Jump to content
Dogomania

SylwiaN

Members
  • Posts

    61
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by SylwiaN

  1. Moze to od prostaty , wtedy leukocytu w krwi sa podniesione i czesto rowniez w moczu ( u mojego dosc znacznie ) . Chyba USG duzo moze powiedziec . U mlodych psiakow to tez sie zdaza .
  2. Naja- jesli to podejrzenie babeszjozy to moze zrobcie jej testy , wtedy bedzie wiadomo. A krew badamy teraz co 4 - 6 tygodni . Na razie pies czuje sie dobrze i nie ma co go meczyc czesciej . Mocz musze zawozic az do Szpitala na Zaspie wiec robie badania rzadziej .Pewnie niedlugo trzeba bedzie zrobic USG , zeby zobaczyc czy ten guz rosnie i jak wyglada ta prawa nerka, ale na razie dam mu spokoj , niech sie chlopak cieszy zyciem i sloneczkiem po tych wszystkich meczarniach . Ciesze sie, ze twoja psinka poczula sie lepiej, oby to trawlo jak najdluzej !!!!
  3. [B]Naja[/B]-i jak ? Co sie dzieje , ze nie ma poprawy ?! A nawet takie pogorszenie !! Trzymaj sie , jak kreatynina jest taka mala to moze jest jeszcze nadzieja !! Moj doktor mowi, ze podwyzszony mocznik to nie taki duzy problem bo jego poziom moze zalezec od wielu czynnikow , natomiast kreatynina to jest powazna sprawa i jej nie da sie tak latwo zbic , na dodatek to ona swiadczy o stopniu uszkodzenia nerek. Misiek ma wyniki praktycznie bez zmian , mocz ma taki od prostaty . Dostal ginjal . Bylismy teraz kilka dni na dzialce i dran jeden szlal jak szczeniak, apetyt mial taki, ze musilam specjalnie dla niego dwa razy jechac do domu po kolejne porcje zamrozonego jedzonka, bo wiecznie prosil o jedzenie. Teraz pewnie bedzie przez kilka dni spal :) A mocznik to ma pewnie teraz kosmiczny , po tych wszystkich specjlach z gilla , no bo ciezko mu bylo odmowic :oops: Dziewczyny wracajac do rozmowy stracie psiaka , ja mam od pewnego czasu po kilka psow , teraz sa trzy , jak 6 lat temu odszedl moj Tytusek nic mi nie pomoglo to, ze sa jeszcze dwa , ktore tez bardzo kochalam. Teraz tez nie wyobrzam sobie straty ktoregokolwiek , kazdy z nich jest niezastapiony i bede ciezko rozpaczac :placz: jak cos sie stanie
  4. [B]BeataSabra[/B]- z opisu wynika, ze jest to chyba jakas dobra karma , co do alergii to zalezy od tego na co twoj pies jest uczulony , z jakiego miesa sie sklada i jakie ma dodatki( karma oczywiscie ;) ) . Dzieki za podanie opisu badan moczu . Jednaostki przeliczylam sobie na mg/l . [B]Pagaj[/B] - chociaz nie znalam historii twojego pieska , ale troche mi sie lezka zakrecila jak zobaczylam ta prezentacje . [B]Ania[/B]- jak sie trzymasz ?:glaszcze: Jestem umowiona z Miskiem na czwartek do weta, nic mi nie powiedzial, tylko tyle, ze mam przyjsc z psem. No to jeszcze troche sie podenerwuje.
  5. Naja dzieki serdeczne :) ale ja potrzebuje biochemii moczu . Niemniej wrzucilam sobie te stronki do ulubionych, bo potem nic nie moge znalezc , a ten topic ma juz tyle stron , ze dokopac sie do jakis wiadomosci gdzies wstecz to sztuka. Ale jednak udalo mi sie dotrzec do posta tuffi na temat up/c , policzylam sobie i wyszlo mi 0,79 , nie jest tak bardzo zle ale dobrze tez nie ( gorna norma 0,3). A co do tych erytrocytow i leukocytow w moczu, to chyba nie powinno ich byc wcale , bo jak przegladam poprzednie wyniki mial to w moczu tylko jak mial zakazenie nerek ale wtedy byly tez bakterie a teraz sa nieliczne . Wlasnie zaczela sie u nas burza, wiec psiaki byly na najkrotszym spacerze w ich zyciu , pancio otworzyl drzwi na dwor, w tym momencie blysnelo i to byl koniec spaceru :D
  6. Naja- jak ja sie mialam wkluc pierwszy raz to normalnie tak mi sie rece trzesly, ze nie moglam igly na strzykawke nalozyc , porozlewalam plyn ringera , wiecej mi chyba wyszlo bokiem niz pies dostal :) ale potm juz szlo super !! A twoj wet nie patrzy krzywo jak mowisz mu o nowosciach z netu ?:cool3: Bo moj to troche wkurzony jest :icon_roc: Co do Miska to ostatni mocznik mial : 187 mg/dl Nasz wet tez sie dziwi , ze Misiek taki zywy , chociaz oprocz chorych nerek ma jeszcze duzego guza w brzuchu i nowotwor jader . No coz, nie ma co sie oszukiwac, kazdej chwili moze nadjesc kryzys i koniec, dlatego cieszymy sie kazdym przezytym dniem. Dzis zrobilismy badanie moczu i troche sie niepokoje , czy ktos pamieta gdzie mozna znalezc normy dla biochemii moczu ( kreat i bialko ilosciowe) , niepodoba mi sie tez poziom leukocytow i erytrocytow : eryt-50/mikrol leuk - 500/mikrol bialko -bad ilosciowe 654 mg/l kreat- 82,5 mg/dl Wiem, ze to gdzies bylo, ale nie moge znalezc cholipa :angryy: Jutro i tak pojde z tym do weta, ale teraz sie denerwuje .
  7. No podskorne, sa troche przykre dla psa , bo trzeba sie kilka razy przebic przez skore , nam to wychodzilo za kazdym razem 5 wkluc a w kazde wklucie szlo 50 ml . Robi sie to w okolicach szyji i karku do lini za lopatkami i jeszcze w takim jednym miejscu z tylu na wysokosci faldu kolanowego . Robia sie takie wielkie bulwy i pies po czyms takim wyglada jak lew :), ale to sie powolutku wchlania i znika. Twoja psinka ma calkiem przyzwoite wyniki jak na chorego psa , ladnie zareagowala na przeplukanie , taki poziom kreatyniny to dla mnie tylko marzenie , [U]wiec badz dobrej mysli[/U] !! Misio ma kreatynine 4,5 , ale to i tak dobrze bo bylo 7,2 . Dzis zawioze jego mocz do badania , sprwdzimy ciezar wlasciwy i profil bialkowy a w tygodniu musze go zabrac na krew , bo juz dawno nie mial badanej. Troche mocniej niz zwykle smierdzi mocznikiem, ale wydaje sie, ze dobrze sie czuje . Troche wczoraj grymasl z jedzeniem , jedynie chcial zjesc gulasz wolowy , co oczywiscie nie wchodzilo w rachube , a jego kurczaczek z ryzem i suchym renalem byl bleee i nic nie zjadl tym sposobem przez caly dzien.
  8. Naja- dla malego pieska lepsze sa wlewy podskorne , nie obciazaja tak serca, ktore przez nerki i tak jest juz zazwyczaj rozwalone. Moj pies wazy ( jak jest zdrowy) okolo 20 kg i dostawal pol litra kroplowki dziennie , podzielone na dwa razy ( podskornie ) . Jak zaczal kaszlec dosc mocno wet zwiekszyl mu dawke Enarenalu do 2 x dziennie po 5 mg i jest duzo lepiej , jak nie ma renala eukanuby to niech ci ten wet zalatwi royal canin, moj psiak to je , puszek za bardzo nie chcial ale suche zalewam mu rosolkiem i wcina . Nie wiem czy to cie pocieszy , ale on nie jadl przez dwa tygodnie , wygladal jak szkielet , wazyl 15 kg, mial czarna biegunke od krwawienia w przewodzie pokarmowym, wymiotowal, drzenie miesni do tego drgawki polaczone z przewracaniem sie - i wyszedl z tego !!To znaczy ma nadal mocznice, troche pokasluje , ale jest wesloy, ma apetyt, przytyl i co najwazniejsze zyje . Wiec nie poddawaj sie . Misiek ma 15 lat i dal rade , ale mam szczescie na madrego weta. Jak czujesz , ze cos nie tak zmien weta !! Pozdrawiam i zycze psince poprawy zdrowka !!
  9. Naja a te kroplówki dajesz w żyłe czy podskórnie ? Bardzo ci współczuje .:glaszcze: A czy wet robił jej badanie krwi na elektrolity ? Bo jak się nie mylę to chyba nadmiar fosforu może wywołać drżenie lub niedobór potasu .
  10. ["]['][']["]
  11. [B]Aniu[/B]- a czemu nie mozna brac tych lekow dluzej ? Bo jezeli ich brak wywoluje gorsze skutki niz ich zbyt dlugie branie, to moze warto jednak dalej podawac. Ciekawe z tymi parowkami, jak Misiasty byl tak bardzo chory to tez jadl tylko parowki :)
  12. Nie mysl moze o tym, skoro ozywia sie na spacerach to jeszcze ma wole zycia . Daj jej teraz tyle milosci ile tylko mozesz . Nawet nie wiem jak moglabym pocieszyc cie w takiej sytuacji.
  13. Aniu- jezeli duzo wymiotowala, to moze zachwialy jej sie elektrolity , u nerkowcow nastepuje to duzo szybciej niz u zdrowych psiakow , dlatego moze drza jej lapki . Miskowi drzaly wszystkie miesnie , ale chyba juz po pierwszej kroplowce przeszlo . Nie wiem czy nerkowcom mozna by podawac elektrolity doustnie , zeby nie meczyc kroplowkami , tylko ze chyba przedtem trzeba by zrobic test na to czego ma za malo a czego za duzo. Moj wet uczulil mnie, ze nawet jak raz zwymiotuje to juz nalezy obserwowac i byc przygotowanym na kroplowke , na szczescie na razie zdaza mu sie to sporadycznie.
  14. [B]Aniu[/B] dziekuje za dobre slowo :) Misiowe wyniki sa lepsze , co prawda mamy troche inna sytuacje z mocznikiem bo zawsze byl badany BUN a teraz mocznik i nie wiem jak to mozna porownac , ale kreatynina jest lepsza , bylo 7,2 jest 4,51 , poprzedni BUN byl 93 teraz mocznik jest 187 , ale nie wiem jak to przeliczyc . Doktor to zrobi w przyszlym tygodniu. Ten bol byl prawdopodobnie od prostaty do tego doszlo zle samopoczucie od serducha , bo byla duza zmiana cisnien . Jak bylam z nim w czwartek to juz czul sie dobrze i ogolne badanie nie moglo wykazac , co bylo przyczyna w 100 % , ale mozna sie domyslac. Wazne , ze w tej chwili czuje sie dobrze, kazdy dzien dobrego samopoczucia to wygrana z ktorej bardzo sie cieszymy . Aniu a jak u Milvy ? A inne psiaki jak sie czuja ? Pozdrawiam wszystkich !!
  15. Co mnie podkusilo pochwalic sie dobrym samopoczuciem Misia, paskudny los zaraz postanowil to zmienic , zeby przypadkiem , nie bylo w zyciu zbyt dobrze. Misio juz w nocy zle sie czul, kaszlal i mial dreszcze , ale rano zrobilo sie tak ladnie , ze w dzien pojechalismy na dzialke i nawet przez chwilke chcial sie tam bawic , ale byl niespokojny i nie mogl sobie znalezc miejsca , jak wrocilismy dostal strasznych bolesci i dreszcy , dyszal i trzasl sie caly , plecy wygiete do gory, brzucha i bokow nie mozna dotkanc . Cale szczescie, ze mam w domu strzykawki z metacamem , od razu dostal dawke i chociaz wyraznie poczul sie lepiej , ale nadal jest niespokojny. Rano jedziemy do weta. Raczej to nie nerki, bo oddech ma zupelnie czysty , wyglada na kolke od prostaty, ale skad to pokaslywanie, moze to przypadkowy zbieg roznych dolegliwosci. Boje sie, ze leki na prostate znowu podraznia nerki . [B]sylwiasong[/B]- z cieczka nie ma co badac moczu, to tak jak u ludzi :D
  16. Wspolczuje bardzo, wyniki sa rzeczywiscie niedobre , skoro jednak chociaz z rana ma dobry nastroj i chec do zabawy to wspaniale . Smutne to miejsce , ten watek.... Moj Misiasty czuje sie dobrze, jutro lub w czwartek robimy badania.
  17. Witam! Widze, ze wszystkie psiaczki czuja sie jak na razie w miare dobrze ( jak na nerkowcow) !! Moj Misio pomimo okropnych wynikow czuje sie doskonale , zupelnie tego nie rozumiem. Co prawda juz dawno nie mial badanej krwi, juz chyba ze dwa tygodnie i dopiero bede z nim mogla pojechac po Swietach , wiec nie wiem jak to jest teraz. To samo z moczem. Zupelnie przeszly mu drgawki i tiki , ma konski apetyt i chodzimy codziennie rano na godzinny spacerek .Przestal popuszczac !! Nie dostaje od tygodnia kroplowek !!Strasznie sie ciesze, chociaz wiem , ze tyka w nim bomba zegarowa i kazdy dzien moze byc ostatnim. Ale oswoilam sie juz z ta mysla. Pozdrawiam wszystkich bardzo sedecznie !!
  18. Jestem zalamana...nasz wet chociaz z reka w gipsie , zrobil dzis Misiowi badanie krwi , wyszlo bardzo zle : BUN - 93 , kreat - 7,2 , bylam w takim szoku , ze zaczela sie smiac . Mam go intensywnie plukac i w czwartek za tydzien robimy badanie , ale doktor powiedzial, ze to sa wartosci alarmowe i jest ogolnie zle . Mam mu podawac nootropil , bo te niby drgawki i przewracanie sie , moga byc skutkiem niedotlenienia( czy niedokrewienia juz nie pamietam) mozgu i sa to takie sekundowe omdlenia . Zreszta to nie wazne, jego wyniki starsznie mnie podlamaly . Pozdrawiam !
  19. [B]sylwiasong[/B]- niestety na leczenie naszych psiakow idzie kupa kasy i szkoda, ze nasi panowie podchodza do tego w ten sposob . Misio chorowal wielokrotnie na gronkowca bialego w swoim zyciu , jest alergikiem i od wiosny do jesieni zawsze sa jakies problemy ze skora i stale jakies infekcje sie doczepialy , a to grzyby , to znow paciorkowce lub wlasnie najczesciej gronkowiec . Nie wiem czy te jego bidne nerki to nie jest wlasnie echo licznych antybiotykoterapii w jego zyciu. Nasz wet polecil nam dwa lata temu plyn o nazwie Abacil P , mozna go kupic w aptece , rozciencza sie chyba 1:10 , ale na opakowaniu pisze szczegolowo i jak tylko pojawia sie najmniejsza podejrzana zmiana smaruje mu tym i zeszly rok byl perwszym bez antybiotyku ogolnego, jakos udalo sie to opanowac . Jest to plyn ktory sie natychmiast wchlania , wiec moze nie byloby problemu ze zlizywaniem. Zapach ma troche paskudny jak dla psa , bo taki jakby mydlany . [B]Jagoda-[/B] wyglada to tak , ze pies leci nosem w przod albo pupa do tylu majac stale wyprostowane lapy , nie jest to jednak spadanie jednostajne , ale tak jakby przewaza sie takimi drgawkami polaczonymi jakby wiednieciem miesni i ponownym ich naprezeniem , to ciezko opisac . Mruzy wtedy oczy i wyglada jakby na te kilka sekund tracil i odzyskiwal swiadomosc doslownie z sekundowa czestotliwoscia . Kiedy atak jest dluzszy niz 5 sekund dochodzi do upadku , ale tez takiego dziwnego , jak leci do przodu to przednie lapy zostja w miejscu tylko pod tulowiem i ciezko mu sie z tego podniesc, jak leci do tylu to przyjmuje pozycje szczeniaka zapartego na smyczy , czyli tez lapy zostaja a cialo leci do tylu . Kiedy lezy , to drgawki dotycza tylko glowy i widac , ze rowniez miesni w okolicach lopatek . Wyglada to okrpnie , ale widac , ze pies sie tym wogole nie przejmuje , w gorszych dniach ataki sa co kilka sekund , wiec praktycznie telepie go caly dzien , chociaz nie zawsze sie przewraca .Kiedy zobaczyla go moja siostra powiedziala, ze wyglada to na ataki katalepsji ,szczegolnie, ze sa najsilniejsze kiedy sie cieszy jak wracam z pracy, lub jak robie psiakom jedzonko czyli w chwilach rozemocjonawania. Niestety nasz wet jest na zwolnieniu , wiec pogadam o tym na powaznie jak wroci . Niestety dzisiejsze badanie krwi tez nam nie poszlo, bo wetka ktora byla, nie obsluguje aparatu . Musimy poczekac na naszego doktora. Musialby zobaczyc to na wlasne oczy , bo na razie tylko o tym rozmawaialm , ale to za malo. Biedne te nasz psiaki i starosc jest taka smutna . Pozdrawiam wszystkich serdecznie !!
  20. Witam ! Dobrze, ze Milva czuje sie lepiej :) Jutro jedziemy na badanie krwi , denerwuje sie, Misio nie dostaje juz chyba okolo 10 dni kroplowek, bo mial juz tak pokluta szyje, ze trzeba bylo troche dac jej odpoczac, zobaczymy jak kreatynina, bo mocznik to czuje w jego oddechu caly czas dosc mocno . Dzis zwymiotowal, ale tylko raz i potem juz bylo ok . Niestety troche pokasluje no i ma te swoje drgawki, ale raczej nie widac aby mu to przeszkadzalo. Juz bym chciala , zeby bylo jutro i wyniki . Pozdrawiam !!
  21. Aniu- a czy Milva dostaje cos oslonowo na zoladek ? Misiek caly czas dostaje altramet , bo mocznik wywolywal u niego zapalenie zoladka i wymioty . Teraz jest ok i mamy dawac caly czas. Mamy tez alugastrin ( wedlug zalecen weta) ale na razie nie dalam mu , bo jest dobrze . Moze te wymioty u niej sa tez z tego powodu ? Misio czuje sie dobrze , wyniki moczu ma w miare ok 1015 wiec ujdzie w tloku , ale martwia mnie jego problemy neurologiczne :( Ma ataki podobne do narkoleptycznych, tyle ze nie az tak silne , niemniej pies sie przewraca , same ataki nie sa grozne,najdluzsze trwaja ok 5 sekund , nie widac aby cierpial z ich powodu , chyba nie zdaje sobie z tego wogole sprawy , ale mnie martwi to, ze codziennie sa coraz silniejsze i trwaja coraz dluzej , dzis telepie go co chwilke z przerwami na sen i spacery na ktorych jest ok, chyba ze zatrzyma sie na siku lub kupke . Jak idzie to tego nie ma. Okropne jest to, ze troche sie czlowiek ucieszy, ze jest lepiej a zaraz dostaje w leb na opamietanie bo wyskakuje cos innego . Dzis mam dola , zrobie mu urlop od kroplowki, jutro dostanie , niech ta jego bidna szyja znowu troche odpocznie . Duzy calus w nosek dla wszystkich biednych chorych psiakow .
  22. Aniu bardzo mi przykro ...
  23. [B]Ania-[/B] bardzo ci wspolczuje i psicy tez , ze chociaz taka mloda to juz tak bardzo musi cierpiec a ty razem z nia . Chociaz moje doswiadczenie w sprawie chorob nerek jest bardzo male , bo to moj pierwszy pies z takim problemem i walczymy dopiero od polowy grudnia, ale widze jak mojemu psu bardzo pomagaja kroplowki i bardzo je polecam. A czy ty bedziesz jeszcze Milve zakraplac ? Ja juz daje Miskowi kroplowy prawie 4 tygodnie , tylko dwa razy mielismy dwu dniowa przerwe . Byl czas , ze juz od ponad tygodnia nic nie jadl , ale po kroplowkach odzyskal apetyt , nie od razu ale chyba juz trzeciego dnia, troszke zjadl a potem to wrecz popadl w obzarstwo :) Teraz pomaga mi w tym siostra i Misio jest bardzo grzeczny , przyzwyczail sie juz i wie ze dostanie potem cos dobrego :) Trzymajcie sie i cieszcie kazda chwilka sedzona razem !!
  24. sylwiasong- dzieki :) , niestety mam wrazenie, ze moglam cos wczesniej zauwazyc, pies zaczal brzydko smierdziec a ja zlozylam to na karb wieku , przestal chetnie chodzic na spacery , zdzalo mu sie zsikac w nocy, mial ataki picia i wymiotow , ale ja to wszystko zrzucalam na jego wiek , samo przechodzilo. Mam do siebie jedna ogromna pretensje za zbagatelizowanie wczesniejszych sygnalow, ze cos jest nie tak . Masz racje , ze choroba tak mlodego psiaczka , to bardzo smutna sprawa a niestety czytajac sobie to forum widze, ze dotyka to wielu mlodych , szczeniat wrecz i tego nie rozumiem, co innego stare spracowane nery , ale takie mlodziaki ?! Dzis nasz wet widzial Misia wyniki moczu i pokrecil glowa, musimy zrobic jeszcze raz i to w innym laboratorium , w poniedzialek zawioze mocz do jednego z gdanskich szpitali, gdze maja jakis tam specjalny aparat .Niestety jest podejzenie " sztywnej nerki" . Oprocz tego moj opis zachowania psa w ostatnim okresie moze wskazywac na poczatki encefalopati mocznicowej . Jeszcze nie wiem, czy jakos mozna sobie z tym radzic . Nie spodziewalam sie , ze jest to tak paskudna i wyniszczajaca choroba . Przesylam pozdrowienia wszystkim wlascicielom chorych psiatek !! [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3fda943b22345693.html][IMG]http://images20.fotosik.pl/67/3fda943b22345693m.jpg[/IMG][/URL]
  25. [B]Jagoda[/B] dziekuje !! Czasem wystarczy kilka cieplych slow aby czlowiekowi zrobilo sie troszke lzej . [B]Nadia[/B]- super , ze twoja psinka tak dobrze sie czuje !! Nasze wyniki : bylo ostatnio -----jest BUN 40 -----------38 kreat. 3,8 --------3,7 ciezar 1.015 ------1.010 Slaba poprawa krwi, ale jest , a mocz to moze jednak jeszcze konsekwencja kroplowek ? Poczekam pare dni i zrobie ponownie . dzis noc sucha , ale ostatnie wyjscie bylo o 1 w nocy a pierwsze o 7 rano . Niemniej to i tak wielki sukces. Pozdrawiam i pszcie co u was !!
×
×
  • Create New...