Jump to content
Dogomania

Sharona

Members
  • Posts

    521
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sharona

  1. Czyli Sally - tzn. Sonia miewa się już dobrze :) Wspaniałe wieści! :D
  2. [quote name='malawaszka']Dżek chyba do sunie nie będzie agresywny :cool3: przecież to gentleman :loveu: Tak jak mówisz - na neutralnym terenie i bez zabawek, patyków itp, żeby nie było powodów do zazdrości - nie wiem jak oba psiaki się zachowują na spacerach - czy biegają bez smyczy? jak normalnie biegają bez smyczy to i teraz może tak być i na pewno się psiaki dogadają :loveu:[/quote] Dżek biega bez smyczy, nie wiem jak Sara :niewiem: W najbliższym czasie ustalimy termin :) No i fajnie, że Dżek zostanie u nas w rodzinie (te osoby to ciocia i wujek mojej mamy :D ) - o ile wszystko się uda, oczywiście... Ale MUSI się udać :)
  3. jeszcze do końca nie wiem... Jak tylko będę wiedziała, to oczywiście dam znać. ;) Na razie chcę wiedziećco i jak robić, żeby spotkanie wypadło jak najkorzystniej :)
  4. [quote name='monita']Bleeee ... kleszcze :mad:[/quote] noo.... :mad: Trzeba już zabezpieczać przed nimi psiaki... Święta tuż tuż :) W zasadzie dla Dżeka decycujące chyba będzie spotkanie z "gospodynią" terenu - czyli tą labką... Jeżeli się zaakceptują to wszystko powino być ok. Maci jakieś rady co do ich 1-wszego spotkania???? Wiem, że nie powinni się spotkać na jej "terertorium", tylko na neutralnym gruncie. Oczywiście mojej suni nie będzie, bo to nakręci Dżeka i labkę zresztą też... O czym powinnam jeszcze wiedzieć i co zrobić???
  5. szkoda, że to nie on... A może niech osoby które go przygarnęły pojadą na nagrania w WOTcie - ze znalezionymi psiakami - tam gdzie ja byłam z Dżekiem. Może to coś da?
  6. Ostatnio znalazłam w Dżeku kleszcza... :shake: Był już spory... Wyciągnęłam go i założyłam psiakowi obroże owadobójczą i mam nadzieję, że to wystarczy na "następny przypadek" ;)
  7. Też mam taką nadzieję :) Dżek zasługuje na wspaniały domek!
  8. [quote name='malawaszka']łiii trzymam :kciuki: z całeeejjj siłyyyyyyyyyy :loveu: Dżekuś będzie miał dziewczynę :loveu:[/quote] taaak :) i to w swoim kolorze :D
  9. w klinice na ul. Książęcej w Wawie są ogłoszenia o zaginionym sznupku. Nie miałam czasu się przyjrzeć (byłam tylko z Dżekiem na kastracji), ale może ktoś go szuka. Można zadzwonić do kliniki i zapytać, lub poprosić o numer z ogłoszenia.... Rzucam luźnym spostrzeżeniem i pomysłem...
  10. [quote name='emilia2280']Sharona, to podaj mniej wiécej wydatki na utrzymanie, leczenie i wszystko.[/quote] Wydatki są podane na str1 #4. Coś więcej o domku.... To tam Dżek miał na początku jechać w trakcie mojego wyjazdu - i tak jak pisałam, po prostu Pani miała w tym czasie operacje. Dżek będzie mieszkał z labką, mam pewność że trafia w dobre ręce :) Przepraszam, że piszę tak rzadko - jestem zawalona robotą i na nic nie mam czasu...
  11. mam nadzieję, że właściciel się znajdzie...
  12. Dżeki miewa sie dobrze :) Już szaleje moją sunią - trzeba go ograniczać , żeby sie nie nadwrężył...:roll: Co do wpłat - żadna z Was nie oferowała comiesięcznej zapomogi - a na razie nie jest to jeszcze konieczne. Teraz są już tylko koszty utrzymania psa - a w porównaniu z jego leczeniem, to są to grosze... Co do domku - nie wiem na 100% Wstępnie jest powiedziane, że go wezmą, ale po świętach.
  13. I już po zabiegu :p Dżeki dostał "głupiego jasia" przy mnie, potem wzięła go pani wet a ja pojechałam do babci... Do odebrania był po 18:00- nieźle się trzymał wyszedł stabilnym krokiem, nawet w poczekalini nawarczał na jakiegoś setera... :roll: Teraz ma się dobrze - odpoczywa na skórce i pilniujemy, by się nie wylizywał - musiałam kupic kołnierz, ale on tak się w nim o wszystko obija, że narazie mu go nie zakładam. Zrobię to przed snem... Na kastrację wydałam 120zł+ 20zł za kołnierz.
  14. Dzwoniłam przed chwilą do Tweety i mogę zrobić tak jak pisałam wcześniej :) Dżeka odbieramy z kliniki dopiero ok 19:00-20:00 - tak zalecił weterynarz... Koszt kastracji to 120zł + 20zł za jakiś tam dodatkowy opatrunek czy coś takiego :)
  15. Jeszcze przed ciachankiem :) Kastracja o 14:00. Dzięki za informacje o AFNie - skontaktuję się z dziewczynami, bo nie ustaliłam w lecznicy takiej płatności... Zobaczymy co da sie zrobić...
  16. Wczoraj wyszukiwarka nie mogła znaleźć dogo, 2-ga zresztą też... Wy też mieliście taki problem??? Mi dzisiaj forum jeszcze wariuje....:roll: Właśnie miałam "rozmowę" z sąsiadem, bo Dżek znalazł jakąś dziurę w płocie, poleciał tam (do nich do ogrodu) i się wykoopkał... Nie pomaga nam w nawiązywaniu korzystnych stosunków międzysąsiedzkich... No i jutro kastracja! ;) [I][SIZE=1]Właśnie - na AFNie są pieniążki które chciałabym na to przeznaczyć - w tej sytuacji płacę ze swoich, biorę fakturę na AFN i ją do nich wysyłam, a oni przesyłają mi później zwrot na konto? Jak to wygląda w praktyce?[/SIZE][/I]
  17. taaak :) Wszystko jest na jak najlepszej drodze :) A co u Dżeka? Wczoraj...uuuu ;) Poszedł na nocny spacer z moim tatą (i sunią oczywiście). Dwa domy dalej mieszka biszkoptowy labek, który jest zakochany w mojej suni (ona zresztą też go bardzo lubi ;) ) ale z Dżekiem się nie tolerują....:roll: Tak więc Dżek jest na 5-cio metrowej smyczy mojej suńki i nagle z zza roku wyskakuje ten labek... Poprostu tym czasie też był na spacerze i beztrosko sobie biegał bez smyczy, przeleciał przez kładkę nad kanałkiem i do Dżeka... Pan został po 2-giej stronie kanału, a labek zaatakował :-o Dżeki oczywiście nie pozostał dłużny, ale mój tata próbował go przyciągnąć do siebie - jednak po chwlili doszedł do wniosku, że jeżeli będzie ograniczał Dżeka, to może się to dla niego źle skończyć - więc poluzował smycz... Ogólnie wyszło na to, że gdyby tata nie przytrzymał potem naszego amanta, to z labka niewiele by zostało... Na szczęście potem zaraz poleciał do swojego pana i uciekł Dżekowi... Jak było widać Dżek jest bardzo doświadczony i wie co i jak w walce...i nie da sobie w kaszę dmuchać!:evil_lol:
  18. [quote name='malawaszka']w górę Dżekusiu!!!! czy z tv jakikolwiek odzew był????[/quote] tylko sms... :( a i tu kontakt się urwał.... Ale .... JEST SZANSA NA DOMEK! Po świętach Dżeki może trafic do nowego, sprawdzonego domku... :multi: Narazie 3mamy kciuki :loveu:
  19. [quote name='malawaszka']łooo trzymam :kciuki: ;)[/quote] taaak - ja też.... ;)
  20. Umówiłam go na zabieg w sobotę o 14:00 :) Szukamy domku!
  21. [quote name='Elitesse']to wynika chyba z tego ze piechy non stop chodza ' z nochem przy ziemi" - caly czas cos wachaja itp :roll: no i slinia sie na widok suczek :evil_lol:[/quote] Domyśliłam się, że chodzi o tego typu sprawy ;) - znowu użyłam pewnego skrótu myślowego :) Teraz też ma na tymczasie psa i faktycznie tego typu zachowanie jest notoryczne ;)
  22. ufff... na szczęście na razie nie zdjeli :razz: to umówie nas, tzn. Dżeka oczywiście :eviltong: na ciachanko :D
  23. Właśnie chodzi o to, że wtedy odpada argument,że moja sunia będzie miała cieczkę... i myślę, że uda się to załatwić ;) Szczerze - to chyba nie wytrzymałabym żeby go oddać do hotelu czy jakiegoś innego boksu... Z ogłoszenia ktoś się odezwał - napisał 2 sms'y, na które oczywiście odpowiedziałam :)
  24. [quote name='Czarne Gwiazdy']a od kiedy to od czesania poprawia się psu kolor?[/quote] Użyłam skrótu myślowego - chodzi mi o to, że w przypadku niewielkich zabrudzeń typu "pospacerowego" i to nie tylko na brodzie - czasami wystarczy wyczsanie tego brudu. Wiem, że nie jestem doświadczonym hodowcą, z długim stażem na dogo (tak jak TY), ale dzielę się SWOIMI spostrzeżeniami (w tym przypadku to również spostrzeżenie innej hodowczyni), z którymi macie prawo się nie zgadzać. Może Wasze spostrzezenia są inne - oczywiście chętnie je poznam. :)
  25. [quote name='Sharona']Zastanawiam się nad kastracją - może jednak warto zrobić to teraz (zwłaszcza, że w ramach akcji ceny są niższe. Co o tym myślicie???[/quote] Ponawiam moje pytanie :) i przypominam o Dżeku. Zdecydowałam się, że już niedługo zrobimy zabieg :) Mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko ;)
×
×
  • Create New...