Jump to content
Dogomania

escalade74

Members
  • Posts

    144
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by escalade74

  1. I tu właśnie dochodzimy do momentu...gdy los wystawia nas na próbę miłości...to jak jest z ta miłością??:cool3:
  2. Tak ta jego radość jest niesamowita...dla mnie to jest szok powiem szczerze...bo on na serio czuje niechęć do obcych...co za charrrakter
  3. Mądry, mądry...ale czy kobiety lepsze?? Nie wiem, nie wiem naprawde...Chcę wierzyć, że go nie skrzywdzicie Cioteczki...Bo nie ma nic gorszego niż nadmiar miłości:lol: :lol: :lol: :lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol::evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  4. Fajnie, fajnie...wszystko fajnie...żeby tylko nawrót nie nastąpił. A tak po za protokołem to jestem bardzo niepocieszony stosunkiem Kluska do mojej skromnej osoby. Mało, że uratowałem go z zimnego, groźnego lasu...natychmiast pojechał do oazy spokoju i jego druhów, jeździłem do niego w odwiedziny do lecznicy, kurde martwiłem się o niego. A on nawet się nie cieszy na mnie, nawet nie machnie kitą, co ja mówie!! On odwraca wzrok!!! A do Dziewczyn lgnie i merda tą swoją cienka kitką...Eeeeechchchch..losie niewdzięczny...
  5. ...ja nie wiem, co pisać...:shake: :loveu: :placz: :loveu: :placz: :loveu: :placz: :loveu: ...a Gonia to już wogóle...:roll: :placz: ale jednak, myślę...:loveu: Mam rację...??? :loveu: TO Pisała Moja Ukochana Hakitka, logując się przez przypadek na moim koncie... Ja nie używam tylu tych ryjeczków w postach...heh
  6. No juz dobrze, dobrze...doskonała robota Gosia i taką należy demaskować..To naprawde Psiak, który zasługuje na cudowny dom i Ty o tym wiesz najlepiej
  7. Spokojnie wszystko będzie dobrze, Pieseczku trzymaj się...głowka do góry...
  8. Nie no Wielkie Nieba...Hakita z Gonią jeszcze gadają i płaczą (wiecie jak to Babeczki) super informacja, naprawde, Pikunia była u nas w domu...to cudowny Psiak...naprawde...No co cieszę się jak jasna cholera...
  9. Ja się tu chętnie zagnieżdżę...też jakiś czas temu stałem się Filomaniakiem...jeśli mam polecać hodowlę to polecam wielkopolskie, moi sąsiedzi mają dwa Filety, więc wiem o nich troszke od nich no i rozmawiałem z właścicielką jednej z niezłych, profesjonalnych hodowli...
  10. Piękny Piecho...
  11. Supergogo... To mi pasuje charakterologicznie na tego ś....a, który załatwił Malca, więc w sobote może mi sie nie udać, ale w niedzielę się tam pokręcę... Zobaczymy może na niego trafie i pogadam. Hakita mi opowiadała o Waszych przejściach, niezłe jaja...to musi byc jakis turbo cep
  12. A jak je złapać...hmmm...to juz pozostawiam tylko szczęściu... Supergogo w tej sytuacji gniewać się na Ciebie...jakbym mógł...???
  13. Supergogo...ja się nie gniewam...ja po prostu krzyczę w niebogłosy, żeby dotarło do ludzi i żebyśmy nabrali przekonania, że nie ma takiego prawa, które do k....y n....y mówi o tym, że można krzywdzić szczeniaki, słuchajcie tam doszło do aktu znęcania się nad nim, on mało tego, że został postrzelony to został nie wiem czy dobity jakims tępym narzędziem czy przed strzałem uderzony. Zakładam że jakaś k...a go po prostu dobiła kolbą karabinu. Szczęscie od Boga, że mnie w niedziele nie było
  14. Dlaczego pies tak długo czeka na wizyte u lekarza specjalisty?? Ludzie tu trzeba natychmiastowych działań...nie znam całej historii, ale jak jest jakiś problem to ja sprawy trudne załatwiam w 5 minut, niemożliwe od ręki...Także jeśli nadal jest problem z wizytą u lekarza to dajcie znać..uruchomimy oddziały grom...pozdrawiam i ten psiak musi mieć cztery łapy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  15. Najlepsze życzenia dla wszystkich Forumowiczek w dniu Ich Święta...a szczególne dla mojej Ukochanej Hakity...[IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/ic_cmok.gif[/IMG]
  16. Pod który punkt podchodzi nasz szczeniak Supergogo??
  17. Art. 33 1. Uśmiercanie zwierząt może być uzasadnione wyłącznie: 1) potrzebą gospodarczą, 2) względami humanitarnymi, 3) koniecznością sanitarną, 4) nadmierną agresywnością, powodującą bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzkiego, a także dla zwierząt hodowlanych lub dziko żyjących, 5) potrzebami nauki, z zastrzeżeniem przepisów rozdziału 9, 6) wykonywaniem zadań związanych z ochroną przyrody. 1a. Uśmiercanie zwierząt może odbywać się wyłącznie w sposób humanitarny polegający na zadawaniu przy tym minimum cierpienia fizycznego i psychicznego. 1b. Jeżeli minister właściwy do spraw środowiska lub wojewoda wydał zezwolenie na zabicie zwierząt objętych ochroną gatunkową, mogą one być uśmiercone przy użyciu broni myśliwskiej przez osoby uprawnione do posiadania tej broni. 2. Jeżeli zachodzą przyczyny, o których mowa w ust. 1 pkt 2-5, zwierzę może być uśmiercone za zgodą właściciela, a w braku jego zgody, na podstawie orzeczenia lekarza weterynarii. Ustalenie właściciela i uzyskanie jego zgody nie dotyczy zwierząt chorych na choroby zwalczane z urzędu. 3. W przypadku konieczności bezzwłocznego uśmiercenia, w celu zakończenia cierpień zwierzęcia, potrzebę jego uśmiercenia stwierdza lekarz weterynarii, członek Polskiego Związku Łowieckiego, inspektor organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, funkcjonariusz Policji, straży miejskiej lub gminnej, Straży Granicznej, pracownik Służby Leśnej lub Służby Parków Narodowych, strażnik Państwowej Straży Łowieckiej, strażnik łowiecki lub strażnik Państwowej Straży Rybackiej. 3a. Gdy bezzwłoczne uśmiercenie zwierzęcia jest niezbędne do realizacji zadań związanych z ochroną przyrody na obszarze parku narodowego, potrzebę uśmiercenia zwierzęcia stanowiącego zagrożenie stwierdza w decyzji administracyjnej dyrektor parku narodowego, na którego obszarze znajduje się to zwierzę. Uprawnionymi do wykonania decyzji są upoważnieni przez dyrektora parku narodowego pracownicy wchodzący w skład Służby Parków Narodowych. 4. W sytuacji, o której mowa w ust. 3 i 3a, dopuszczalne jest użycie broni palnej przez osobę uprawnioną.
  18. 3. Zdziczałe psy i koty przebywające bez opieki i dozoru człowieka na terenie obwodów łowieckich w odległości większej niż 200 m od zabudowań mieszkalnych i stanowiące zagrożenie dla zwierząt dziko żyjących, w tym zwierząt łownych, mogą być zwalczane przez dzierżawców lub zarządców obwodów łowieckich. Art. 33 ust. 4 stosuje się odpowiednio.
  19. [quote name='supergoga']Ja tam nie chcę się wymądrzać, ale nie wiem czy nie ma zapisów w prawie łowieckim, jest coś takiego - o wałęsających się w lesie psa i zagrożeniu zwierzyny łownej. Kurcze cos mi kolega nadawał, że takie prawo mają, więc chyba coś jest. Postaram sie poszukać.[/quote] Zgadzam się, ale napisałem, że tylko i wyłącznie jeśli zagrażają zwierzynie...żaden szczeniak do jasnej anielki nie zagraża zwierzynie
  20. Naprawde zwierzaki mają ochrone prawną w Polsce, tylko kwestia jest niskich kar i trudności dowodowych, bo słyszałem o przypadku kiedy jakiś pajac utopił swojego psa, ale sekcja zwłok wykazała zawał, więc nie postawili facetowi zarzutów bo pies nie utonął...żałosne co?? Moje sumienie i wewnętrzne prawo mówi, że nigdy nie można krzywdzić dzieci, kobiet (choć czasem klaps by się przydał) i bezbronnych zwierząt, szczególnie tych zwierząt, które traktują człowieka jak przyjaciela, które mu ufają i żaden w d...j...kłusownik nie będzie mówił mi inaczej, bo pogonie na golasa przez jeżyny
  21. Słuchajcie!!!! Chciałbym uciąć wszelkie wątpliwości i domysły na temat tego czy do psa może ktoś strzelac czy nie może, czy do szczeniaka może czy nie może... Otóż cytuję z ustawy o ochronie zwierząt wybrane paragrafy: [B]Art. 5[/B] Każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania. [B]Art. 6[/B] 2. Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności: 1) umyślne zranienie lub okaleczenie zwierzęcia, nie stanowiące dozwolonego prawem zabiegu lub doświadczenia na zwierzęciu, 4) bicie zwierząt przedmiotami twardymi i ostrymi lub zaopatrzonymi w urządzenia obliczone na sprawianie specjalnego bólu, bicie po głowie, dolnej części brzucha, dolnych częściach kończyn (przypominam: Nasz Malec był bity tępym narzędziem) 9) złośliwe straszenie lub drażnienie zwierząt, 11) porzucanie zwierzęcia, a w szczególności psa lub kota, przez właściciela bądź przez inną osobę, pod której opieką zwierzę pozostaje, Art. 11 1. Zapewnianie opieki bezdomnym zwierzętom oraz ich wyłapywanie należy do zadań własnych gmin. 2. Minister właściwy do spraw administracji publicznej w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw środowiska określi, w drodze rozporządzenia, zasady i warunki wyłapywania bezdomnych zwierząt. 3. Wyłapywanie bezdomnych zwierząt oraz rozstrzyganie o dalszym postępowaniu z tymi zwierzętami odbywa się wyłącznie na mocy uchwały rady gminy podjętej po uzgodnieniu z powiatowym lekarzem weterynarii oraz po zasięgnięciu opinii upoważnionego przedstawiciela organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt. Więc żadna policja ani straż gminna nie ma prawa strzelać, łapać, gonić, bic, kopać zadnego psa!!!!!!!!!!!!! Gmina może ustalić z głównym lekarzem weterynarii o tym czy psy mają być odstrzelone jeśli zagrażają bezpośrednio ludziom i zwierzynie łownej w lesie. Natomiast moja interpretacja jest taka, że jeszcze w historii świata nawet szczenie dinozaura nie stanowiło zagrożenia dla nikogo... pozdrawiam
  22. Będzie duża bo jej tata to prawdopodobnie jakaś mieszanka z koniem, tylko siodłac i ujeżdżać jak mustanga...:sweetCyb:mówie Wam wyższy ode mnie... :megagrin: :megagrin:
  23. Nie wiem co będzie jak ich nie złapiemy...tam będą krzyżówki ojca z córką, syna z matką, brata z siostrą itd itp..................................................O ile matka nie jest znowu w ciąży...
  24. No tak i jeszcze dodam, że w oddali w ciągu dnia w polu widzieliśmy Tate wedrującego z dwoma małymi i pędzącą za nimi MAtke..stąd wniosek, że z tym dziś złapanym jest ich 5 sztuk!!
  25. Kluch jest u MAgdy jednej z łapaczek. Okazuje się, że norki są trzy. Dzisiaj zrobiliśmy obławe przeczesaliśmy cały teren, potem zasiedliśmy z samochodach i czekaliśmy. No i pojawiły się dwa Malce zza płotu z fermy ale zawinęły kitki i zbiegły, żeby za minut kilka wyjść inną dziurą, tym razem we trójkę. Ze spokojem poszły sobie do starej norki i tam się zaszyły. Nic innego tylko obróciliśmy auta, wystawiliśmy żarełko i czekanie. No i dwa wyszły na tyle daleko, że puściliśmy się za nimi, jedengo złapaliśmy a do drugiego zabrakło 0,5 metra i zwiał do nory, próbowalismy go wywabić, ale bez skutku. W dodatku pojawili się rodzice więc nastapił szybki odwrót...Próbowaliśmy jeszcze wywabić Kluchy, ale bez skutku. Jeden w jednej norze oszczekiwał sie i nie wychylił nosa, a drugi został z rodzicami w drugiej norze...To tyle w skrócie
×
×
  • Create New...