Witam, to jeszcze raz ja.
Otoz prosze wszystkich dobrych ludzi ktorzy szukaja domu dla Suni o zaprzestanie tych dzialan, poniewaz pokochalam Ja i pragne dac Jej spokojny dom i milosc. Mam nadzieje ze bedzie sie czula ze mna dobrze i takze mnie pokocha. Przegladalam rozne ogloszenia odnosnie adopcji pieskow i kazde wywolywalo u mnie smutek zamyslenie a nawet lezke w oku. Musze powiedziec ze na wlasna reke szukam rowniez domku dla kilku innych pieskow. Jednak sunia ktorej zdjecia sa wyzej sprawila ze przez kilka dni nie bylam soba. Myslalam o Niej czesto jak o najblizszym przyjacielu ktory jest smutny i potrzebuje mojej pomocy. Nie moge juz dluzej czekac, po prostu.
Jestem z Warszawy, mieszkam na bielanach ktore nazywane sa zielonymi plucami wielkiej warszawskiej metropolii. Jest tu duzo parkow, zieleni i las bielanski. Z pewnoscia jestem osoba aktywna fizycznie- kocham sport, studiuje na AWFie wiec zapewnie pieskowi duzo ruchu i zabawy na swiezym powietrzu. Nie bedzie czula sie osamotniona gdzy od 6 lat zyjemy w zgodzie z Sarka- sunia ktora przypomina wygladam border collie i jest chodzaca oaza. Mam nadzieje ze panie szybko dojda do porozumienia. Sara potrzebuje przyjaciolki :) Jedyny problem ktory stoi przede mna i sunia z mielca to odleglosc miedzy nami. Niestety nie moge po nia pojechac do Mielca bo zdaje sobie sprawe ze podroz pociagiem bylaby dla Niej bardzo stresujaca a stresu chce Jej jak najbardziej zaoszczedzic. Zatem prosze dobrych ludzi ktorzy przychodza na strone dogomanii i maja pieski w sercu o to by Ktos Ja do mnie przywiozl jak najszybciej. Chce zeby mogla zasnac w spokoju i ciszy na kanapie. Chce zeby miala pelna miske wartosciowego jedzenia, gdyz na to zasluguje. Chce juz Ja przytulic.
Pozdrawiam Was drogie dogomaniaczki i czekam na posty.