Jump to content
Dogomania

IKA & SONIA

Members
  • Posts

    3799
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by IKA & SONIA

  1. :) coraz ładniej wygląda Gibonek! Gdyby miał swojego człowieka, na pewno odzyskałby choć trochę woli do życia ...
  2. Wątek Mundiego, nowego podopiecznego: http://www.dogomania.pl/threads/175936-Mundi-niedoszA-a-ofiara-tegorocznej-zimy-chore-oczy-uszy-oraz-prostata?p=13722745#post13722745
  3. Zapraszam na wątek naszego nowego podopiecznego, mojego tymczasowicza: [url]http://www.dogomania.pl/threads/175936-Mundi-niedoszA-a-ofiara-tegorocznej-zimy-chore-oczy-uszy-oraz-prostata?p=13722745#post13722745[/url]
  4. Zapraszam na wątek naszego nowego podopiecznego, mojego tymczasowicza: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/175936-Mundi-niedoszA-a-ofiara-tegorocznej-zimy-chore-oczy-uszy-oraz-prostata?p=13722745#post13722745[/URL]
  5. [CENTER]W czwartkowy ranek wracałam tradycyjnie z zajęć z przedszkola na Górce. Stałam na skrzyżowaniu i czekałam na swoją kolej. Zaraz po skręceniu w prawo na główną ulicę zauważyłam czarny, skulony kłębuszek leżący pod rozłożystym krzakiem. Serce zaczęło mi łomotać i od razu pomyślałam, że może to jakiś potrącony psiak lub kociak. Pojechałam do domu i wzięłam trochę suchej karmy. Wróciłam w to samo miejsce i zobaczyłam czarnego, wystraszonego i zmarzniętego psiaka. Podeszłam do niego bliżej, on wstał i trząsł się na tych swoich chudziutkich łapkach z zimna i zaczął uciekać :(. Kilkakrotnie próbowałam podejść do niego, ale niestety efekt był taki sam. Zostawiłam mu karmę i postanowiłam, że wrócę do niego po pracy. Odjeżdżając widziałam w lusterku bocznym samochodu, że psiak stoi i je. Ucieszyło mnie to trochę, ponieważ to, że zjadał cokolwiek w taką pogodę to już było dla niego coś. W międzyczasie kombinowałam gdzie umieścić psiaka, bo przecież nie mógł zostać na ulicy w takie mrozy. Niestety nie udało mi się znaleźć osoby, która przygarnęłaby tą bidę czasowo. Opowiedziałam o wszystkim moim rodzicom, a oni bez chwili namysłu postanowili, żebym zabrała psiaka do nas do domu. Zadzwoniłam do Hanek i umówiłyśmy się, że zaraz po pracy razem pójdziemy po psiaka. Niestety na miejscu okazało się, że go nie ma :( Przeczesałyśmy całą okolicę, szukałyśmy w krzakach i dziurach, ale psiak się rozpłynął. Wieczorem postanowiłam, że wezmę moją Misię na spacer i przy okazji ponownie sprawdzę to miejsce. Psiaka jednak nie było. Około godziny 21 dostałam telefon od pewnej pani, która jak się okazało wpuściła psiaka do pobliskiej szkoły. Nakarmiła go i zamknęła w szatni, żeby trochę się zagrzał. Po chwili wsiadłyśmy z mamą do samochodu i pędem pojechałyśmy po biedaka. Leżał biedny cały wykrzywiony i skulony z zimna. Był bardzo zrezygnowany i spokojny. Zrobiłyśmy mu ze smyczy pętlę i założyłyśmy na szyję. Kobieta, która go dokarmiała pomogła wpakować nam chłopaka do samochodu. Po przyjeździe do domu poznałyśmy Mundiego z naszymi suniami Iką (Misią) i Seniorką Sonią. Soncia jak zwykle nawet nie niego nie popatrzyła, a Ika zaczęła go wąchać i wysyłać sygnały uspokajające. Noc z czwartku na piątek minęła nawet w miarę spokojnie, Mundi spał mocno i przy tym głośno chrapał :) Wczoraj byłyśmy z nim u weta i tak jak przypuszczałyśmy Mundi nie jest zdrowy :( [B]Ma chorą prostatę i zapalenie układu moczowo-płciowego, w uszkach świerzbowca, a w oczkach blizny i złogi lipidowe. Do tego ma brzydką sierść, ślady po pogryzieniach, załamanego kła, łapki całe odmrożone i opuchnięte.[/B] Psiak dostaje antybiotyk na prostatę, który ma przyjmować przez 5 dni. Wetka wyczyściła mu uszka i dała trutkę na świerzba oraz kropelki przeciwzapalne. W oczkach są prawdopodobnie jakieś blizny po ukłuciach. Zakrapiamy je 2 razy dziennie kropelkami, które nawilżają oczy oraz spojówki oraz być może spowodują zmniejszenie się blizn. Mundi ma około 6 lat, jest średniej wielkości (waży 15 kg). [B]Uwielbia pieszczoty, łagodnie wspina się łapkami na kolana i podkłada łebek do głaskania :)[/B] Jest niesamowicie łagodny. bardzo ładnie dogaduje się z moimi suniami, w ogóle jak na razie nie miał z nimi żadnych spięć. Jest wychudzony, ale grzecznie czeka na posiłek i pozwala sobie ruszać w misce. Z relacji kobiety, która go dokarmiała wynika, że [B]psiak prawdopodobnie został wyrzucony i błąkał się po okolicy od sierpnia!!![/B] Może u nas zostać to czasu znalezienia nowego DS, ale gdyby się okazało, że nikt nie będzie chciał tego słodziaka zostanie u nas. Jedno jest pewne, nie oddam go w niepewne ręce. Mundi zaraz po przywiezieniu do domu [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/8321/img2788l.jpg[/IMG] [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/3548/img2789.jpg[/IMG] A tutaj fotki z wczoraj, tak psiak spędził cały dzień ... [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/7457/img2794v.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/8470/img2798u.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][SIZE=4][B]Bardzo prosimy o wsparcie finansowe na leczenie tego kochanego słodziaka. Planujemy również wykonać mu badania krwi oraz wykastrować i usunąć złamanego kła. Psiak jest pod opieką naszej fundacji Pro Animals[/B][/SIZE] [/CENTER] [B]------------------------------------------------- WPŁYWY:[/B] [COLOR=Black][B]Bazarek Dorixx [/B][/COLOR][COLOR=Red][B][COLOR=Black]-[/COLOR] 86 zł.[/B] [/COLOR] ------------------------------------------------- [B]RAZEM: [COLOR=Red]86 zł[/COLOR][/B] [B] WYDATKI:[/B] [B]Leczenie - [COLOR=Red]141 zł.[/COLOR][/B] -------------------------------------------------- [B]RAZEM: [/B][B][COLOR=Red]141 zł.[/COLOR][/B] [B]SALDO KOŃCOWE: [COLOR=Red]- 55 zł[/COLOR][/B] [CENTER] [/CENTER]
  6. [quote name='Marinkaa']ok., dodałam rozliczenia również dla Mario, Marcela, Perły i Argo[/QUOTE] Ta, wiem. Uzupełnię wszystko wieczorem.
  7. [quote name='Marinkaa']Tak, to jest ostatnie, jakim dysponuję[/QUOTE] Jak wrócę z pracy dopiszę kwotę do wydatków.
  8. Marinkaa to jest kolejne, aktualne rozliczenie Majora, tak?
  9. Bidunia ma już komplet ogłoszeń ode mnie, ale im więcej ich będzie miała tym większe szanse na znalezienie DS.
  10. Póki co tytułu nie zmieniam. Poczekamy jeszcze :cool1:
  11. Ja również trzymam baaardzo mocno kciukasy!!! :multi::multi::multi:
  12. Perełka ma szanse na DS????? Zdradzicie szczegóły dziewczyny?
  13. :( skóra jest faktycznie w opłakanym stanie. Najważniejsze jest jednak to, że ma już opiekę!
  14. [quote name='Ada-jeje']Bedzie mieszkac w domu, ogorod do wybiegania sie tez jest, niedaleko Krakowa. Po nowym roku Marta tam zagladnie, ale to byl zdecydowany telefon, taki trafia sie jeden na tysiac. Ci ludzie mieli juz rottke ale nie dalo sie jej uratowac. Wiec doswiadczenie z ta rasa tez juz maja. Jeszcze nie zdarzylam odlozyc sluchawki i powiadomic Marty kiedy juz musialysmy sie rozlaczyc bo gosciu juz dzwoinil a w 2 godziny pozniej Brena juz jechala po swoje szczescie. :multi:[/QUOTE] Wspaniale! A czy wiadomo gdzie ją wypatrzyli?
  15. Bida idziemy na spacerek!
  16. [quote name='Ada-jeje']Laura jutro jedzie na sterylke :loveu:[/QUOTE] Poprawię w Allegro, że sunia już po sterylce. Niech nie ochocą się rozmnażacze!!!
  17. [quote name='Ada-jeje']No i pojechala, :multi: a my poczekamy czy rzeczywiscie trafila na odpowiedniego czlowieka i juz nigdy nie wroci spowrotem.[/QUOTE] Super!!!!!! A skąd ci ludzie???? Jakie warunki będzie miała?
  18. Wspaniałe wieści :loveu::loveu::loveu::loveu: Oby więcej było takich na dogo!
  19. Podoba mi się ten pomysł ze sterylką. Nie byłoby małych poziomek, a domku potem można spokojnie szukać.
  20. Laura ma obserwatora na Allegro i dużo wyświetleń, ale to jeszcze nic nie znaczy ...
  21. Mam nadzieję, że z nowym rokiem psiaki wyfruną do swoich DS!
  22. Ja mam nadzieję, że Anioł wyzdrowieje. Biedak cierpi na pewno :(, ale jest już bezpieczny!
  23. Kama super akcja :loveu::loveu::loveu::loveu: Gdyby nie Ty, Aimez_moi i pani z kwiaciarni to nie udałoby się uratować Aniołka. A napiszesz więcej szczegółów jak przebiegła akcja?
  24. [quote name='taubi']Anioł złapany pilne deklaracje !!!![/QUOTE] Super!!!!!
×
×
  • Create New...