lika
Members-
Posts
1363 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lika
-
Szaman odszedł za TM. Tak krótko cieszył się nowym domem. :-(
lika replied to lika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Super, wypytaj koniecznie. Pogoda musi być piękna na taką okazję. -
Szaman odszedł za TM. Tak krótko cieszył się nowym domem. :-(
lika replied to lika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ronja, pamiętajcie go obfotografować i o wszystko wypytać. Trzymam jutro kciuki za powodzenie Waszej wyprawy. Na spacer psiuchy zabierzecie? -
Pani Beata zgodziła się ją wziąć na te dwa dni. :multi::multi::multi: Mam nadzieję, że nie zmieni zdania. Jutro będę z nią ustalać szczegóły, bo na razie tylko SMS od niej dostałam. Mam nadzieję, że się mąż Pani Beaty zgodzi. To tylko dwa dni, a Gumisia zna i Panią Beatę, i z Dusią się chętnie pobawi, i Maszkę lubi. Będzie jej łatwiej znieść rozłąkę.
-
Siedział tyle czasu w schronie, teraz chce się wybiegać. Wróci. Neigh - trzymam kciuki. Musi być dobrze.
-
Zdjęcia zróbcie!!! I Szamanowi też!!! Bardzo ładnie proszę .... ;)
-
Może ten pomysł z Sake jest dobry? Najwyżej wyjedzą przysmaczki razem.
-
Może jeszcze przemyśli sprawę i wejdzie do środka.
-
No i przydałby się środki usypiające. Podrzuciałbyś mu przed furtkę jeszcze trochę jedzenia i może udałoby się go otumanić.
-
Muszę wyjechać służbowo w najbliższy poniedziałek. Nie będzie mnie w Warszawie przez tydzień. Tak się złożyło, że przez dwa dni nie będzie też mojego TZ-a. Dlatego mam ogromna prośbę - [B]czy ktos mógłby przyjąc do siebie na 2 dni Gumisię, od poniedziałkowego wieczoru do środy?[/B] Gumisia w domu jest niekłopotliwa, musi się tylko wybiegac na spacerkach. Nie może mieszkać z dziećmi. Trzeba ją dwa razy dziennie nakarmić i dwa razy dziennie podać lekarstwa na serce.
-
Szaman odszedł za TM. Tak krótko cieszył się nowym domem. :-(
lika replied to lika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jutro ronja i Aga_i_Krzys jadą odwiedzić w hoteliku Grzybka i Szamana. Już jest zakupiony worek karmy dla Szamana. Jeśli nic się nie zmieni, to jutro będą nowe zdjęcia Szamana i relacja z pierwszej ręki o jego zyciu w hoteliku. -
W głowie się nie mieści - jak można taką kruszynkę na łańcuch uwiązać?
-
To też prawda. Dziewczyny jak Dzikuskę częstowały kiełbaską z środkiem usypiającym to cały czas były w pobliżu i obserwowały, kiedy środek zacznie działać. Była obawa, że Dzikuska zaśnie na środku ulicy.
-
A może wziąć od weta środek usypiający i nafaszerować nim jedzonko. Jak psiak zje, to po pewnym czasie zacznie się pokładać i wtedy będzie można go złapać. Dziewczyny tak próbowały Dzikuskę w Warszawie łapać, jak uciekła z nowego domu i błąkała się po ulicach.
-
Beam, zdjęcia Colina zaraz wysyłam. W wyprawie do schroniska nie mogę wziąć udziału, choć chętnie bym pojechała. mam teraz straszny nawał pracy, a cały przyszły tydzień będę w delegacji. Dopiero po 24 września jestem do dyspozycji. Owieczko, taka maszynka nie jest bardzo droga. Niedawno poznałam Panią, która ma miniaturowego sznaucerka i ona mi powiedziała, że taką maszynkę kupiła za 120 zł w sklepie zoologicznym. W hurtowni będzie pewnie jeszcze taniej. Myślę, że z budżetu Stowarzyszena da się wyskrobać taką kwotę. ;)
-
Pozazdrościłam - oj, żeby tak u mnie pies i kot się skumplowali.
-
Szkoda, chciałoby się go podziwiać i podziwiać. ;) To czekamy na resztę fotek jutro.
-
Śliczny ten Kołtunek. Tylko miniaturowy to on nie jest ....