i idzie za mną. I jeszcze jedno. Mój mąż poszedł z Szansą dalej niż zwykle, a ona mu zwiała. Wołał, szukał, aż w końcu przyleciał wystraszony do domu, a panna pod bramą. Wystraszona aż się trzęsła. O co tu chodzi? Ze mną idzie wszędzie, a z nim tylko tam gdzie już była. Rozważaliśmy taką możliwość że może poprzedni właściciel ją gdzieś wyprowadził i tam zostawił, bo mój mąż żadnej krzywdy jej nie zrobił, a mimo to boi się go. No i jak widać nie zawsze się go słucha.[/quote] Agmarek, Szansa prawdopodobnie poczuła się nie pewnie z twoim mężem i dlatego też zwiała, możliwe że poprzedni właściciel też tak zrobił i uraz pozostał...
  4. [U]edit (10znaków)[/U][EMAIL="aannels@gmail.com"][/EMAIL]
  5. To że nic dziewczyny nie piszą na forum nie oznacza jednak że nic nie robią... Niestety ale [B]żuraw[/B] napewno wchodzi na ten wątek i czyta wszystko i dla bezpieczeństwa poprostu jest cisza ze strony osób które zajmują się sprawa Loli.. Więc trzeba poprostu czekać bo dziewczyny działają i robią to co mają robić :cool3: Lepiej trzymajmy wszyscy kciuki aby Lola się znalazła! :cool3:
  6. Napewno to nie jest czas na Nią! :shake:
  7. [CENTER][FONT=Palatino Linotype][SIZE=3]Aż trudno uwierzyć że tak piękna sunia szuka domku... :shake: [SIZE=5][B]Panda [/B][/SIZE]biegnie do góry :cool3: [/SIZE][/FONT][/CENTER]
  8. Bosh co za baby :angryy::mad::angryy: Nie mogą zrozumieć że to tylko dla dobra Belli? :angryy: Najlepiej niech sunia będzie w budzie i może jeszcze na łańcuchu? :angryy::mad: ręce opadają!!
  9. [B]jancia [/B]zwolnij trochę ;) dziewczyny nie zostawią napewno tego bez wyjaśnienia co się stało...
  10. Zulus nie podchodzi do nikogo i tu własnie jest ten problem, biega wszedzie gdzie chce, jednego dnia jest na ul.Telefonicznej a np drugiego dnia jest juz na ul. Szczytowej :-( To sunia odemnie którą złapalismy i Kayta odwiozła ja do Medorku podchodziła do ludzi a szczegolnie do ludzi :-(
  11. zapewnie ta ktora nie siedzi jeszcze :evil_lol:
  12. Nic się jej nie stanie że siedziała tyle czasu na dworze, i że nic nie zjadła ;)
  13. karaluch widziałam dziś Zuluska na Telefonicznej.. niestety ale sama wiesz dokładnie że ciężko go wogóle spotkać.. :-( I chyba jedyne i najlepsze wyjście będzie go odstrzelić.. bym się z chęcią dołożyła do tego odstrzału ale niestety nie w najbliższym czasie, sama nie mam już za co kupić swojemu psu pokarmu, a jeszcze mam 4świnki morskie które tez potrzebują pożywienia :-(
  14. szkoda.. bo Zulusa inaczej sie zlapac nie da Karolina :shake: dzis go widzialam przy tramwajach :-(
  15. Szansa pięknie wygląda z kotkiem :cool3:
  16. ale Zulus nie zniknol :-o Przynajmniej ja nic o tym nie wiem o tym :-o
  17. to niech sie przewietrzy przez godzine :cool3: niech pilnuje ogrodu jak was nie ma :cool3:
  18. przeskoczyła podobno przez płot.. zapewnie gdy się obudziła i zobaczyła że jest w nowym miejscu to się przestraszyła i przeskoczyła.. Panie które dokarmiają koty u mnie są już poinformowane o tym fakcie i mają dać znać jeśli suka się pojawi :-(
  19. Sunia uciekła z MEDORU :shake::angryy: prawdopodobnie wróci w to samo miejsce zaraz się przejdę na potokowa i powiadomię ludzi którzy ją dokarmiali :shake:
  20. Ale tu nie chodzi o to abyś kupiła klatkę, dużo za mała jest ta klatka tego weterynarza? to było by najlepsze wyjście z tej sytuacji :roll: można ją wypuścić na tą godzinę tylko czy tam Ci nic nie zmajstruje? [B]Agmarek [/B]musisz być konsekwentna bo inaczej Szansa będzie robić to co chce, ona teraz jeszcze sprawdza na co sobie może pozwolić a na co nie :roll: [B]Olgaj[/B] pokazała jej że nie za dużo jej wolno i nie weszła jej na głowę :evil_lol:
  21. a czy ktoś był w schronie pabianickim? może warto i tam dać ogłoszenie...
  22. zamiast kagańca pomyśl lepiej nad pożyczeniem dużej klatki i umieszczenie jej tam jak Ciebie nie ma ;) Weź pod uwagę że gdy Ciebie nie ma a Szansa była by w kagańcu to nie napije się wtedy np wody :roll:
  23. Kodi ładnie by pasował w domku ze złotymi klamkami i duuuużym ogrodem :loveu::cool3:
×
×
  • Create New...