Jump to content
Dogomania

IKA & SONIA

Members
  • Posts

    3799
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by IKA & SONIA

  1. Oj Cezarek, pupka ci za bardzo szaleje ...
  2. Śliczny maluszek :) Oby szybko znalazła dom!
  3. Świetnie, kochana mordeczka jest szczęśliwa!!!
  4. Malgos nie mogłam postąpić inaczej ... :( nie żałuję ani jednej chwili i cieszę się, że do końca byłam z nią głaskając ją po główce :(
  5. Zuzia w dniu odejścia Taką ją zapamiętam ... :( Tak wyglądały ostatnie dni Zuzieńki A tutaj krótkie chwile na ogrodzie
  6. Mamy dużo zdjęć Zuzieńki .... nigdy nie zapomnę o tej kochanej, delikatnej i bardzo skrzywdzonej przez los kruszynie :(:(:( Tutaj Zuzia była jeszcze w miarę silna i miała wolę życia
  7. Nasza kochana Zuzieńka nie żyje :(:(:( ... byłyśmy z z maleńką - ja i Sandra - do samego końca ...
  8. Nie tracę nadziei dopóki nie ma niedowładów. Suzi co prawda jest niezborna, ale jak na razie ładnie je sama i z załatwianiem potrzeb fizjologicznych też nie ma dużych problemów. Mało dzisiaj piła, ale w sumie nie ma upałów ...
  9. Wetka powiedziała, że leczenie na pewno potrwa ponad miesiąc. Suzinka śpi sobie teraz ładnie, lewa łapka nie drży już prawie wcale, dalej walczymy z drżeniem prawej łapinki i oczka ... kciuki bardzo potrzebne!!! Tak, wiem Ulaa. Znajomej psiak oślepł jakieś pół roku po nosówce. To jest wrena choroba niestety.
  10. Niestety są tiki nerwowe:(. Wyniki badań nie są złe, jednak pani doktor zdecydowała podać Interferon ... Czekamy ... jest 50% szans, że tiki ustąpią. Oby tylko nie było gorzej ...
  11. Suzi ma się dużo gorzej :-(:-(:-( .... Jedziemy dzisiaj ponownie do weta
  12. A na co choruje Tymuś???
  13. Witaj Sandruś! :) Dzisiaj Suzi jest bardzo osłabiona, ale apetyt jej w miarę dopisuje. Byłyśmy na kolejnej wizycie u weta. Sunia źle toleruje żelazo, wymiotuje po nim. Dlatego będę je podawała po a nie przed posiłkiem. Dodatkowo pani doktor wykryła w uszach drożdżycę (maleńka trzęsła główką i drapała uszy). Ataków jak na razie nie ma, nieststety są duszności, Suzi chwilami oddycha nierówno :( w razie konieczności dostałam alarmowy numer telefonu.
  14. Jak na razie u Suzinie pojawił się kolejny atak ani tiki nerwowe. Suzi jest bardzo osłabiona, dużo śpi. Wygrzewała się dzisiaj troszkę na słońcu. Apetyt ma mniejszy niż zaraz po znalezieniu. Postanowiłam ją karmić 4 razy dziennie w małych porcjach. Nadal chodzi za mną krok w krok, ale już nie piszczy. Wet zalecił obserwacje 24 h na dobę, ale chciałabym ją powoli przyzwyczajać do zostawania w domu. Jutro zapytam, czy mogę wprowadzić treningi 5 minutowe. Mam nadzieję, że po przeprowadzce do mojego stada nauczy się zostawać razem z nimi. W wolnej chwili prtryknę niuni fotki i wstawię, jest słodka i kochana. Mam nadzieję, że los w końcu do niej się uśmiechnie.
  15. Niedawno był kolejny atak :(:(:( po następnym mam podać Luminal ...
  16. Jesteśmy po kolejnej wizycie u weta. Na USG nie wyszło nic niepokojącego. Dostałyśmy receptę na Luminal i w razie ataków mamy go podawać. Suzi musi być pod opieką 24 h na dobę. Kolejne tygodnie będą decydujące.
  17. Wątek Divy, suni z OL: [url]http://www.dogomania.pl/threads/190812-Roczna-Diva-z-olkuskiego-schronu-szuka-DS!?p=15179792#post15179792[/url]
  18. Trzeba podać suni jak najszybciej blokadę. Ona wstrzymuje cieczkę i potem po określonym terminie można kastrować. Konieczne jest jednak izolowanie od Zorby, bo na pewno zanim ustanie cieczka to potrwa kilka dni i sunia zacznie wydzielać feromony.
  19. Suzi miała dzisiaj rano mocny atak padaczki :(:(:( zapytam weta czy nie przydałoby się jej podawać Luminal.
  20. Suzi była dzisiaj na kolejnej wizycie u weta. Wyniki badań są zadowalające, poziom leukocytów wzrósł, ale rokowania nadal są ostrożne. Mała ma bardzo dobry apetyt, jak na razie nie grymasi i ładnie wszystko wcina. Ataki padaczki powtarzają się co ok 4 godziny :( Niestety sunia ma lęk seperacyjny, potrafi szczekać cały czas podczas mojej nieobecności. Myślę, że z czasem kiedy zaufa mi i poczuje się bezpieczna lęk minie. Będę jej wydłużała czas zostawania w domu samej. Nie wiem co jeszcze mogę zrobić ... Jutro jedziemy na USG narządów rodnych, dowiemy się może czegoś więcej o suni.
  21. Suzi na szczęście już z nami! Odnalazła się dzięki artykułowi na stronie Przełomu. Pani śledziła ją do momentu mojego przyjazdu. Przemieściła się w tym czasie z Pogorskiej na Szpitalną, a tam weszła na ogrodzoną posesję. Niestety uciekała przede mną, w końcu chwyciłam ją za futerko i ona wówczas zaczęła gryźć w amoku. Miałam całe ręce pokrwawione, dlatego poprosiłam Panią, żeby adzwoniła do Sandry i pokierowała ją na miejsce. Moje ręce nie są w najlepszym staniem, prawa mocno spuchła i mam dziurę między dwoma palcami. Zapytam jutro weta, ale myślę, że nie ma chyba zagrożenia. A teraz krótka relacja z oierwszych chwil w domu. Maleńka zjadła bardzo chętnie udko z kurczaka, podaliśmy jej wszystkie lekarstwa. Jest trochę odwodniona, bardzo dużo pije. Wyczesałam ją trochę i umyłąm brzuszek. Teraz śpi słodko na podusi. Miała jeden atak, trochę słania się na nogach chwilami i ma problem z utrzymaniem równowagi, ale skoro je i pije nie jest chyba aż tak źle. Pójdziemy jeszcze na wieczorne sikoo i idzeimy spać. \jestem wykończona łapanką i poszukiwaniami, ael warto było!!! Na razie sunia jest w DT u mojego Kuby, a jak skończy się kwarantanna mojego Mundzika wówczas zamieszka u moich rodziców. Boję się jak stado ją przyjmie, dlatego tak jak ustaliłsymy Pani Jolu sunia w razie takie sytuacji pójdzie na DT do p. Kasi.
  22. Ja już mam czarne myśli ... nie ma Suzi :( a szczeniak Sybi ma nosówkę i jest uczulony na Interferon :(.
  23. Mam już przygotowany komplet 25 ogłoszeń w koszulkach. Czas działa na niekorzyść dla Suzi :(
×
×
  • Create New...