Jump to content
Dogomania

bahlsa

Members
  • Posts

    1772
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bahlsa

  1. Ogłoszenie dla ślicznej Iskry (przy okazji Iskra na samą górę ....) ;) [url=http://krakow.szerlok.pl/sprzedam/zwierzeta/oferta/593346324e513d3d/mix-husky-on-piekna-iskra/]Mix HUSKY+ON - piękna Iskra na Szerlok Kraków[/url]
  2. Znalazłam nowy portal ogłoszeniowy i od razu przykleiłam się tam z ogloszeniem dla Kobry :lol: [url=http://katowice.szerlok.pl/za_darmo/sprzedam/zwierzeta/oferta/59335a304e513d3d/kobra-szuka-domu/]KOBRA szuka domu na Szerlok Katowice[/url] Zaraz wrzucam Kobrę na inne miasta i dalej ćwiczę "wprawianie się" z ogłoszeniami (inne psy od misieek też powklejam). pozdrawiam b.
  3. Dzień dobry Przesłałam 50 zł na Bidulkę, tak uzgodniłyśmy z taks. Proszę o potwierdzenie, że pieniążki doszły, prawdopodobnie będą na koncie w poniedziałek. Pieniążki są za smyczkę którą taks dla mnie zrobiła. A ja ... życzę Biduli powrotu do zdrowia i super właściciela. Trzymam za nią kciuki bo jest piękna.
  4. hmmmmm...to "tam" (Niemcy) da się pogadać z burmistrzem a "tu" (PL) nie? Dziwne....:niedowia:
  5. Iwonko, trzymam mocno kciuki za małą Lolkę, baardzo sympatyczna psinka. Może uda mi się jeszcze dosłać grosika na początku stycznia... Trzymaj się Lola, jesteś pod opieką iwop, nie zawiedź Jej i nas..
  6. Objawy zaczęły się od tego, że całą noc pies kręcił się po łóżku, nie mógł sobie znaleźć miejsca do spania, ciągle łykał ślinę. Pomyślałam początkowo, że to może angina i że z samego rana polecimy do lekarza. ok 4 rano wstałam, siadłam w kuchni a Tinuś przytuptał do mnie, położył główkę na stopie. Wzięłam go na ręce, a on uspokoił się. Pomyślałam, że wreszcie zasnął, że posiedzę tak z nim pół godzinki. Po 20 minutach podniosłam mu główkę i .....jego oczy były szeroko otwarte!!! a na koszuli miałam mokrą plamę... Tracąc przytomność przestał łykać ślinę, stąd ta plama. Znalazłam adres całodobowej kliniki, zaczęłam się ubierać, a ta bidusia widząc, że ubieram spodnie (znak że idziemy na spacer) miał jeszcze tyle siły, żeby próbować zejść z łóżka.Dowieźliśmy psa zesztywniałego, z wyciągniętymi łapkami, przekrzywioną do tyłu główką, drgawkami, charczącego -chyba w ostatniej chwili. Lekarz po wstępnym oglądnięciu postawił wstępne diagnozy: wodogłowie, zapalenie opon mózgowych lub zatrucie organizmu przez wątrobę (to się jakoś tak fachowo nazywa: zaspolenie wrotno jakieśtam) Psina została w szpitalu. Całą niedzielę i poniedziałek na dźwięk tel. drżałam, że to ktoś z kliniki. Wieczorem pojechaliśmy zobaczyć co z psem... a tu Pan Doktor oświadcza, że może nam Tinusia dać do domu!!! Jak się cieszyłam !!! Moja Bubusia w domu !!! Za 2 dni do kontroli ... i wtedy dowiedziałam się, że trzeba zrobić tomograf komputerowy, żeby konkretnie ustalić w jakim kierunku trzeba leczyć psa. Zdecydowałam się od razu pomimo niemałych kosztów. I tak 02-09-2008 r wylądowaliśmy w Brnie. Klinika super, pełny wywiad z właścicielem nt. choroby, dokładne baranie neurologiczne (jak na Animals Planet-patrzyłam zauroczona), można zrozumieć co chcą zrobić psu. Wyraziłam zgodę i ....dostałam 3 godz. "czasu wolnego". Niestety...ok 15 tel, że serce Tinusia stanęło i pomimo 20 minutowej reanimacji nie podjęło pracy :placz:. Moja lalunia odeszła ... miała tylko 2 latka. ważyła 1.70 kg . Serce mi pęka.♥ Powrót był tragiczny...:bigcry: Po 2-ch dniach otrzymałam mailem "LEKARSKA ZPRAWA" z kliniki - cały przebieg badania i leczenia. Muszę jeszcze skonsultować z moim lekarzem to wszystko, ale z tego co zrozumiałam nastąpiła "niespecyficzna reakcja alergiczna na podany anestetik" a pojechaliśmy tylko znaleźć przyczynę ataku :bigcry:. Przepraszam za takie rozwlekłe pisanie i całą historię Tinusia. Pozdrawiam
  7. Witaj ... Nie wiem czy pamiętasz, ale pisałam do Ciebie PW na temat przypadłości mojego yorczka (wnętr). Mój skarb również odszedł 2-09-2008. Myślę, że teraz razem biegają po tęczowych łąkach, pomimo tego, że tak bardzo tęsknimy za nimi... Pozdrawiam Cię serdecznie....
  8. Byłam z 2-letnim yorkiem na tomografie w Brnie 2-09-2008 r. Niestety........po podaniu narkozy serduszko Tinusia zatrzymało się...:(. Teraz jestem wściekła na siebie, że nie próbowałam znaleźć lekarza w PL, może inaczej to wszystko potoczyłoby się. A tak...została tylko rozpacz i żal....
  9. [url]http://otopies.pl/zobacz-dodane-ogloszenie-1140.html[/url] [url]http://www.karusek.com.pl/ogloszenia.php?show=ogloszenia_dziekuje[/url] i następne 2 ogłoszenia.... pozdrawiam...
  10. [url]http://animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=13430[/url] nie wiem, czy mi się udało...to moje pierwsze ogłoszenie w necie pozdrawiam i trzymam kciuki za psinkę
  11. bahlsa

    nasze staruszki

    [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/5765/obraz022rx1.jpg[/IMG]...........................
  12. bahlsa

    nasze staruszki

    To i ja się pochwalę moim staruszkiem. Urodził się 15 sierpnia 1991 r czyli niedawno skończył 16 lat. Na szczęście wciąż wygląda na młodziaka. W lipcu, przy corocznym szczepieniu lekarz wziął jego książeczkę popatrzył na jego datę urodzenia, potem na psa, jeszcze raz na książeczkę i zapytał: to jest TEN pies? Nie wygląda na tyle lat! Na szczęście przez całe życie nie chorował. Teraz szczególnie przyglądam mu się, bo chciałabym, żeby zdrówko dopisywało mu jeszcze przez długi czas..
×
×
  • Create New...