Jump to content
Dogomania

olenka_f

Members
  • Posts

    7715
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olenka_f

  1. [quote name='Roxana'] Zgagula nie chować się na szarym koncu, tylko przyj do przodu po ten domek![/quote] z grzebieniem i szczotką:mad:
  2. [quote name='Celina12']Oj Oleńka widzę już zdenerwowana cosik...chyba ,że Zgagucel jeszcze tu siedzi.......DO DOMU!!!!![/quote] a jasne w domu to by ją ktoś wreszcie uczesał albo ostrzygł porządnie a nie jeżopies chodzi i zadziwia
  3. nie mam wciąż odpowiedzi z tego hotelu , jest to jedyny jaki znalazłam tam blisko, można szukać gdzieś jeszcze ale naprawde nie mam pojęcia gdzie może zna ktoś jakiś hotel który jeszcze istnieje i jest w tych okolicach
  4. do domu, do fryzjera zmiataj Zgagulo poczochrana
  5. Kapsel jest pięknym pieskiem no niech go wreszcie ktoś wypatrzy
  6. Madzia jest po wizycie u drugiego wet z Żujkiem jest bardzo źle ale jak mi powiedziała siostra : walczymy o niego Pierwsza ta moja stwierdziła agonie ale z drugiej strony kiedyś u Figi też to stwierdziła a teraz to kawał cholery jest przecież i całkiem nieźle broijak na martwą Wyje cały czas bo jak zobaczyłam dziś moją siostrzyczkę taka cierpiącą to mi sie wszystkiego odechciało Żujek jest bardzo słaby mnie tylko te jego oczy zastanawiają one sie błyszczą to nie są takie oczy jak u Jaskierka naprawde jest inaczej
  7. Marlenko w kontaktowałam sie z hotelem w Tarnowskich Górach to chyba koło ciebie jeszcze nie mam odpowiedzi tamte hotele które podałaś chyba mają nieaktualne informacje bo nie mogę sie dodzwonić jak tylko coś będzie wiadomo to zaklepie miejsce a potem załatwimy transport
  8. doktor mówi że lepiej ale Szczeżuj jest słabiutki ciągle pokłada się, mi też w windzie sie położył i nie chciał wstać Nowe leki napewno pomogą
  9. jeżopies do domu zmiataj może tam ci fryzurkę zrobią taką na czasie:evil_lol:
  10. :bigcool: :bigcool: :bigcool: :Cool!: :Cool!: :Cool!:
  11. no i teraz kolejkę po Azę poproszę:mad:
  12. Marlenka jutro postaram sie załatwić hotelik a ty ją tam będziesz mogła przetransportować?
  13. Marlenka który jest blisko Ciebie ja jutro podzwonie a ty jak możesz to zabieraj małą już dziś
  14. ja naprawde nic nie mogę na odległość, cioteczki nadmorskie też śledzą losy Loli ale z takiej odległości co można poradzić:shake:
  15. jestem strasnie doleko ale zadzwonić mogę umówić się ale czy Marlenka da rade zabrać psiunie od niego sama:shake:
  16. no i co z tym obserwatorem:roll: gapi sie i gapi a nie dzwoni, może trzeba go obudzić :mad:
  17. powiem tak: zabierałam moją Figunie ze schronu jako kompletnie niewidomą na jedno oko które trzeba było wyłuskać i drugie kompletnie nie widzące ale mogło zostać, miała pozaszywane te oczka ropiejące i z wrzodami teraz Figa widzi na oba wiem że łapka a oko to co innego, chodzi mi o to że taką decyzję powinno się podjąć po 5 a nawet 6 konsultacjach i kompletnym braku nadzieji u tych 6 wetów, to jest nieodwracalna decyzja i naprawde może być zła
  18. chyba Marlena powinna zorientować sie czy ma gdzieś blisko hotelik i to na natychmiast będzie rozwiązanie
  19. myślę że to teraz jest teraz najważniejsze i tym powinnyśmy sie zająć i choć spróbować Tobie i Twojemu pieskowi sie udało:loveu:
  20. oj oni z Antosiem to by taranem przez świat przelecieli, ja sobie myśle że Antoś też ma sprężynkę w doopce
  21. [quote name='constancja'][B]Witam wszystkich zainteresowanych sunią.[/B] [B]Szukałam wczoraj jej wątku ale nie znalazłam. [/B] [B]Nie wiem co mam powiedzieć..... widzę, że decyzja zapadła :placz: [/B] [B]Ja jednak myślę, że błędna i będę twardo obstawać przy swoim.[/B] [B]Uważam, że powinna dostać jeszcze szansę. Amputacja to zabieg nieodwracalny, a wykonać można go w każdej chwili.[/B] [B]Ale do rzeczy. Mam sukę husky, która po bardzo poważnym wypadku miała porażony nerw strzałkowy w tylnej łapie, czego efektem był całkowity brak czucia. Bardzo żywiołowa, niesamowicie szybko biegająca nawet z chorą kończyną. W czasie biegu opierała się na niewładnej łapce, nienanturalnie podgiętej raniąc ją do żywego mięsa. Zadne opatrunki nie były w stanie zabezpieczyć narażonego na skaleczenia miejsca, a nie mogłam Lady w żaden sposób ograniczyć ruchu bo do ciągłej zabawy stymulowała ją moja druga sunia. Łapa wygladała przerażająco! Padł wyrok - amputacja. [/B] [B]Wszystko można przeczytać i zobaczyć fotki w wątku :[/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28474[/URL] [B]Na szczęście nie wyraziłam zgody. Dzięki mojemu samozaparciu, zrozumieniu i cierpliwości mojej rodziny, Lady cieszy się 4 sprawnymi łapami. Biega jak błyskawica i jest szczęśliwa:lol: .[/B] [B]Jestem pewna, że tej pięknej, radosnej suni również można pomóc.[/B] [B]Potrzebny jej tylko człowiek, który poświęci jej wystarczająco dużo czasu i popracuje na chorą łapką.[/B] [B]Proszę, skierujcie waszą energię na poszukiwanie nie pieniędzy tylko odpowiedniego domku, nawet tymczasowego. Na amputację zawsze jest czas. [/B] [B]Proszę dajcie jej szansę!!![/B] [B]Jest mi niezmiernie przykro, że nie mogę jej w tej chwili zabrać do siebie....z przyczyn osobistych. Potrzebuję conajmnie 3 miesięcy na poukładanie jako tako swojego życia, a dla niej to zbyt długo. [/B] [B]Jeśli tylko znajdziecie kogoś chęnego to ja wszystko wytłumaczę i służę radą o każdej porze dnia i nocy. [/B][/quote] jeśli jest cień szansy trzeba spróbować, amputować łapkę można zawsze ale może sie uda trzeba walczyć
  22. Szczękusiu jaki ty piękny chłopczyk jesteś:loveu:
×
×
  • Create New...