asiafirst
Members-
Posts
8 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by asiafirst
-
Przerażona ONka wróciła szczęśliwie do domu :):):)
asiafirst replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
Wilczurku czy Ty jesteś normalny???? masa ludzi poświęciła swój czas, chęci i pieniądze na to, aby Fanta mogła znaleźć swój dom a Ty wypisujesz takie kretynizmy??? Jak znalazłam sunię to przeszukałam cały net, wykonałam masę telefonów, dzwoniłam do ZK w Łodzi, kontaktowałam się z hodowcą i nic. Hodowca stwierdził, że nie wie komu psa sprzedał i nic mi w temacie nie może pomóc. Cały tydzień kiedy Fanta była u mnie poświęciłam na pomoc temu psu i dzięki Bece i Jamorowi udało się znaleźć dla niej miejsce w hoteliku. Twoje oskarżenia i insynuacje są po prostu śmieszne i aż się dziwię, że dorosły facet może takie rzeczy wypisywać. Fajnie, że Fanta wróciła do domu... Dawno nie wchodziłam tu na forum, bo moje goldenowe wystarczająco mnie pochłania, ale czytając takie posty jak Twoje utwierdzam się, że długa nieobecność była dobrą decyzją. -
Przerażona ONka wróciła szczęśliwie do domu :):):)
asiafirst replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
Z tego co się orientuję to sunia z plamką na języku jest chyba długowłosa i młodsza? Jak szukałam właściciela Fanty to przejrzałam wszystkie ogłoszenia, dzwoniłam po ludziach i w żadnym przypadku to nie była Fanta. Buzi dostawałam i plamki nie widziałam, więc to chyba nie ten sam pies... -
Przerażona ONka wróciła szczęśliwie do domu :):):)
asiafirst replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
[quote name='DONnka']Dziękujemy Ci ciotko asiafirst, że nie przeszłaś obojętnie i pomogłaś suni :):):) Zrobię Jej tyle ogłoszeń, ile dam radę i na pewno znajdzie się właściwy człowiek, który Ją pokocha :)[/QUOTE] Cieszę się, że mogłam chociaż troszkę pomóc, a Wam bardzo dziękuję za zaangażowanie i wsparcie... -
Przerażona ONka wróciła szczęśliwie do domu :):):)
asiafirst replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
Podnoszę temat i skrobnę przy okazji parę słów. To ja znalazłam Fantę, ogromnie zależy mi na najlepszym DT dla niej i w tej kwestii mam pełne, 100% zaufanie do Beki. Pomogła mi bardzo, znosiła cierpliwie moje ciągłe telefony, uruchomiła wszelkie kontakty, załatwiła hotel u Jamora. Jestem Jej naprawdę wdzięczna i wiem, że wybierze najlepszy dom dla Fanty. U Jamora byłam godzinę, może trochę dłużej i wyjeżdżając byłam równiez pewna, że jest to najlepsze co możemy dla Małej zrobić. Uważam, że to odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu, a specyficzne poczucie humoru dodaje mu jeszcze uroku;) -
Tak jak już pisałem było minęło i jest ok[IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon7.gif[/IMG] Szkoda, ze wszyscy tak się kłócą......[IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon8.gif[/IMG]
-
jako poczatkujący własciciel psa nie mam az takiej wiedzy jak Magda i pewnych sytuacji nie jestem w stanie przewidzieć. Tak jak pisałem zdarzyło mi sie to pierwszy raz, zostałem wplatany w tą dyskusje i uznałem, ze moge sie wypowiedzieć. Nie oskarżam nikogo o agresję, nie pisze o pozeraniu innych psów, przedstawiłem swoją wersję wydarzeń, napisałem, że nie ma pretensji do włascicieli Hardiego i uważam, ze nie ma sensu się wzajemnie szarpać w tej kwestii. Pewnych rzeczy i zachowań człowiek uczy sie przez całe zycie i następnym razem kazdy będzie mądrzejszy.
-
co do imienia to rzeczywiście mój błąd, przepraszam. Ale wracając do reszty, to co do rozmowy z Asią zarówno na ognisku jak i na wystawie to potwierdzam, pamiętam, tak jak napisałem nie mamy do Was żalu i absolutnie się tego nie wypieramy. Nie pisałem nigdzie, że Hardi pożera wszystko co mu staje na drodze, nie znam Waszego psa na tyle, żeby opowiadać takie rzeczy. Natomiast znam doskonale swojego i wiem, że on nigdy by nie warknął na innego psa, on się nawet boi swojego brata Leona i dlatego w tej kwestii się nie zgadzam. Dla mnie faktem było to, że Scubek został zaatakowany, faktem jest również to, że nic mu się nie stało i dlatego uznałem, ze wzajemne pretensje nie mają sensu. Ja rozdzieliłem psy i niestety nie zauważyłem skarcenia Hardiego i to mnie zdziwiło i jeżeli ta historia została poruszona na tym forum to uznałem, ze moge przedstawić swoją wersję wydarzeń.Dziwi mnie Twoja odpowiedź i jej ton zważywszy na to, że to Sylwek opisał całą sytuacje jako moja winę, bo w złym miejscu rzucałem patyk.Nigdy podobna sytuacja mi sie nie zdarzyła i nie widze w tym zadnej mojej winy. Nie wybrednych naszych komentarzy też sobie nie przypominam. Nie wiem dlaczego reagujesz tak agresywnie, wydawało mi się, ze wymieniamy tu poglądy a nie się wzajemnie masakrujemy.
-
[SIZE=3][FONT=Times New Roman]To w takim razie moze wypowiem sie ja, czyli Darek własciciel Scoobiego i osoba zainteresowana w tym temacie:[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Nie wiem czy aport można rzucać pomiędzy dwa psy czy nie, na pewno aport [/FONT][/SIZE][SIZE=3][FONT=Times New Roman]podczas ogniska w [B]Żabie[/B][FONT=SimSun][B]ńcu był rzucony[/B] [B]nie pomiedzy dwa psy tylko "przy"[/B] [/FONT][/FONT][/SIZE][FONT=SimSun][SIZE=3][FONT=Times New Roman]innych psach które zajmowały się swoimi sprawami a ja bawiłem się ze Scoobim [/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=SimSun][SIZE=3][FONT=Times New Roman]i był to piąty taki rzut gdy nagle pojawił się [/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=SimSun][SIZE=3][FONT=Times New Roman]Hardy ale skoro się pojawił to ok kto pierwszy do aportu ten lepszy i ta [/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=SimSun][SIZE=3][FONT=Times New Roman]zasada obowiązywała zawsze i wszędzie gdy Scooby bawił się z innymi [/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=SimSun][SIZE=3][FONT=Times New Roman]psami. Wiele razy aport rzucałem przy innych psach bo jak inaczej (mam robić [/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=SimSun][SIZE=3][FONT=Times New Roman]to ukradkiem na bezludnej wyspie?)i o ile się tym zainteresowały to [/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=SimSun][SIZE=3][FONT=Times New Roman]przynosił go ten który był pierwszy a nie ten który wygrał o niego walkę na [/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=SimSun][SIZE=3][FONT=Times New Roman]śmierć i życie. Tłumaczenie jest trochę bez sensu i nie chodzi o ten jeden [/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=SimSun][SIZE=3][FONT=Times New Roman]incydent (za który obrażeni z Asią nie byliśmy) tylko chcemy wyjasnić sytuacje.[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=SimSun][SIZE=3][FONT=Times New Roman]Poza tym w sytuacji z aportem Hardiemu nie chodziło o odstraszenie Scoobiego tylko on go po prostu zaatakował. Dobra powiedzmy ,że sytuacje kiedy jeden pies pogryzie drugiego się zdarzają(u Goldenów nie za często)to w tym jak i innych wypadkach chodzi chyba wszystkim o Waszą reakcje,a właściwie jej brak i tłumaczenie zachowania Hardiego.. Jeżeli pies nie został nigdy po takiej akcji skarcony to skąd ma wiedzieć, że robi źle rzucając się na inne psy?[/FONT][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Hardy stwierdził,że może Scoobiemu zabrać aport i go zabrał na co Scooby [/FONT][/SIZE][SIZE=3][FONT=Times New Roman]reaguje zawsze [B]podda[/B][FONT=SimSun][B]ńczo,zostawiajac zdobycz drugiemu(nawet nie koniecznie[/B] [/FONT][/FONT][/SIZE][FONT=SimSun][SIZE=3][FONT=Times New Roman]silniejszemu/no taka to z niego sierota) Scooby pewnie będzie miał [/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=SimSun][SIZE=3][FONT=Times New Roman]jeszcze nie jedną jak piszesz taką przygode ale po prostu nie spodziewałem [/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=SimSun][SIZE=3][FONT=Times New Roman]sie jej ze strony drugiego Goldena,i zdziwił mnie,tak jak i wszystkich brak [/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=SimSun][SIZE=3][FONT=Times New Roman]Waszej reakcji i wreszcie mimo mojej sympatii dla Was musiałem zareagować [/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=SimSun][SIZE=3][FONT=Times New Roman]gdy próbujecie zrzucić winę na mnie, bo bawiłem się ze swoim psem w pobliżu [/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=SimSun][SIZE=3][FONT=Times New Roman]Waszego. [/FONT][/SIZE][/FONT]