Jump to content
Dogomania

iwop

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwop

  1. A w jakim ona jest wieku? Ja jutro zawożę do nowego domu "moją" suczkę, taką podobna do waszej malutkiej.... a ciągle ktoś dzwoni (czasem nawet sensowne osoby.) Jakby co to odezwijcie sie na wątku "mojej Tosi". Jednej osobie obiecałam, że wynajde podobna suczkę albo pieska... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/211622-Cudna-6-miesięczna-kosmata-suczka-porzucona-w-lesie-szuka-domu!Ostrowiec-Św./page2[/URL] co do siusiania, to może być problem... A próbowałyście z feromonami? U mojego Kuby na tymczasie zadziałało...
  2. Kochane ciotki, fona, ponieważ na ogłoszenia Tosi wydzwaniaja do mnie ludzie i zdarza się, że bardzo sensowni... Może macie jakiegos psiaka czy suczkę podobnego do niej wyglądem, wielkościa i wiekiem...? To odsyłałabym...
  3. ojej... :( Akurat wierzę, że ten szczeniak został przypadkowo podrzucony...:( Ja nawet finansowo pomóc nie mogę :( Wszystkie moje zwierzęta (oprócz jednej kotki) przewlekle chore....
  4. [quote name='fona']No, no, domek czeka i się niecierpliwi :) I wydzwania do mnie, czy coś wiem, kiedy Tosia przyjedzie ;)[/QUOTE] Fona, wiesz co ty dziwna jakaś jesteś... Nie mogłaś skontaktowac się ze mną konkretnie a nie na privie zadawać pytania o "jamniczkę itd"...? O mało co i twoja znajoma nie dostałaby Tosi bo nie było wizyty przedadopcyjnej i ja nie chciałam się zgodzić...Tylko upór kolezanki, która się nią zajmuje i stwierdzenie, że to na jej odpowiedzialność. Tym bardziej, że jest jeszcze dwie osoby nią zainteresowane. A ty jakieś tajemnice robisz :( Jutro zawożę Tosię do Białobrzegów.
  5. [quote name='agusiazet']Jasne, że można:):):) Oby ślicznotka znalazła domek, byłoby świetnie!!![/QUOTE] Tosia prawdopodobnie znalazła domek w Warszawie! :) Ale nie zapeszać...
  6. ojej agusiaz4et! Dziekujemy bardzo! na ciebie zawsze można liczyć!
  7. Dzisiaj kotek i koteczka pojechały do super domkow do Krakowa~! :) Chciałam bardzo podziękować [B]iwoniam[/B], która przeprowadziła wizytę przedadopcyjną i która męczyłam telefonami :oops: W ogóle Kraków jest miastem, które jest wyjątkowo przyjazne ostrowieckim zwierzakom... Większość tych, któymi adopcja się zajmowałam, pojechały albo do samego Krakowa albo w okolice... Nawet dwa bardzo trudne przypadki :) Dziękuję :)
  8. [quote name='kaskadaffik']Mam nadzieję, ze się ktoś pyta o maleństwo..[/QUOTE] Nikt nie pyta... :(
  9. Czy ktoś z Krakowa mógłby przeprowadzić wizytę przedadopcyjna dla szylkretowej koteczki?
  10. Ja niestety pomóc nie mogę :( Łatka po operacji, Melka powaznie chora a Kaszmir ma cukrzycę :( Boluś to taki ładny pies... Co za debil go porzucił...;/
  11. [quote name='agusiazet']I jak Mela?[/QUOTE] Tak sobie... :( Jest bardzo osłabiona, a dodatkowe wchodzenie na 3 piętro pogarsza sytuacje... Ja nawet bym chciała, żeby nie wychodziła i załatwiała się np. na balkonie, ale nie da rady :( Wyje dotąd, aż otworzę drzwi i może zbiec po schodach. jestem naprawde załamana... Łatka - zadziwiająco dobrze, chociaz z dziurą w brzuchu, Mela... Kubusia nikt nie chce. I jeszcze pojawiają się nowe kotki (spadają chyba z nieba). Nie daję rady... :( A jola (nieobecna na dogo, ma jeszcze gorzej...)
  12. Szylkretka ma potencjalny domek w Krakowie :) Bede musiała poprosić dziewczyny z Krakowa o wizyte przedadopcyjną... Wygląda na to, że większość ostrowieckich "zwierzów' zmieszka w krakowie albo okolicach :D Trzymajcie kciuki za moją onkę Melę, bo przestała sprawnie chodzić a ja mieszkam na trzecim piętrze...:(
  13. Mam nadzieję, że bedzie dobrze. Według weta Łatka ma się zadziwiająco (jak na jej wiek) dobrze... Dzisiaj niestety moja druga suczka - onka, Mela nie mogła wstać z posłania... Odezwały sie dawne problemy z kręgosłupem. Od paru dni zaczęła jej strasznie wychodzić sierć. Wizyta weta - potwierdzona choroba zwyrodnieniowa, osłabienie organizmu i prawdopodobnie problemy z tarczycą. Dostała zastrzyki na stawy (jutro następne). Jeżeli chodzi o tarczycę, to w Ostrowcu nie robi się takich badań i trzeba wysłac je do Warszawy. Niestety w ubiegłym miesiącu wydałam 600 zł na moje koty (też schorowane staruszki) i badania Meli musza poczekać do września :(
  14. Tak Łatka bierze leki przeciwpadaczkowe... Ale wojtuś, problemem jest teraz nowotwór sutka i to, że Łacia ma prawie 16 lat :( Ale jak na razie, to znosi wszystko doskonale :) - chodzi mi o okres pooperacjyjny (mija dopiero drugi dzień po operacji)
  15. No tak! Ona nie tylko jest śliczna, ale to pies IDEAŁ! A wiesz jaki był powód oddania Łatki do schronu (miała wtedy 13 lat)? Bo dołki w ogródku kopie.... :( Masza (zakładała watek Łatki) pojechała do jej pani i usłyszała: "To ona nie jest uśpiona?" przeciez zapłaciłam! Wyobrażacie sobie?
  16. [quote name='BeataDz']Iwonko bardzo mocno trzymam :kciuki::kciuki::kciuki: i całym sercem jestem z Łacią i Tobą.[/QUOTE] Dziekuję bardzo Beatko! Dzisiaj do swoich domków pojechały dwa kociaki: Rudy do Krakowa, aczarny kocurek pozostał w Ostrowcu (sąsiednie osiedle)
  17. Bardzo wam dziekuję : Łacia noc znisła dobrze. Dzisiaj ze smakiem zjadła cielecinkę :) Po godz. 18 przyjedzie do niej wet więc zobaczymy... Zdjęcia Łaci parę dni przed operacją: guz: Po operacji:
  18. Na razie czuje się dobrze, ale w jej wieku to bardzo poważna sprawa... Oby tylko guz nie odrastał :( Po tylu latach poniewierki, chociaż ostatnie lata powinny być bez problemów... Przepraszam za prywatę, ale to wątek Łaci - psiego ideału: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/107885-Łacia-ciężko-chora-powoli-odchodzi[/URL]...
  19. Agusiazet, ja wiem - wszystkie psy sa wspaniałe, ale nie poznałaś Łatki.... Łacia to pies wyjątkowy. To pies nie tylko nie sprawiający żadnych problemów, ale antydepresyjny... Gdy byłam chora i było ze mną źle, wystarczyło, że spojrzałam na jej minke i jej uszy gremlinka i musiałam sie uśmiechnąć. Dziekuję losowi, że Łacia zamieszkała u mnie. Szkoda, że tak późno...
  20. Tak mi przykro i głupio, że nie mogę pomóc...:oops: ale dzisiaj moja suczka Łatka miała poważną operację i muszę się liczyć z każdą złotówką...
  21. Patrzyłam w Leclercu... Nikt go nie szuka :(
  22. Niestety guz rósł w takim tempie, że łatka zaczęła mieć trudności z chodzeniem. Dzisiaj została zoperowana... Operację zniosła dobrze, ale trzymajcie kciuki za gremlinka...:( Jutro postaram się wkleić zdjęcia.
  23. Nie podziekowałam jeszcze Mariot , która przysłała 100 zł na jedzonko dla kitków! Dziękujemy z całego serca! Dwa kociaczki mają już dom - łaciata kotka pojechała do Krakowa. A rudy kocurek dzięki BeatcieDz tez ma domek w Krakowie - pojedzie jeszcze w tym tygodniu :) Bardzo proszę wszystkich o kciuki. Moja ukochana Łacia, miała dzisiaj operację :(: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/107885-Łacia-ciężko-chora-powoli-odchodzi.../page41[/URL]
  24. Niestety nie jestem w stanie pomóc foinansowo... Dzisiaj moja suczka z nowotworem miała operację :(
×
×
  • Create New...