-
Posts
253 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by daria1
-
Jak w rodzinie :) -czyli rocznice, święta, zyczenia i in
daria1 replied to Panula's topic in Yorkshire terrier
Spóznione ale szczere życzenia dla Aidusia!!!!!!!!!A może ja dostanę kawałek tortu,coś głodna jestem ................;) -
Jaki kolor podniebienia maja Wasze psiaki??
daria1 replied to hania1981's topic in Yorkshire terrier
Rosa też należy do szatanków...:diabloti: -
PIERWSZE KROCZKI... czyli nowe osoby na forum i powitania!
daria1 replied to Ewunia's topic in Yorkshire terrier
A Ty Koregra to chyba masz na imię Kamila.Czy się mylę?:lol: -
[IMG]http://img131.imageshack.us/img131/6442/ssa51070fi3.jpg[/IMG]
-
PIERWSZE KROCZKI... czyli nowe osoby na forum i powitania!
daria1 replied to Ewunia's topic in Yorkshire terrier
Same Magdy bardzo miło.A Ty Yorkie jak masz na imię?????????;) -
PIERWSZE KROCZKI... czyli nowe osoby na forum i powitania!
daria1 replied to Ewunia's topic in Yorkshire terrier
Witam wszystkich.Jestem na forum od ponad miesiąca ale dopiero dziś natrafiłam na ten wątek więc zaraz się rehabilituję i przedstawiam.Mam na imię Magdalena i mam 29 lat.Od 1,5 roku mieszka z nami śliczna sunia Rosa,która jest oczkiem w głowie całej rodzinki. To ona: [IMG]http://www.dogomania.pl/pics/2007/2/1/th_1170315277-3566420.jpg[/IMG] -
[quote name='Martyna2006']Skoro mówisz,że są twarde i żaden York nie da im rady to wole nie ryzykowac,bałabym się że gryząc ta twarda kosc moze zlamac ząb... Pozdr[/quote] Wiesz piesek nie jest w stanie złamać sobie zęba na kości...........:crazyeye:Rozbawiłaś mnie do łez.No chyba,że to bardzo stary pies i zęby mu się chwieją to ewentualnie jest taka możliwość.Ta kość jest raczej dawna do zabawy
-
Wiesz Martyna2006 ja nie daje Rosie kruchych kości,więc nie ma niebezpieczeństwa.Kości od golonki są tak twarde,że na pewno [B]żaden [/B]york nie da jej rady.Ja daję od dawna,więc mówię z własnego doświadczenia.A Ty nie dawałaś więc polegasz na zdaniu innych.Spróbuj,to się przekonasz;)
-
Te prasowane kości też czasem dawałam Rosie,ale podczas żucia one się obklejają wokół włosów na pyszczku i robi się kołtun.Kiedyś nawet musiałam jej obciąć kawałek włosów,bo nie mogłam tego wyczesać jak się rozmoczyło.Kości zawierają dużo szpiku który jest bardzo zdrowy.Grube kości jak np od golonki są bezpieczne bo ona ich nie jest w stanie nadgryzć.po mniej więcej godzinie półtorej jak wyssie wszystko ze środka zabieram jej i myję pyszczek.Yorkie spróbuj zobaczysz,że Ariskowi się spodoba! [IMG]http://www.dogomania.pl/pics/2007/2/1/th_1170315277-3566420.jpg[/IMG]
-
Ja daję taką konkretną np od golonki.Obgotuj ją trochę i daj Arisowi oczywiście obserwuj go.Drobiowych kości nie daję,bo są miękkie i mogą uszkodzić jelita.;)Yorkie ale z Ciebie ranny ptaszek w niedzielę wstajesz o 7??????
-
Yorkie daj Arisowi kość i zobaczysz jaką będzie miał radochę.Ja daję Rosie raz na 2 tygodnie i jest wniebowzięta:loveu:
-
Chyba jednak pieski o gabarytach Cori lepiej wyglądają gdy mają długi włos;)
-
Yorki to teriery a teriery to temperament.Są tacy którzy kupują yorka bo jest moda i wypada oprócz nowego dywanu mieć nowego pieska.Ja myślę że powinnaś puścić to mimo uszu i brać pieska gdzie chcesz...............
-
Ja nic nie wniosę do tematu poza tym,że masz ślicznego psiaka.Zyczę sukcesu na wystawie:loveu:
-
Podobają mi się ostrzyżone yorki,ale jednak wolę,gdy mają długie włoski.:lol:
-
[IMG]http://img479.imageshack.us/img479/7606/ssa51063wg1.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img338.imageshack.us/img338/727/ssa51026gt9.jpg[/IMG]
-
Owczarnia dzięki za radę ja od dziś też mam opcję ignoruj,bo pewne "mądrości" wychodzą mi bokiem :evil_lol:
-
Wydaje mi się że siemię lniane w malutkich ilościach rzadko podawane może być dobre na przemianę materii,ale jeśli psiak nie ma problemów z wypróżnianiem to po co?
-
Rosa dawniej też nie lubiła suchej karmy musiałam jej mieszać z mokrą bo inaczej nie chciała jeść.Zamiast się stresować :angryy: postanowiłam konsekwentnie sypać jej suche i nic poza tym,żadnego żebrania przy stole itp.Było to bardzo trudne ponieważ mój mąż i córka mieli w zwyczaju jej ukradkiem coś pod stołem przemycać.Ale postawiłam na swoim i przestali a Rosa szczęśliwie chrupie Royala:multi:.Czasem dostanie coś innego ale przede wszystkim bazuję na suchej karmie,którą dostaje 2 razy dziennie.I jest raczej nieduża waży około 2,2kg.Koregra ale twoja sunia to naprawdę maleństwo.Jest śliczna:loveu:
-
Spotkałam się też z opinią,że nie powinno się robić yorkom psom kitek,bo to tak samo,jakby chłopca ubierać w sukienki......Nie pomaga tłumaczenie,że grzywka by zaglądała w oczy itp.... ja już nie dyskutuję bo szkoda nerwów.:cool3:
-
Trochę Vicci różnimy się pod wieloma względami jako kraje.Widzisz jeszcze niedawno w Stanach chwalono model bezstresowego wychowania dzieci i niestety szybko zauważono negatywne efekty.U nas też jest bezstresowo i też zaczyna być "ciekawie".Pozwól,że czas oceni czy te karmy są lepsze.A swoją drogą od kiedy wierzysz weterynarzom?
-
Pewnie ten wet to jest na papierku,bo raczej wiedzy nie ma żadnej.Jak można wmawiać,że trzeba psa kąpać raz do roku?Skandal.Co za typ.Mój namawiał nas do usunięcia podwójnych kłów jak Rosa miała około roku.Ze strachu przed narkozą zwlekaliśmy..... i opłaciło się bo wyleciały pomału wszystkie.Zmień przychodnię.
-
Na tej stronie byłam.Tam jest opis wysyłki ale nie pisze,że obowiązkiem lekarza jest wysłać krew.Ale dla mnie to oczywiste,bo przecież skąd ja laik mam wiedzieć jak przechować krew,żeby nie straciła swoich właściwości...Jutro może podzwonię do lecznic poznańskich,a póki co Haniu dzięki za pomoc.Pozdrowienia dla Ciebie i pieseczka.Jeśli ktoś wie coś więcej,to proszę o info.Może ktoś wie,czy jakaś lecznica w Poznaniu to robi.
-
W lecznicy u nas powiedzieli mi że owszem dostanę krew we fiolce i na tym koniec ich roboty.Jak to zapakować i wysłać żeby było ok to już moja broszka.Przecież to jest chore.Czytałam,że krew musi być przesłana w specjalnym pojemniku ze zmrażaczami,żeby się nie popsuła.Tylko nikt nic nie wie gdzie to kupić i jak zapakować,żeby było ok.