Pewnie ze względu na wiek ludzie rezygnują z adopcji Czarnuszka. I pewnie też nie wierzą, że to naprawdę mądry i szybko uczący się piesek.
Np. po spacerze trzeba było wytrzeć łapki. Pierwszy raz nie bardzo wiedział co chodzi i nie bardzo mu się to podobało. Na drugi dzień sam czekał w przedpokoju na zdjęcie szelek i wytarcie nóżek, a potem biegł do miski z wodą.