Jump to content
Dogomania

puzzle

Members
  • Posts

    2220
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by puzzle

  1. eee tam sie czepiacie jakby kazdy mialbyc taki sam to dopiero bylby probelm, kot jak kazdy inny... :diabloti:
  2. Oj widze ze bylyh male pertyrbacje. No, ale skoro Ami jeszce nie podroizuje to moze jakies focie:cool3:?
  3. O widze ze sie wszyscy za fryzurki wzieli:cool3: No bo on tylko pysia po sznupku dostal:roll::eviltong:
  4. Chandler kochana za co Ty mi dziekujesz?! Ty odwalilas ogromna robote, pokazalas swoje wielkie serce i za to jestem Ci niesamowicie wdzieczna. Ja staralam sie wspierac duchowo. Naszczescie po moim zniknieciu wszystko zaczelo sie ukladac i to wsparcie bylo juz mniej potrzebne. Co do kolnierza to tez mam koty i kocur i kotka w kolnierzu nie chodzili ani piec minut, koty sa niezwykle gietkie i niebylo dla nich zadnym problemem uwolnienie sie z tego ustrojstwa. Byly stosowane ubranka, majtki, pampersy szmatki, chustki, cuda nie widy i wszystko bylo zdjete, kocur umyl i zostawil, kotka sobie wszystko wygryzla, na szczescie nie bylo powiklan. Natomiast moj pies przez to ze zostawilam go w lecznicy, a odbieralam juz dosyc mocno wybudzonego przezyl taka traume, ze wogole nie bylo mowy o zdejmowaniu kolnirza wpadal w panike i przez 3 dni nierozlacznie ze swoim kochanym kolnierzykiem, do tygodnia jakos mu przeszlo, ale generalnie kolnierz mimo tego ze sie nim o wszystko zachaczal, byl troche za duzy, nei wygodny i krepujacy to byla jego wielka milosc, ktora musialam czym prezdej wynisc na smietnik bo w innym wypadku probowal sam sie wniego ubrac:roll:, mowie wam co kraj to obyczaj:diabloti:... Co do stanu zdrowia mojego psa niechce zapeszyc, ale jest lepiej i czekamy na lepsze wfekty, w kazdym razie cioteczki trzymajcie kciuki za mojego synusia musi byc dobrze! Dzisiejszy Scoob pozdrawia wiekszego kolege Amiego! [IMG]http://i25.tinypic.com/mj1hf7.jpg[/IMG]
  5. a wg mnie jest bardzo ladnie zbudowany tylko takie lichy, wychudziny troszke, ale z niego bedzie piekny pies tylko potzreba pieknego domku. Jest brzydko obciety to nadaje mu takiego "se" wygladu ale jak sie poczeka na dlugie klaczki, ladnie wytymuje bedzie cud, miod i orzeszki.
  6. Obciety jest fatalnie, ale widac ze ladnie zbudowany, jest rodowodowy, wykastrowany? Gdzie ten psiak jest (misjcowosc). Jezeli te info byly gdzies podane, sory, ale niedpczytalam... Kolejny...
  7. Przepraszam ze tak dlugo nie odiwedzalam mojego kochanego LU (obecnie Amadeusza), ale jak widze mial tu wspaniala, cudowna opieke wszystkich cioteczek. Niestety ja poswiecalam malo czasu na dgm bo mialam b powazne problemy z moim psem, mam nadzieje ze zostanie mi wybaczone. Chandler jestes kochana:buzi: OGROMNE GRATULACJE TWOJA PIERWSZA ADOPCJA ODNOSI PIEKNY SUKCES!!! irbis trzymam kciuki, zycze sukcesow w wychowaniu i pociechy z nowego czlonka rodziny. Sznaucery to wspaniale psy, napewno sie dogadacie. Nie moge uwierzyc w metamorfoze. Pomijajac zmiany zewnetrzne, ktore zminily go w cudenko to niesamowicie widoczne zmiany wewnwetrzne. Ta tryskajaca energia nawet ze zdjec. Dziewczyny dziekuje wam za tak wspaniale zajecie sie Amim bedzie dzieki wam mial wsppanialy domek. Nadrobilam wszystkie zaleglosci i jestem pozytywnie naladowana!
  8. Przyszlam wkleic zdjecia ostrzyzonej czarnej malpy:diabloti: [IMG]http://i30.tinypic.com/2w7050y.jpg[/IMG] [IMG]http://i27.tinypic.com/5cmudt.jpg[/IMG] [IMG]http://i29.tinypic.com/rkom83.jpg[/IMG] [IMG]http://i31.tinypic.com/308wgmf.jpg[/IMG] Tu wyglada jak SZNAUCER:loveu: [IMG]http://i25.tinypic.com/mj1hf7.jpg[/IMG] Wkoncu dal sobie obciac okolice oczu:roll: (tzn zalozylam mu bandaz na pysk:diabloti:)
  9. Przyszlismy sie zapytac czy przyjmiecie nas do sznaucerów? Przepraszam za jakość... [IMG]http://i30.tinypic.com/2w7050y.jpg[/IMG] [IMG]http://i27.tinypic.com/5cmudt.jpg[/IMG] [IMG]http://i29.tinypic.com/rkom83.jpg[/IMG] [IMG]http://i31.tinypic.com/308wgmf.jpg[/IMG] [IMG]http://i25.tinypic.com/mj1hf7.jpg[/IMG]
  10. Viz, brak mi slow. Przezylas dwie wielkie tragedie w takim krotkim odstepie czasu....:-( nie wiem co mam powiedziec, trzymaj sie jestesmy z Toba, a Lupo siedzi z Tedkiem i Cie pilnuja:glaszcze:. [*][*][*] zegnaj kochany...
  11. Maupo nie ociagaj sie! Stesknilam sie juz za widokiem mojego ukochane Groszka:loveu:
  12. [quote name='oktawia6'] aaa shizę to który ma?[/QUOTE] No jak to tory? WSZYSTKIE!
  13. Ona bedzie piekna:loveu:. Wolicie szczeniaki czy drosle? Wszyscy rozczulaja sie zawsze nad szczeniakami, a mnie to ruszaja takie do 3 miesiecy,a pozniej czekam az bedzie labadz:loveu:
  14. hahhahhaahhahahhah Maupa swietne. No ja takim sposobem przynioslam dwa koty i psa, no i kilka chomikow i takie rozne mniejsze zwierzatka. Tylko ze moj problem polega na tym ze jak przynosialm zwierzaki to byl przedzial wieku 6-13lat i zawsze rodzice wyciagneli ze mnie predzej czy pozniej prawdziwa wersje. Nikt mi juz nie uwiezy w kartke na szyi zaopiekuj sie mna:eviltong:. Pojde w wakacje do pracy kupie sobie rodowoda i niktnie bedzie mial nic do gadania. POSTANOWILAM. JA U SIEBIE:eviltong::eviltong::eviltong:. Nie no zobaczycie za niedlugo przedstawie wam male puchate szczscie:loveu:. Maupo hodowlas briardy? A jakies rasy ejscze oprocz bulw mialas?
  15. [quote name='akucha'] Niedżwiadku, jest tylko jeden sposób - musisz postawić mamę przed faktem dokonanym ;) U mnie zawsz skutkowało, zwierzoluby nie wyrzuca z domu "taaakiego nieszczęścia". Musisz odpowiednią historyjkę ułożyć, łzę uronić... [/QUOTE] Skąd ja to znam:roll:. szczerze to ja juz nad tym myslalam tylko jak przyniesc psa z tatuazem i metryka moja mama sie na tym zna) i powiedziec ze ma chyba ze 2 tygodnie prawie zdycha, padal deszcz, caly sie trzasl i biegal przy ruchliwej ulicy. Potrzymamy go tydzien a potem znajde mu dom itp itd etc....:eviltong: Tak trafilo do mnie 3/4 zwierzat:diabloti: oczywiscie na mojego pierwszego psa nie bylo absolutnie zgody no i .... jest
  16. Jakie bulwy sa kochane:loveu:. Dobrze ze moja ukochana rasa na tyle przycmiewa mi wszystko inne bo pewnie juz bym taka kluche chciala dla siebie:loveu:. Maupo co am zrobic zeby namowic mame na drugiego psa? Jestem odpowiedzialna, malo wyjezdzam, zawsze karmie, zajmuje sie, opiekuje i wychoze z moim psem, ale ona nie chce sie zgodzic... Jej glownym argumentem jest to, ze ona nie wie co bedzie dalej (nie jestesmy biedni, ani nie mamy ajkiejs neipewnej sytuacji, wrezc przeciwnie) i ze pojde na studia juz nie bede miala tyle czasu (jaaaaaaaaaaaaaasne),a poznieij poznam kogos i sie wyprowadze (u mamy mi dobrze nie planuje:diabloti:) i jej zostanie na glowie stado zwiezrat... Watpi ze nowe zycie bede chcala zaczynac z moimi zwierzetami na glowie:roll: i za nic w swiecie nie moge do niej sotrzec... Wiem, ze Ty jestes na swoim utrzymaniu, ale moze znasz jakis dobry sposob? W dodatku moja mama nie ma jakiegos swietnego argumentu, tylko tak poprostu anjnormalnie w swiecie sie niezgadza....
  17. [quote name='enia']A nie można go wykastrować w schronie? odpadłby Wandzie dodatkowy problem z jazdą do weta...... Wanda ja jadę na działkę chyba za tydzień więc jeśli psiak dojedzie do Wawy to mogę go podwieść.[/QUOTE] Pies bedzie kastrowany w schronie przed odbiorem. Prosze czytjcie watek uwaznei, zeby niepowielac. SWIETNA WIADOMOSC!!! No ja niestety nie mam jak pomoc bo jestem maloletnia i neizarabajaca, ale trzymam z calej sily kciuki.
  18. No ja tez mowie o najlepszym wecie:eviltong: tylko ze u mnie nei ma faktycznie takich dobrych z powolaniem co zrobia porzadnie.... U mnie sa tylko tacy co albo maja syf, albo wciskali dobrze zbudowanem championowi labowi ze ma dysplazje bo sie slizgal na kafelkach:roll:... U mnie lepiej jak pies nie choruje... poprostu bezpieczniej... wszyscy dysponuja tym samym antybiotykiem, a co pojdziesz to inna choroba a antybiotyk ten sam:roll:
  19. Jezeli on nalezal do starszej osoby to pewnie bedzie kochanym spokojnym psem... Dlaczego nie moge go zabrac do siebie......
  20. a co takie drogie te steryslki u was? U mnie wnetra bernardyna chcieli ciachac za 500zl, a mojego wnetra mii sznaucera cieli za 180zl, gdyby nie byl wnetrem mialby za 100zl. Kotki maja za ok 100 a kocury do 70. Drogo tam u was strasznie... No to jak bedziesz nadrabiac to ja chetnie zobacze Monarka, Mone, Maje, MOtylle, Perza, GRocha, Gluta, Migotyne, Marceline... Pominelam kogos? Kurcze jak tak to sory, ale jakos mi ciezko ich zapamaietac....:oops:
  21. Wspaniale ze wysterylkowana, no i to ropomacicze. Moi rodzice dawali mojej kotce zastrzyki i doprowadzili do ropomacicza, na szczescie wszystko poszlo ok i kotka pozyla sobie jeszcze pare ladnych lat. Wet powiedzial, ze gdyby jej sie wtedy niezoperowalo pewnie za tydzien juz by jej nie bylo. Najgorsze sa te zastrzyki hormlnalne... nawet niechce wedziec co one odwalaja w organizmie....
  22. No ja tez bym niewiediala, bo wkoncu to jest staru uraz i ona sie do niego przyzwyczaila, to ja juz nieboli... A ta operacja cos da? Bedzie chodzic normalnie?
×
×
  • Create New...