Jump to content
Dogomania

Justyna&Chilli

Members
  • Posts

    46
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justyna&Chilli

  1. [quote name='shida']acha bede w najblizszych dniach w hurtowni - tak nagle wyszlo niespodziewanie... tak ze jakby ktos potrzebowal cos z hurtowni to pliz dajcie znac w miare szybko :) nastepny raz pewnie kolo konca miesiaca lub poczatku nastepnego bedzie... ayshe - dla ciebie fiprexy plus obroze? cos jeszcze ? :)[/quote] Shida, ja poproszę fiprex i calitix.
  2. [quote name='ayshe']shida-to witaj w klubie.ja ide na spacer bo mi po scianach chodza:(.a chce mi sie...jak cholera....mopsy...mopsy...why ja nie mam takich pieskow?:(.tylko takie popaprane ciule.[/quote] No to ja mam jednak suuuper, u mnie nadal wszystko śpi snem kamiennym :multi: Ahhh jakie to miłe jak inni muszą a ja nie :evil_lol: - przynajmniej na razie. Miłego spacerku:eviltong:
  3. [quote name='ayshe']w glonkowie:diabloti:[/quote] W Glonkowie było zajefajnie dzisiaj. U mnie wszystko padło po powrocie - dzieciok śpi, mąż śpi a Chilli to chyba jutro rano będę na jakimś wózeczku na siusiu wywozić :loveu: Jak ja to kooooocham jak oni wszyscy tacy umordowani :evil_lol:
  4. [quote name='saJo']Dnia dzisiejszego zstalam (na razie nieoficjalnie) lekarzem weterynarii!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::Cool!::Cool!::Cool!::bigcool::bigcool::bigcool::cunao::B-fly::B-fly::B-fly:[/quote] Gratulacje :laola: :BIG:
  5. [quote name='Eddiii']my plywamy twisterem. ciekawa jestem jak sie wam bedzie plywac z ruchilwa chilli :lol: i dzieckiem :roll: moze sie gdzies spotkamy :p Timon w zeszlym roku mial swoj pierwszy sezon. fajnie bylo. zwlaszcza jak chcial wysiasc nim porzadnie dobilismy do brzegu. raz sie zdziwil bo wyskoczyl i poplynal do brzegu a nas zwialo i nie dobilismy :evil_lol: rzucilismy kotwice by stanac i na niego poczekac. a on zlapal line od kotwicy (plywajaca) i plynal ile sil w strone lodki :evil_lol:[/quote] Jessso eddiii wybuchłam śmiechem, no fajne macie przygody. A co do pływania z Chilutkiem - myśle że będzie spoko oko, tak samo jak w domu w ciągu dnia. Chilli po porannym spacerku siedzi ze mną bite 8 godzin (czasem dłużej) w domu ponieważ muszę pracować, generalnie cały mój dzień pracy przesypia więc myślę że tak samo będzie na łódce. Gorzej to widzę z Filipem bo ten to ma niestety motorek w tyłku, tak więc samo żeglowanie to pewnie takie raczej symboliczne będzie niestety.
  6. [quote name='ayshe']jeszszu wrocilam-przezylam:cool1: .widzem ze tu opowiesci zeglarskie odchodzom:cool3: .[/quote] A tak kochana bo sezon siem zaczął, nie ma żartów :p
  7. [quote name='Eddiii']wiesz co takie przywiazanie to za bezpieczne nie jest. a jak sie zaglowka przewroci :shake: my tez we dwojke plywamy :lol: jakos nie umiem sobie wyobrazic podniesienia onka za szelki :roll:[/quote] A co do podniesienia onka za szelki - jakoś za dwa tygodnie będę miała możliwoś to przetestować to dam Ci znać :evil_lol: , co prawda Chilli to jeszcze mały szczyl no ale w końcu onek :eviltong:
  8. [quote name='Eddiii']wiesz co takie przywiazanie to za bezpieczne nie jest. a jak sie zaglowka przewroci :shake: my tez we dwojke plywamy :lol: jakos nie umiem sobie wyobrazic podniesienia onka za szelki :roll:[/quote] No nie wiem czym wy pływacie, my śmigamy starą dobrą Venuską a tą krowe wywrócić to się trzeba no na prawdę baaaardzo postarać:lol: . W skrajnie trudnych warunkach to Juki i tak siedziała w kabinie więc w przypadku ewentualnj wywrotki też sama by się nie wydostała. Mi się to jednak wydaje bezpieczniejsze niż pies luzem na pokładzie, pływasz to wiesz że czasem trzeba baaaardzo prędziutko szmaty zrzucić czy refować więc łapanie w tym samym czasie psa to już faktycznie się robi niefajnie. Chilli będzie w tym roku miała swój pierwszy sezon na wodzie :cool3:
  9. [quote name='Eddiii']ni enabijac sie babole :mad: chodzi o to by mu zalozyc w czasie gdy trafi sie rejs w zlych warunkach :roll: raz tak nam sie zdarzylo w zeszlym roku. nagle sie zerwal straszny wicher i ulewa, bylismy na srodku jeziora i w tej sytuacji trzeba bylo juz plynac dalej. tak wialo ze plynelismy strasznie przechyleni na jedna burte. musialam trzymac zagle i psa bo sie zsuwal z pokladu :shake:[/quote] Eddii Juki spędziła z nami dwa sezony na Mazurach. Zawsze na pokładzie zakładaliśmy jej parciane szelki i wiązaliśmy do masztu lub relingów na taką długość aby nie było możliwości wypadnięcia za burtę. My przeważnie pływaliśmy we dwójkę więc musiało to być tak żeby właśnie nie było sytuacji łapania jednocześnie żagli i psa. Sprawdziło się to super, Juki zwykle lokowała się w kole ratunkowym które jest wiązane do sówklapy i spała w najlepsze. Jak sie zaczynały mocniejsze przechyły to tylko łeb podnosiła z tym swoim wyluzowanym spojrzeniem " eee kurna czemu tak buja". Luzem po pokładzie to chodziła tylko przy kompletnej flaucie. Aha oczywiście testowaliśmy wyciąganie na pokład z wody w takich szelkach, nie było problemu żadnego ale warto to sobie spróbbować przy spokojnych warunkach żeby w razie awarii sprawnie poszło :evil_lol:
  10. [quote name='Ivonna70']Dzien dobry. Juz po starcie.Konkurencja B:89 pkt.W tej chwili Surykat prowadzi.Ayshe jest na siebie wsciekla.Napisala,ze to co mogla to zepsula w starcie.Powiedzialabym,ze to normalne.No coz nasluchamy sie jak wroci:p . Oj nasłuchamy się nasłuchamy :evil_lol: Wielkie brawa i gratulacje dla Ayshe:loveu: i Surykatki:loveu: :multi: :multi: :multi: :laola:
  11. [quote name='Pyros-Aga']Beata, przecież wiesz ze ja mam blisko i moge podjechać. Bacik skórzany, ok. Ponieważ nie składałam się na rękaw bo wtedy nie byliśmy w grupie IPO to bacik zakupimy dla grupy w ramach rekompensaty :p Dziś po pracy jade do lary. Czy cos dla kogoś brać?[/quote] Aga, ja też sie nie składałam na rękaw więc chętnie się do bacika dorzuce. Taki bacik fajna sprawa :evil_lol:
  12. [quote name='Lara'][U]Ayshe[/U] wyslalam Ci na pw (nawet dwa razy dla pewnosci ;) ) co tam mam na wyprzedazy ciekawego :p Rozeslesz juz grupowiczom? :razz: :p[/quote] Jeśli można to ja też poprosze o pw z towarem
  13. [quote name='ayshe']no ale jechali do warszawy:roll: :evil_lol: .... timonek sie nie zaprzyjazni z moimi psami bo 1.natychmiast jak widzi samca staje w pozycji dominacyjnej a to sie=wp...dol od shado,buczy na shado,shado ma go gdzies ale .....poki ma pilke albo sniezke:diabloti: .zreszta to nieistotne 2.chita nienawidzi jak sie do niej zaleca jakis pies i ja wacha albo probuje wachac pod ogonem=wp...dol od chity kuniec.zreszta psy nie maja sie lubic tylko maja kolo siebie pracowac i tak jest teraz.[/quote] Łooo widzę że zajefajne zajęcia śladowe się jutro szykują :cool3: Ponieważ jestem jutro z Chilutkiem to rozumiem ayshe, że człowieka szukac nie bedziemy ??
  14. [quote name='Ewa-Jo']tez pewnie bym sie nie powstrzymała jak miałabym okazje:evil_lol: ale poleciałam skrótem myślowym .Czyli od chwili jak siedziałam u Glonków na szambie i omawiałysmy statut nie wiem co sie z tym działo. A przydałoby sie teraz w kwesti pozwoleniaod gminy na ewentualne szkolenie na polach.[/quote] No więc statut od czasów szamba został przez Age od Pyrosa dopisany w zasadzie do końca. Lista członkow też właściwie już jest, brakuje tylko numeru dokumentu tożsamości takiej jednej baaaaardzo miłej niedużej osóbki :diabloti: . Czy jeszcze jakies dokumenty trzeba przygotowac ? Daj znać to zadziałamy. No i oczywiście trzymam :thumbs: za Cimbe.
  15. [quote name='Ewa-Jo']No to jak tresserek uwaza ze młody obedzie sie bez tego grzmota , to w środe go przytargam ostatni raz. Justyna powiedziałam ze oddaje a nie sprzedaje. Joshua go uzywał ,ja go nie cierpie więc oddajemy -ja radośnie a Joshowi jak na moje oko wsio ryba -a na pewno patyczki lepsze choć tresserek nie pozwala.[/quote] Ewa-Jo, zatem wielkie dzięki, a Chillut no to juz wogóle będzie szczęśliwy.
  16. [quote name='Ewa-Jo']Jezeli młodemu wystarczy do szkolenia mały gryzak to moge dac w prezenie duzy komu potrzeba ,bo nie przepadam za dzwiganiem go w plecaczku przy jak wiadomo telepaniu sie perpedes i komunikacja miejską -mniejszy jest poręczniejszy nie da sie ukryc. No i jak wiadomo raczej nie podniose na duzym młodego -nie te lata ,nie ta sprawność - chyba ze młody zamieniłby sie w ratlerka brrrrrrrr az mnie dreszcze przeszły na myśl o czymś takim.Więc jezeli tresserek uzna ze moge sie go pozbyc to odetchne z ulgą.[/quote] Ewa-Jo, kiedy będziesz na zajęciach ? Chętnie odkupimy gryzak, Chilli jest jeszcze co prawda malutka ale duży gryzak jest dla nie fajowski. Daj znac jak sie możemy umówić.
  17. [quote name='ayshe']a tamtych w buteleczce juz nie ma?[/quote] No dobra policzyłam tez te z buteleczki, jest ich jeszcze 42 sztuki.
  18. [quote name='ayshe']ile chilli ma jeszcze tych tableteczek ode mnie?:razz:[/quote] Tych w torebeczce mamy jeszcze 6 sztuk.
  19. [quote name='ayshe']uoooo kto to sie odezwal:evil_lol: .justyna-powinnysmy sobie pogadac na temat wspolnego dreptania chilli z moimi boorakami-skoro chita ja tak wychowuje to mozna to jeszcze troche wykorzystac-podkrecic jej aport przy moich cfffelach:lol: .musialybysmy cos wymyslec. gryzak fajoski duzy:roll: ....znaczy sie ipowski:evil_lol:[/quote] No widzisz jaki masz na mnie wpływ :evil_lol: A w kwestii wychowywania to ja jestem jak najbardziej za. Ale dzisiaj to chyba jej odpuscimy, no zasypia dzieciatko w dowolnej pozycji. No kocham ją jeszcze bardziej jak jest taka :loveu:
  20. [quote name='ayshe']zbieramy zamowienie do gappay'a:cool3: heki-dwie pary szelek ipo materialowych,2 pilki male i dwie duze norasek-szelki materialowe do ipo,i nie iwem co jeszcze?maly gryzak?:cool3: chili-?co chce?pilke? aga-pyros?chcesz cos dla figi?czy pyrosa?szelki ipo?:roll: :evil_lol: czekam na zgloszonka. ewa-jo-czy baba cos chciala?tzn.pancia baby:evil_lol: No to Chillek chce piłke dużą i gryzak ten taki fajoski duży :cool3: . Kase jutro moge dostarczyć. A po wczorajszych śladach Chilli padła i dzisiaj jeszcze taka nie tenges jest :loveu:
×
×
  • Create New...