Jump to content
Dogomania

Klementynkaa

Members
  • Posts

    4151
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Klementynkaa

  1. myslę, z ena jakis czas Jestesmy w stanie utrzymać DINA u pana Tomka, tylko teraz mam pytanie - kto może pomóc w przewiezieniu go tam??? ja teraz wyjeżdzam na weekend :(
  2. moim skromnym zdaniem, po obserwacji jego zachowania i rozmowie z właścicielką, ten pies po prostu potrzebuje wybiegu, ruchu i wyraźncyh granic, tam u siebie w domu jest panem na włościach i rządzi jak chce!
  3. [quote name='olgaj'] Dlatego potrzebuje jakiejs starej kołdry albo koców i rak ktore chca ponmoc w sprzataniu boksu. Ja niestery juz nie mam nic co mogłabym jej tam dac, wszystko zostało zasrane przez mopsa i wyrzucone, mam jeszcze tylko swoja kołdrę, ale wybaczcie na razie nie oddam :)[/QUOTE] czy nadal potrzebne? mam w zapasach dobciowych koce, ręczniki, miski więc tylko powiedz czego potrzeba! a w weekend będe w Łodzi więc moge przywieźć!!!
  4. dobrze, że juz mam wątek a czy ona jest juz u nas na www?
  5. kiepsko widze jego los... etykietka "niemiłego" psa mu nie służy a nie można ukrywac przed ludźmi takich wyskoków bo to nie byłoby fair wobec potencjalnych opiekunów :(
  6. DINO jest nieco utuczony i ma mało ruchu stąd najprawdopodobniej jego zachowania, które opiekunowie odbieraja jako agresję. myslę, ze do domu z ogrodem nadawałby się swietnie!
  7. DINO to ośmioletni doberman z Gliwic. trafił do Nadziei Dobermana w kwietniu br dzięki weterynarzowi, który dostał zlecenie uśpienia go :shake: weterynarz przekonał właścicielkę żeby dała mu szanse na znalezienie nowego domu, w ciagu tych kilku miesięcy pies został wykastrowany. jest zdrowy, zaszczepiony. DINO bywa "nieprzyjemny" wobec obcych, nie lubi innych psów, nie akceptuje kotów. powodem jego oddania jest brak porozumienia między nim a nową mieszkanką w rodzinie, synową właścicielki :( pies na nia warczy, próbuje chwycić pyskiem. przez te miesiące nie udało się znaleźć osoby chętnej i odpowiedzialnej, która dałaby psu dom na ostatnie lata życia. czas DINA kończy się wraz z końcem wakacji... potem zostanie uśpiony, chyba że uda sie go umieścic na tymczasie, w hoteliku i nadal szukać dobrego domku!!! [IMG]http://www.nadzieja-dobermana.pl/inne/niemcy/images/dino/dino1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.nadzieja-dobermana.pl/inne/niemcy/images/dino/dino2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.nadzieja-dobermana.pl/inne/niemcy/images/dino/dino3.jpg[/IMG] [B][COLOR="Red"]01.09.2008[/COLOR][/B] DINO zamieszkał w hoteliku w Gliwicach, na razie pobyt zaplanowany jest do 14 września, tak krótko ze względów finansowych :( DINO okazał sie psem bardzo sympatycznym, kontaktowym, otwartym, nie pokazał nam agresji do tej pory wcale, z suczkami bawi sie i dogaduje świetnie, do ludzi się cieszy, uwielbia jedzonko! [B][COLOR="Red"]07.09.2008[/COLOR][/B] DINO dzis wyemigrował do Niemiec, prosto do nowego domu!
  8. jesteśmy, jesteśmy :)
  9. cioteczki litości!!! dobermany jak najbardziej nadaja się do sportów (bo to jest sport!!!) związanych z bieganiem przy rowerze, czy przy nartach z człowiekiem, nie jako pociągowe ale do biegania jak najbardziej!!! zobaczcie: [URL="http://www.alargobohemia.com/fotogalerie/lyze/index.htm"]TUTAJ[/URL]
  10. mała jest śliczna i bardzo sprawgniona kontaktu z człowiekeim!!!
  11. ojoj to trza ciotki od dobków zawiadomić! juz jestem :)
  12. no prosze jak fajnie :) to poczekajmy z misiąc i wtedy ogłosimy HAPPY END ;)
  13. nie :) Mozunia zrobiła duże postępy i rozwija sie nadal, uważam, że będzie co raz bardziej kontaktowa aczkolwiek wiem, że nigdy nie będzie taki 100% "normalnym" psem dla "normalnego" człowieka. zawsze trzeba będzie uważać na jej ewentualne zachowania wynikajace z przeżyć, które dla nas będą nie do poznania :(
  14. bo o maluchach tez słuch zaginął :( wiesz z MOZĄ to jest rzeczywiście ciążko, ja wolę takich ludzi jak ta pani, która przemyslała temat i uczciwi powioedziała, że nie ma mozliwości dac jej opieki takiej jakiej suka potrzebuje. najbardziej boję się sytuacji że ktos ja weźmie twierdząc, że wszystko jest "jasne i spoko" a potem ja odda albo wywali :(
  15. ano cicho... o LACRIMIE słuch zaginął, młodsza MOZA siedzi sobie u mnie w domku i sie zżywa ze mną... jedyna osoba, która zainteresowała się adopcją suni zrezygnowała po uzyskaniu paru informacji nt jej zachowania... :(
  16. ech no normalnie gronek :( masakra...
  17. spotkaj się z pania, porozmawiaj, Karolinka to nie jest duży problem jesli pani będzie rozsądna i kochająca psy :) a może to własnie TEN domek?
  18. oki, wieczorem postaram sie go wrzucić, numer telefonu jest do Ciebie? czy do schroniska?
  19. NERUŚ chyba planuje pobicie rekordu oczekiwania na dom :(
  20. jjjjjjej dlaczego on nie jest ogłoszony??? modliszka przyslij mi prosze jakies informacje o nim i wrzuce go na nasza stronę chociaz! imię, wiek, cos o charakterze, jak długo w schronisku i jak tam trafił...
  21. Karolinka trzeba zmienić tytuł wątku... dobrze, że z naszej strony go nie zdjęłam :(
  22. PETRA wreszcie na ND [url]http://www.nadzieja-dobermana.pl/inne/adopcje/petra.html[/url]
×
×
  • Create New...