Jump to content
Dogomania

IKA & SONIA

Members
  • Posts

    3799
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by IKA & SONIA

  1. Mundi szaleje :), forma powróciła i nie mogę się napatrzeć z jaka jest jego radocha na spacerach i w ogrodzie!!!
  2. Minnie zaaklimatyzowała się już na dobre :loveu::loveu::loveu: To typowa domatorka i obserwatorka :) zrobi co trzeba i wraca do domu :) Z nianią też już ma dobre układy, dostaje od niej smakołyki w postaci szyneczki, a na spacer wychodzi na ogród jak mała Hania śpi. Dłuższe spacery z dzidzią i Minnie też mają miejsce, wczoraj podobno były koło dworu Florkiewiczów. Minnie boi się zgiełku, szczekania psów, ale tak poza tym jest bardzo przytulaśna i kochana. Dzieciom nie robi krzywdy, a o to głównie chodzi. Pani zmieniła jej karmę, ponieważ suchej nie chce za bardzo jeść, natomiast jak otwiera sie lodówkę Minnie jest przy niej pierwsza. Sterylka będzie na koszt Państwa. Pani dzisiaj dzwoniła właśnie w tej sprawie, ponieważ chce sobie w pracy wszystko ułożyć tak, aby zawieść Minnie na zabieg, a potem ją odebrać i mieć czas dla niej po sterylce. Cały czas jesteśmy w kontakcie, będę chciała odwiedzić małą jak już upłynie trochę czasu i sprawdzić jak się ma. Pani obiecała również wesprzeć naszych podopiecznych:)
  3. U Rudej wszystko w porządku. Wychodzi z Paem na spacery poza posesję, na ogrodzie nie chce przebywać - ciągnie bestyjka do domu :) Chodzi za Panem krok w krok, wybrzydza już w jedzeniu. Jedyny mankament to podsikiwanie w domu. Myślę, że to albo kwestia stresu bądź Państwo nie wyczuwają jeszcze kiedy Rudaska chce wyjść za potrzebą. Poradziłam im, żeby te spacery były częstsze i dłuższe, wówczas jest szansa, że sunia załatwi się na zewnątrz. Jak już będę miała jej książeczkę zdrowia, wówczas zawiozę ją i od razu zaliczę wizytę poadopcyjną.
  4. Mam nowe wieści od maleńkiej Minnie, ale samej do siebie jakoś głupio pisać ...
  5. Zastanawiałam się co słychać u Buni, a tu takie wieści :)
  6. :(:( sporo szwów ma Piracik. Na pewno cierpi ...
  7. Ja myślę, że pewne grupy dzieci są w stanie pojąć, że piesek to nie zabawka. Wszystko to kwestia wychowania oraz charakteru. Moja Minnie zamieszkała z 1,6 letnią dziewczynką. Byłam w szoku jak zobaczyłam delikatnie głaskającą Hanię i wiedziałam, że nie zrobi krzywdy suni. Powodzenia maleństwo w nowym domu :)
  8. Jak dla mnie bomba :)!!! Ślicznie Marcuś teraz wygląda :)
  9. Nie wytrzymałam i zadzwoniłam dzisiaj do suni. Wszystko jak na razie jest ok. Podobno noc ładnie przespała, rano była z panem na spacerku. Nie było jeszcze sikoo, ale myślę, że to wynik stresu. Pojadę jeszcze niebawem do suni z książeczką zdrowia i przekonam się na żywo jak przebiega aklimatyzacja.
  10. U Minnie jak na razie wszystko w porządku :) Jest grzeczna i posłuszna. Jej nowi Państwo mówią, że ma bardzo dobre maniery, mała z niej arystokratka. Jestem cały czas w kontakcie z Panią, która relacjonuje mi wszystko na bieżąco. Sunia jest już zdrowa, kastracja jest planowana na drugą połowę kwietnia - termin ustalę Państwu osobiście.
  11. Ja ostatnio nie potrafię się cieszyć z adopcji, czekam aż minie okres aklimatyzacji i dopiero wówczas będę się cieszyła.
  12. Rudaska od dzisiaj zamieszkała w Bolęcinie w domu z ogrodem u starszego, bardzo sympatycznego małżeństwa. Państwo są przygotowani na dłuższą aklimatyzację, która miejmy nadzieję będzie przebiegała bez większych zakłóceń. Sunia będzie miała do dyspozycji duży ogród. Będzie jedynym psiakiem, z którym Pan domu będzie spędzał dużo czasu.
  13. [FONT=Times New Roman]Z dzisiejszych relacji wynika, że noc przespała pięknie, zjadła śniadanie i antybiotyk. Zaakceptowała swoje posłanko, starsza córka opiekuje się nią. Podczas pobytu z nianią zsiusiała się w domu i zrobiła koopkę. Podobno coś niania nie bardzo nastawiona pozytywnie do spacerów z dzieckiem i Minnie. Zapytałam wprost czy chcą ją oddać z tego powodu, ale dziewczyna odparła, że nie. Mają szukać rozwiązania dobrego dla suni i tej niani. Jutro jadę po małą i zabieram ją na ostatnią wizytę u weta. Od razu porozmawiam na temat tej niani.[/FONT]
  14. [FONT=Arial][COLOR=Black][SIZE=2][FONT=Arial]Tak jak pisałam we wczesniejszym poście Minnie[/FONT][/SIZE][/COLOR][/FONT][FONT=Arial][COLOR=Black][SIZE=2][FONT=Arial] jest od wczoraj w DS. Byłam bardzo zaskoczona obrotem spraw. Mundek odżył i bardzo molestował ją :(, skakał ciągle, a ona piszczała. Nie chciałam ich izolować i w związku z tym zadzwoniłam do tych Państwa czy nie wzięliby jej wcześniej, a oni zgodzili się. Zawiozłam ją razem z kuzynkami ok. 18. Chwilkę po moim telefonie kupili jej posłanie, smycz długą na 5 metrów, zabawkę oraz miseczki. Byłam z nią godzinę. Obserwowałam jak bawi się ze starszą córeczką Marysią. Marysia bardzo przejęła się swoją rolą, ona ma karmić sunię i wyprowadzać na spacery. Dziewczynka bardzo delikatnie obchodziła się z Minnie, zapinała jej szelki, pokazywała zabawkę i posłanie. Na tą drugą malutką dziewczynkę Minnie bardzo ładnie zareagowała. Mam nadzieję, że będzie dobrze i że sunia ładnie się zaaklimatyzuje. Boję się tylko żeby im nie uciekła. Powtarzałam dobitnie ileś tam razy, żeby broń Boże nie spuszczali jej ze smyczy. Oby wszystko było ok.[/FONT][/SIZE][/COLOR][/FONT]
  15. Minnie jednak od dzisiaj zamieszkała w DS. Jutro napiszę szczegóły, na razie odreagowuję rozstanie z małą :(
  16. Tak, dlatego chce jechać ok. 9:30 i ewentualnie poczekam na miejscu do otwarcia. Zerknę na pewno na ulotki. Pytałam Kasię czy nie zabrała ulotek, ale to na pewno nie ona. To jakieś tajemnicze zniknięcie chyba ...
  17. Na razie wszystko jest pod kontrolną. Rimadyl działa, bo Mundi zaczyna coraz lepiej chodzić po schodach. Jutro pojadę do lecznicy po sam lek, bo nie chce go ciągać co chwilę, tym bardziej, że we wtorek będziemy do kontroli.
  18. Czytałam wątek Oskara, ale z Pani wpisu nie wywnioskowałam, że to taka prawdziwa szansa na dom. Ileż to razy piszemy "może tym razem uśmiechnie się szczęście".
  19. O Buni to wiem od p. Kasi, ale o Oskarze to pierwsze słyszę. Może w końcu tez zazna ciepła i miłości człowieka!!!
  20. Kasę dla Minnie wpłaciła Kasia, ale ona mieszka w Chrzanowie na Borowcu. Może to jej jakaś rodzina albo znajomi?? Zapytam się Kasi.
  21. Dlaczego dzięki mnie? Czyżby Pani wypatrzyła sunię z ogłoszenia? Cieszę się, że Dusia ma swojego człowieka :) A gdzie będzie spała w nocy, też w kojcu?
  22. A jak Nasza Dusia zniosła podróż do DS? Jaki jest domek na żywo?
  23. Na razie nie cieszę się jeszcze, zobaczymy co wydarzy się do piątku i jak przebiegnie aklimatyzacja suni. Maleńka spodobała się od razu, zanim otworzyłam bramkę zobaczyłam błysk w oku Pani i usłyszałam, że sunia jest dla nich idealna :)
  24. [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Minnie jedzie w piątek do nowego domu. Warunki wydają się być fajne, rodzina również. Pani pytała o potrzeby suni, jaka jest, czy niszczy, czy jeździ samochodem. Widziałam jej podejście do Miinnie i naprawdę wydaje się być serdeczne i z uczuciem. Maleństwo zamieszka w domu z ogrodem w Młoszowej. Ci Państwo mają w domu dwie dziewczynki, z jedną ( 1,5 roczną) jest niania, która lubi zwierzęta i będzie chodziła z sunią i ta dziewczynką na spacery. Druga dziewczynka chodzi do przedszkola, ale widzę, że ma spokojne podejście do suni. Głaskała ją delikatnie i spokojnie. Pani zgadza się na kastrację, termin mam jej ustalić przy okazji wizyty we wtorek w lecznicy. Mają jej kupić całą wyprawkę (gryzaki, miseczki, adresówkę, duże legowisko oraz karmę i smakołyki). Ogólnie podejście jest odpowiedzialne i dostosowane do potrzeb suni. [/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Jestem w kontakcie z Panią, doszłyśmy do wniosku, że lepiej będzie ją im przywieźć w piątek, wówczas będą mieli więcej czasu dla suni przez weekend. [/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Kontakt po adopcji też będzie, mają być fotki, no i oczywiście ja ich będę męczyła czasem telefonami ;)[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Jedyny minus to brak ogrodzenia z jednej strony, które ma być do około miesiaca dokończone. Dlatego Minnie będzie wyprowadzana na smyczy dopóki nie skończą ogrodzenia.[/FONT][/SIZE][/FONT]
  25. Właśnie nie kuleje na żadną łapę. Po równym terenie ładnie chodzi, a na schodach są problemy.
×
×
  • Create New...