Jump to content
Dogomania

puzzle

Members
  • Posts

    2220
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by puzzle

  1. drzałka jestes jeszce zainteresowaa sprzedaza? Moge prosic pw z cena? Jeszcze nie wiem czy bedzie mi potrzbna, ale jak wszystko pojdzie po mojej mysli to z pewnoscia:cool3: Co do tragicznych przezyc mojej flexi: *pływanie w jeziorze *upadek ze schodow *proba asfaltowa (moj pies przed nia uciekal, bo jak mu sie wydawalo ona go gonila) *rotwailer na kota (flexi long 2) po tym wszystkim jestem naprawde zadowolona i ufam tej firmie:cool3:
  2. [quote name='AMIGA']A może i Mama by się zakochała???[/QUOTE] Nawet nie wiesz jakbym chciala... ale jak do niej przemowic? Pierwszego psa wzielam bez jej wiedzy, bo w zyciu by sie niezgodzila i co? wszystk jest ok... On jest cudowny cala noc o nim myslalam... Nawet mam dla niego imie:placz: Pogadam dzisiaj jeszce z mama, ona jest wspaniala dla zwierzta, kocha wszystkie, ktore mamy, ale na nastepnego ja namowic niesposob... Zgodzilaby sie pewnie gdyby psu grozila eutanazja... ale takich kitow wcikac nie bede bo i gtak pewnie wszystko wyszloby najaw:eviltong:
  3. Viz gratki:loveu: malutka jest piekna, slicznie razem wygladacie, bedzie wam sie wspaniale zylo i zycze duzo powodzenia i dobrej wspolpracy z Forza:loveu:. I jakbys mogla dorzucic jeszcze cos z fotek dla nas:loveu:
  4. [quote name='Edi100']Widziałam jego fotkę. jest naprawdę śliczny i dziwne że Nikt Go nie szuka?[/QUOTE] Jest piękny... zakochalam sie w nim... Chcialabym go wziac chociaz na tymczas, ale mama mowi ze pozniej go nie oddam... zakochalam sie...
  5. [quote name='GoniaP']Napisałam wcześniej, że to chłopak![/QUOTE] Przepraszam, glowa mnie dzisiaj strasznie boli i nie moge sie skupic...
  6. cholera jasna, ludzie sumienia nie maja... :angryy: A to wogole pies suka widzialas? Kurcze pies wyglada slicznie, troche broda zaniedbana, ale powiedzialabym ze to rasowiec.... Musze z mama pogadac, tylko jak ja na psa przekonac... Kurcze szkoda ze neiwiadomo czy jest np wykastrowany...
  7. Ten pies wygląda bardzo "porządnie" wydaje mi sie ze komus zwial albo sie zgubil.... Wiecie moze czy ma tatoo? To jest sredniak czy olbrzym?(Nie wiem jakie sa te kraty, nie ma czlowieka, to ciezko mi porownac...)
  8. Niesamowicie spodobay mi sie te laciatki:loveu:. Czy te sznaucerki sa zatwierdzone w innych krajach czy to tylko przypadek, ze czasami sie taki urodzi? Aha i o co chodzi z tymi sznaucerkami "toy"??
  9. Ja nigdy nie wiem jak bedzie u mnie wygladlal sylwester. Jak zyla moja pierwsza kotka (pol dzika) to ona sie bardzo bala i robila takioe zamieszanie ze moj kocurek tez sie bal, odkad sa persy, ktore tylko prosza sie na okno i zeby z wielkimi galami gladac jakie piekne, kocurek spi nawet ucha niechce mu sie nastawic. Scooby sie niebal petard.... do wczoraj:angryy: jak glupie bachory wystrzelily tuz obok nas, byl taki huk ze zatknelo mi uszy, a niewyobrazam sobie co moj biedny pies musial czuc... I jeszce to bylo tak z zaskoczenia... No i teraz przetrzal sie troche wyzebral kostke czekolady i po calym stresie spi jak zabity... kotki jeszce w oknie wypatruja czy jakies kolorowe nitki nielataja, a kocura to juz chyba sama armata by nieobudzila, wiec u nas bylo calkiem calkiem;)
  10. :multi: ale super, strasznie ucieszyla mnie ta wiadomosc.
  11. Dziekuje wam tylko nie otwieraja mi sie te linki od Kareniny... Moglby mi to ktos moze skopiowac do worda i przeslac na email? Nie wiem czemu, ale nie dziala mi acrobat wszystkie tego typu strony pojawiaja mi sie w kwadracikach:shake:, a te "Tajemnice wystaw psów" ściagnelam i napewno przeczytam;). Wielkie dzieki:multi:
  12. [QUOTE]Co to za związek? Bo może należeć do dwóch - ZKwP i PZŁ. Do pierwszego raczej nie należy. A w drugim zdecydowanie nie wszyscy postępują tak jak on.[/QUOTE] Mieszka na Mazurach, nie mam pojecia w jakim jest zwiazku ani gdzie poluje bo zupelnie sie na tym nieznam i nawet sie niezpytalam bo nic by mi to nie powiedzialo, teraz troche zaluje b pewnie wiedzielibyscie wiecej. [QUOTE]Jak dla mnie to nie jest jednoznaczne. Polowanie może mieć wpływ na kondycję. Ale na wygląd średnio.[/QUOTE] zle to ujelam chodzilo mi o to ze psy ladnie wygladaja bo sa wysportowane nie maja mozliwosci "zatuczenia sie" (mieszkam w miescie jedyne ogary ktore widze to chodzace beczuli...) i dzieki temu wygladaja ladnie sa wysportowane (i tak nie wiem czy jasno to wytlumaczylam;)) [QUOTE]Trzy wystawy to tak wiele czasu?[/QUOTE] Jak dla mnie to bardzo niewiele, ale to nie moje zdanie... [QUOTE]A dlaczego? Pies o dobrej psychice powinien bez problemu zachowywać sie na wystawie niezależnie od tego gdzie jest wychowany. Jakoś wielu polującym i wychowanym na wsi ogarom fakty te nie przeszkadzają w karierze wystawowej. Inna sprawą jest fakt, ze jakoś nie chce mi się wierzyć w sześć polujących ogarów trzymanych na wsi w domu. Wiele takich "hodowli" odwiedziłam szukając psów do KW i nie zdarzyło się, żeby były trzymane w domu. Co nie oznacza, ze były trzymane w złych warunkach (choć takie też były). Poza tym psy intensywnie polujące nie są raczej trzymane w domu, bo są wtedy mni9ej zahartowane i tracą podszerstek. W jakim rejonie poluje Twój wujek?[/QUOTE] Jak wspomnialam mieszka na Mazurach gdzie poluje nie mam pojecia. Jak przyjechalismy byly w domu niewiem czy wyjatkowo czy tak zawsze, bylam na jednorazowej wizycie trudno jest mi powiedziec jak to wyglada nacodzien... [QUOTE]I znowu pytanie - co za "związkowcy"? Ja też cenię takie szczenięta ogara. Ale jakoś nie przeszkadza mi to hodować psów z rodowodami.[/QUOTE] MOj wujek to 50latek przkonany o swoich racjach, wszystko co robi jest sluszne i popawne, teraz poluje juz coraz rzadziej, a paleczke przejmuje jego syn chcialabym to jakos wykorzystac moze da sie cos zmienic w mysleniu mlodszego pokolenia... [QUOTE]A nie mógłby wybierac tak jak wybiera? Na podstawie użytkowości rodziców? Poza tym kto weryfikuje tą użytkowość?[/QUOTE] Nie wiedzialm, ze u psow polujacych sprawdza sie jakos uzytkowosc, chetnie dowiedzialbym sie na ten temat wiecej. NO wiesz z ta weryfikacja bywa roznie, ale generalnie jak bierze szczenie od kogos z kim poluje to zna rodzicow szceniaka, chyba tylko na tej zasadzie... [QUOTE]Na jakiej podstawie tak twierdzisz?[/QUOTE] [QUOTE]Nie wszyscy hodowcy patrzą jedynie na wyglad.[/QUOTE] Zle sie wyrazilam nie o to mi chodzilo. [QUOTE]A na jakiej podstawie to stwierdza? Ma kontakt ze wszystkimi szczeniakami i jak skończą rok to sprawdza im zgryz, oczy i kompletność uzębienia, a - i prześwietla na dysplazje? Jak dla mnie to oznacza tylko tyle, ze szczeniaki rodzą się bez wad, które zagrażają ich życiu w pierwszym okresie. Ale takie twierdzenie u człowieka którego psy nie są przez nikogo weryfikowane niezmiennie mnie bawi. A poza tym jakoś nie zauważyłam, żeby u rodowodowych ogarów wadliwe szczeniaki zdarzały się coraz częściej.[/QUOTE] Mimmo wszystko z wiekszoscia swoich szceniat ma kontakt, mimo niewiedzy kieruje sie dobrem tych psow, nie oddaje ich w bylejakie rece, ma na celu ich dobro, przewaznie szczeniaki tarfiaja do mysliwych. Zle porownalam jak juz wczesniej wspomnialam niewiedzialam (i moj wujek tez z pewnoscia nie wie) ze psy polujace sprawdza sie uzytkowo i myslalam ze rozmnazane sa jak wiekszosc ras pod katem wygladu (niestety u duzej ilosci ras niepatrzy sie na nic innego jak na to zeby szczeniaki byly jak najpodobniejsze pod wzgledam wygladu do wzorca, a pozniej pojawiaja sie alergie, wnetry i wszystkie inne niepotrzebne "gratisy" bo psy sa wydelikacone) Teraz ta najwazniejsza kwestia jak przemowic im do rozsadku? Chcialabym sie koniecznie dowiedziec o sprawdzaniu uzytkowosci psow bo to bylby bardzo wazny argument (chyba najwazniejszy), po drugie to ze bedzie mial zupelna kontole nad tym kim sa przodkowie (to mi powie ze nie zna tych psow:shake:, on czego nie dotknie to juz odrazu nie wie...), poo trzecie psy beda pewne psychicznie, "wady" bedzie mogl wykluczyc na tej samej zasadzie co u swoich szczeniat wiec tu nie ma problemu. Pomozcie znalezc mi jeszcze jakies dobre strony hodowli psow rasowych i jak najwiecej zlych cech hodowli psow nierasowych. Ostatni raz bylam u nich jakies 8 lat temu jeszce jako dzieciak nieznalam sie za bardzo na psach. Teraz pojechalam juz bardziej usiwaomiona i troche mnie to wszystko zaniepokoilo. Wypytalam sie o wszytsko (niespodziewali sie wogole ze zainteresje sie ich psami, raczej nie przyjeli mnie jako jakiejs inspekcji i nie naopowiadali mi bzdur) i psy sa dobrze hodowane, z czystej ciekawosci przejzalam szczepiania i historie zdrowotne, o ktore dbaja, karmia psy dobrze, w szcegoly niewnikalam, ale to byla gadka na zasadzie "moze mojemu z ich diety cos wprowadze" , nie rozmnazaja psow jak fabryka. Jednym, slowem wzorowa hodowla psow tylko trzeba do tej hodowli wprowadzic "papiery";). Prosze o jak najwiekszy odzew bo juz zapowiedzialm im sie ze jade do nich w ferie zimowe. Pod koniec roku szkolnego planuja zakup suki, bardzo chcialabym zeby byl to juz pies rodowodowy.
  13. Mam bardzo duzo pytan odnosnie hodowli. Narazie nieplanuje zalozenia i w najblizszych latach tez raczej nie wyjdzie, ale moze kiedys dlatego chcialabym rozszyfrowac kilka rzeczy. Moze wiecie gdzie w internecie znajde odpowiedzi na pytania, albo moze jakis poradnik? Napewno od czegos zaczynaliscie. Moje pytania: Od kiedy mozna wystawiac psa? DO czego sluza lokaty? Co to jest czempionat? Jak sie go robi? Objasnienia skrotow tytulow? (CAC, CWC itp.) Wiem kompletne podstawy, ale nigdy sie w to niebawilam, a kynologia strasznie wciaga i chcialabym wiedziec wiecej. Szczerze to najbardziej licze na polecenie jakis ksiazek dla laikow w zakresie wystawy zwierzat, ale nie takie zupelne podstawy w stylu poradnik dla dzieci tylko cos takiego dobrego z czego naprawde moglabym sie dowiedziec cos o tej czarnej magii;)
  14. Mam pytanko, a mianowicie moj wujek jest mysliwym ma 6 ogarow polskich 4 jack teriery, wszyscy w zwiazku do ktorego nalezy maja podobne rasy i rozmnazaja te psy. Psy i suki sa piekne (wiadomo polowania to i dobra kondycja i ladny wyglad), szczenieta wygladaja jak nalezy i tu jest problem te psy nie maja papierow, bo nikt niemialby czasu z nimi jezdzic na wystawy poza tym niewyobrazam sobie tych wychowanych na wsi (w domu, w cieple, na dobrej karmie, szczepionych, odrobaczanych bez zadnych domyslow;)) psow na ringu. Suki sa rozmnazane oczywiscie wtedy nieuczestnicza w tropieniu po odchowaniu mlodych i "dojsciu do siebie" wracaja na polowanie. Zwiazkowcy bardzo cenia sobie szczenita po psach wytrzymalych, dobrze tropiacych, odpornych i jak kiedys zapytalam wujka czy niewolalby kupic psa rodowodowego popatrzyl sie na mnie i powiedzial " i na jakiej podstawie bede go wybieral? Czy ma rowne uszka, czy ogonek jest prosty? A moze czy z ktorejs strony niewystaje nieodpowedni kolorek? Te psy pomimo podobneo wyglada to nie jest to samo..." . W sumie w tym punkcie rozmowa sie uciela i chcialam was zapytac jak na to patrzyce? Psy sa naprawde dobrze hodowane, w dobrych warunkach, ale nie jest to hodowla rodowodowa wiec w pojmowaniu psich wielbicieli pseudohodowla, ale wydaje mi sie ze te psy przekazuja sobie o wiele lepsze cechy niz psy rodowodowe, gdzie glownym wyznacznikiem krzyzowania osobnikow mimo wszystko jest wyglad, a te psy krzyzowane sa na zasadzie najwytrzymalsze, najzdrowsze, najlepiej tropiace i szczeniaki sa zdrowe, wujek mowil ze jeszce nieurodzily mu sie jakies, wadliwe czy chore co u rodowodowych mimo wszystko zdarza sie coraz czesciej. Acha i jescze jedno ( tu nie jestem pewna ) czy z psmai do zaprzegow nie jest podobnie? czy wystawia sie psy zaprzegowe, czy one tez sa pseudohodowlane? Prosze o komentarz co wy na ten temat sadzicie bo mnie to wszystko troche zapetlilo.... Przepraszam ze taki nawal materialu;)
  15. Przeczytalam ten regulamin z poprzedniej strony i mam pytanie: Czyli zeby suka dostala status hodowlanej musi pokazac sie na trzech wystawach i zdobyc ocene bardzo dobra-doskonala? A jak jest w przypadku reproduktora?
  16. No i chyba rzeczywiscie jego tatus to sznaucer miniaturowy, a to ze jest troche zadlugi ma po mamusi:evil_lol: podbno przypominala pinczerke, taki typowy kundelek z duzymi oczkami:lol: DuDziaczek ja bym dala papilona z border collie... a co Ty zawsze przypuszczalas? Figafiga dziekujemy:loveu:
  17. No to teraz ja:diabloti: [IMG]http://img264.imageshack.us/img264/8708/dsc00121bg4.jpg[/IMG] [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/4139/dsc01049wk1.jpg[/IMG] Ze znakow szczegolnych: nie linieje szorstki i twardy wlos jednolicie czarny bardzo ruchliwy, nadpobudliwy i generalnie typowe ADHD ok 35cm w klebie bardzo dlugodystansowy ale nieodporny na zimno Ciekawa jestem jakie rasy podacie, bo na jego temat to juz takie domysly byly ze sie w glowie nie miesci. Matka to byla jakas mala kundelka, ale umarla zanim odebralam malucha ojcien NN
  18. Malo tutaj negatywnych komentazry, a jak juz sa to niedotycza flexi. No to i ja sie dolacze do zadowolonych posiadaczy flexi i chyba skusze sie na druga tyle ze elegance (chociaz troche boje sie o obudowe bo moj comfort long ma puszke porysowana bo ja nieraz jakos tak trzymam ta smycz ze ona potrafi na jednym spacerku 3 razy na chodniku wyladowac...) Gdzies w srodku watku ktos komentowal, ze flexi 3 na tasmie 5metrowej ma szersza tasme od flexi maxi(tasma 8metrow) czyli jakie sa szerokosci tych smyczy?
  19. Pagajowa witamy spowrotem:multi:, a ja w zasadzie to sie powinnam chyba przedstawic bo jeszcze mnie Pagajowa i Skiperek nie zna:oops:, ale ja juz poznalam psiaka, przejzalam cala galeryjke i zostaje z wami:multi::cool3:
  20. jak pojawiaja sie zdania w stylu myslam ze pies jest czarny, ma dluzsza brode, wieksze oczy i krotszy ogon, to poprostu zanczy ze nie ma dobrej wymowki a boi sie powiedziec ze niechce tego psa... Nie chce byc pesymistka w tym wszystkim, ale tak juz jest, mimo wszystko trzymam kciuki za slicznosci i szukam u mnie domku, chociaz narazie ani widu ani slychu...
  21. :candle: [SIZE="1"][COLOR="Silver"]10znakow[/COLOR][/SIZE]
  22. Paulinaaa na 1 albo 2 stronie jest mloda kotka rosyjska niebieska na rekach wlascicielki. Z tymi kotkami troche nam nie wyszlo, z nastepnym bedzie inaczej, bo ja juz jestem starsza... Tola trafila do nas jak bylam w 5 klasie podstawowki i niejezdzialam wtedy na wystawy bo mnie rodzice nie chcieli zabierac. Tola troche pojezdzila i nazdobywala tytulow Pyza praktycznie tyle zeby zdobyc uprawnienia hodowlane... Wiec srednio nam to wypalilo, ale nastepny bedzie napewno czesto i gesto pokazywal sie na wystawach. Szczerze nie wiem czy psie wystawy do kocich podobne bo na psich bywam rzadko i niewystawiam, wiec naprawde ciezko mi porownac, co napewno to kota sie nieustawia tylko podnosi i niebiega sie znim po ringu, wiec wydaje mi sie ze sa mniej meczace, co prawda psy sa bardziej przyzwyczajone do wystaw, nie stresuja sie tak jak koty ktore zazwyczaj wygrzewaja kanape w domu i nagle jada miedzy setki ludzi i tysiace kotow. Ja chyba sobie kupie jjakies vaemecum hodowcy z rasami kotow i poszukam jakiejs rasy mniej klopotliwej niz persy, ktore trudno przygotowuje sie do wystaw (to jak jamnik krotkowlosy i pudel), brytyjczyka np o wiele latwie niz Tole ktorej siersc sie koltuni....
  23. Goldenka przykro mi, ale wszystkie zaklepane,, ale moze w przyszlym roku... co prawda Tola chyba pojdzie teraz juz na jalowke, ale Pyza bedzie miala jeszce pewnie jeden, moze dwa mioty. Jakiego mam kota chciec jakiej rasy? Kurcze tak sobie mysle, ze czas bylby mame namowic na jakies nowe, male kocia co by smutno nie bylo... Mysle nad norweskimi i brytyjskimi...
  24. Ja tu ostatkiem sil zagladam,a tu nic! Foch na calej lini... trzeba byc przygotowanym na wizyte niedzwiadka a nie ze ja tu wchodze, a tu NIC :evil_lol:
×
×
  • Create New...