-
Posts
65 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sonuś
-
W takim razie do rozmowy(z ,,niewielkim'' opóźnieniem) wkracza kolejny laik:evil_lol: Może moje pytanie będzie beznadziejnie głupie,ale jak znaleźć hodowlę, żeby przeglądać bazę rodowód trza znać przydomek,a jak bym ten przydomek znała to chodziłbym po stronie hodowli a nie bazie rodowodów... Numer dwa: jak już uda mi się znaleźć fajnego psa9 w bazie rodowodów) jak dojść do jego dzieciaków i suk jakie krył??
-
Wie ktoś może jak wygląda sprawa przewozy szczeniaka z Portugalii do Polski? Maluch będzie zaszczepiony, dostanie paszport,rodowód eksportowy i takie tam pierdoły- będzie miał 7-8 tyg. Czym najlepiej przewieźć? Bawić się w jazdę samochodem(jak wtedy ta podróż powinna wyglądać z prawnego i z moralnego punktu widzenia) czy próbować samolotem? Ja generalnie wolałabym autkiem, ale co wy radzicie?
-
Witajcie, według podziału Olka należę do tych ,,kretynek z owczarek.pl'':cool1: Drogi Olku a może poza pokazaniem zdjęcia i zjechaniem Maćka oraz jego psa podasz przyczyny nadwagi Rocka o których Maciek wielokrotnie Ci powtarzał? Tak sie składa ze wczoraj podobnie jak Nanami miałam okazję widzieć Rockiego na żywo, faktyczni nie jest psem małym ani super szczupłym, ale na tyle chorób i kuracji jakie on przeszedł jest wręcz podręcznikowym przykładem psa o idealnej wadze. Być moze Cię oświecę,ale są psy o mocnej i ciężkiej budowie- która wcale nie oznacza nadwagi- i według mnie Rock do takowych właśnie należy. Pozdrawiam
-
Przyjmiecie zwariowanego ONka i jeszcze bardziej walniętą jego Pańcie do spacerkowej grupy?:razz: Jeżeli tak,to czekamy na spacerek;)
-
Wypowiem się jako kompletny laik,którym nota bene jestem,ale który w przyszłości planuje rozszerzyć dyscypliny sportu swojego kundla o mni. dogoterapie:razz: No więc jadąc na taki kurs zapoznania z tym zawodem przede wszystkim chciałabym zobaczyć taką prawdziwą lekcje z niepełnosprawnymi prowadzoną przez kogoś kto ma już długi staż w dogoterapii. Chciałabym też aby przewodnik np. przy oglądaniu kasety z takowej lekcji komentował co robi,dlaczego tak a nie inaczej itp. żebym wiedziała na co sie porywam zapisując sie na dłuższy kurs. Mile widziane było by wprowadzenie pokrótce tego czego będziemy sie uczyć na kursie dłuższym. Najbardziej jednak zależało by mi na obejrzeniu psa i przewodnika dogoterapeutów w pracy. Dobrze by było aby na takim kursie były osoby zajmujące sie dogoterapią zarówno te dopiero zaczynające prace(po kursie) jak i te doświadczone żeby można było z nimi porozmawiać,popytać.
-
Jeżeli ktoś może to niech zmieni temat wątku-maluchy mają już domy:multi: Przed chwilką zabrali ostatnią suczkę,jak mi sie uda to postaram sie o zdjęcia wszystkich psiaków już w nowych domach
-
A ja swojego psa zawsze zostawiam pod sklepem:razz: To są uroki mieszkania na wsi,nikt do psa nie podejdzie(ba rzadko kto w ogóle przechodzi obok sklepu),mój psiak uwielbia czekanie pod sklepem: wiem że to mało prawdopodobne ale jak go obserwuję przez szybę i widzę ten zamiatający ziemie ogon(z reguły zostawiam psa na siad-zostań) oraz jak zawsze wesołe spojrzenie to nie da sie powiedzieć że on sie boi-on to po prostu uwielbia,a jeszcze jak pańcia wychodzi z paróweczka w reku to już w ogóle raj:cool3::cool1: W mieście nie odważyłabym sie go zostawić,za duże prawdopodobieństwo że coś mu sie stanie
-
Ja sobie też z tego zdaję sprawę. Mam ,,wujka'' na wsi(na mazurach) który psy traktuje jak śmieci natomiast krówki,koniki,kurki,świnki-ba te to żyją w luksusie. Przestronne boksy i ogromne pastwisko. Króliki mają swój własny dom(mały dom dawniej zamieszkiwany przez ludzi) A jak tam traktowane są psy: Jak nie szczeka to widły za stodołę i po kłopocie Jak szczeka za dużo -ll- Łańcuch 2 m. przykuty do jakiejś starej beczki ,zgroza I nic sie z tym nie da zrobić-takie są prawa wsi:angryy::mad::-(:-(
-
O wypraszam sobie,ja bym wszystkie stworzenia chętnie wzięła do domu. Nie ma dla mnie różnicy w traktowaniu konia,psa,kury,czy gąsienicy-wszystkie są zwierzętami i powinny być traktowane równo a to że darze miłością bezgraniczną psa to mniejsza:razz: Hmm,jak przekonać dziadka: może ubłagaj go żeby tylko przez chwilkę pozwolił sucz pobiegać po ogrodzie. Może jak zobaczy jej radość i chęć kontaktu z człowiekiem to zmieni choć trochę zdanie-tylko pamiętaj żeby nie było zbyt wielu rozpraszaczy lepiej nie sprawdzać jak dziadek zareaguje na zagryzioną kurę:evil_lol:
-
Fizia jesteś aniołem;) Na 99% obie suczki będą miały domki do soboty:razz: Telefony sie urywają,jutro przyjeżdża Pani obejrzeć/zabrać suczkę ONkowata a w sobotę jakiś facet z wawy po suczkę ,,kundelkową'' w związku z czym potrzeba transportu przynajmniej na śląsk:-( pisze sie ktoś??
-
Figasia jeszcze tutaj wstawiam namiary na mnie;) Jak napisałas chcesz pieska,a nie mozecie wziąć suczki. Na pieska sie domek znajdzie a na uczke nikogo nie ma. Zawsze można ja wysterylizowć,pieniądze też by sie na to skąbinowało:cool1: Mój numer 661194001 , szczeniaki są w ,,wiosce'' Soboniowice pod wieliczką takze na drugim końcu Krakowa. Mój tatus wytłumaczy jak dojechać,tylko wtedy dzwonić po godzinie 18;)
-
Czas mamy do jutra,a ja nie zdąże dac ogłoszenia do gazety. Figasia,jeżeli masz samochód i mozesz po psa przyjechać to nie ma problemu kase sie jakoś zorganizuje:razz:
-
Cały czas obserwuje ten wątek,tylko nie mogłam sie wypowiedziec-problemy z logowaniem. Co do matki szczeniat,tak to jest ta na zdjeciu. mam nadzieję,ze znajomi będą chcieli szczeniaczka po niej. Póki co znalazł jest jeden facet który chce psiaka do stróżowania,jest z katowić ale ma po psa przyjechać w pon mam nadzieję ze mnie nie wystawi:mad: Żeczywiście jestem młoda, i zbyt wiele nie moge zrobić,bo moim rodzice do psiarzy nie nalezą:-( Wiec mam nadzieję ze mi jakos pomozecie. Co do dorosłych suń to juz ich nie ma:placz::placz::placz: Byłam w obu wskazanych miejscach,wolałam je,ba darłam sie na całą okolice i nic:placz::-( Mam tylko nadzieję,ze ktoś je przygarną,jutro dzwonie do schronisk i sprawdzę czy tam ich nie ma.
-
A ja jak widzę psa na łańcuchu i moj psiak jest przy mnie to idę do właściciela i poprostu pokazuję mu najprostszy repertułał,tego co pies potrafi i staram sie wytłumaczyć że jak pies nie będzie na łańcuchu i troszkę czasu mu poświęcą to bedzie taki jak mój,blablabla... Do ludzi prymitywnych(trzymających psy na lańcuchach,bo ,,tak trzeba''-nie mowię tu o konieczności) to trafia,bo wystarczy nakierunkowac go na to że sąsiad będzie mu psa zazdrościł,że taki piekny i mądry itp. U mnie na ,,wsi'' to działa i to bardzo skutecznie. Obecnie juz nie widze psow na łańcuchach,a co więcej nie plataja sie już samopas po ulicy...
-
Witam wszystkich ja bym sie chętnie spotkała(mam ONka-psa). Mi niesety ten weekend odpada: w sobote remont,a w niedzile o 9 szkolenie i wystawa fredek:-( Jak by było jakies spotkanie i mogłabym was poznac to piszcie na moje gg(7259032):lol: Pozdrawiamy Karolina & Sony