Dingo jak zobaczy człowieka, to tak wyje-piszczy z radości... Jak się już nacieszy, to przestaje...
Jak idzie na spacerek, to jest wszystko w porządku - jest zadowolony...
[quote name='rotek_']stare są chyba zamknięte....[/quote]
ale nawet zamknięte wątki to powinny być na liście subskrypcji, a tych nie mogę znaleźć...:roll:
Dzięki Justyś!
Wiecie co, moja teściowa też bardzo chciała wyjść ze szpitala do domu...
Nie udało się...:-(
Dingo też jest wiekowy... Gdyby mógł choć te ostatnie chwile spędzić w swoim domku... w swoim ogródku...:-(
[quote name='justynavege']Gosiu a kiedy masz wolny dzień?
bo ja w poniedzialek nie moge musze wyjechać zalatwic sprawę w Urzedzie dosc daleko[/quote]
Jak nie w poniedziałek, to mogę też we wtorek lub w środę
ale jakby miało być w poniedziałek, to Rotek ze mną pojedzie...