Postronna ja nie znam ani Oli ani państwa M - w przicwieństwie chyba do ciebie... bo jakoś wydaje mi się, że postronna nie jestes. Absolutnie zgadzam się, że nie wolno robic takich rzeczy jak Ola - wypisywac w internecie immiennie takich oskarżeń. Co do kastracji to nie chodzi o opinię tylko tworzenie pseudohodowli... Czy to tak trudno zrozumieć?