Jump to content
Dogomania

egradska

Members
  • Posts

    4914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by egradska

  1. [quote name='kakadu']ewa, jakoś uzbieramy te 600 zł; przecież cię nie zostawimy z długami do zapłacenia; załuję, że wspomniałam o kojcu, ale wkurzało mnie to, że wydaliśmy na niego tyle pieniędzy, a on tkwił gdzieś pod rudą i niszczał; wyglądało na to, że przy braku gotówki, wliczenie go w rozliczenia z hotelem będzie dobrym pomysłem; nie wiem czemu tak się wszystko pokomplikowało; kanis ma wyjątkowego pecha...[/QUOTE] Marta, Kanis nie ma dlugow, poki co. Troche uzebralam u moich turystow, a dosc sporo dala moja zaprzyjazniona przewodniczka po Dubrowniku ( 3 kg drobnych bylo:evil_lol:). 200 dolozyla skarpeta z puli na hotelowanie. Sprzedaje tez spod lady chorwackie specjaly i zabezpieczenie za nastepny czynsz tez bylo, ale zamiast placic kolejne 300 zl basiurze, wydalam je na szczepienia (70, wirusowki i wscieklizna), leki (na stawy i przeciwbolowe), porzadna obroze (90 zl u weta :-o) ostalo tez na jedzonko na jakis czas. Masc bedzie potrzebna, dzis sie dowiem, jaka to byla ta czerwona, z pomoca ktorej udalo sie lapke wyleczyc. BO Z PELNA ODPOWIEDZALNOSCIA STWIERDZAM,ZE PRZYWIEZLISMY PSA Z WYGOJONA PODUSZKA, sprawdzalam osobiscie, a wzrok mam poki co dobry. Ale najwazniejszy dom, BEZ SCHODOW i z czlowiekiem pod reka, Kanis mnie lizal i sie tulil cala droge do wolfa, a potem sie przeniosl z czulosciami na nowych gospodarzy, to najbardziej calusny pies, jakiego znam Tytul trzeba znowu zmienic, hotel u basiura to juz przeszlosc
  2. [quote name='Basiura']engraska po pierwsze to sie zapowiada ze sie przyjezdza i wszystko byloby przygotowane , a od momentu kiedy przerosly Cie twoje obietnice szukalas kontrowersyjnej zaczepki , szkoda ze jestes tak ambitnym i przeciebiorczym czlonkiem stowarzyszenia jak inne dziewczyny ,ze kazdy nowy temat cie przerasta dobrze za takich ludzi nie ma wielu , mimo wszystko zycze ci sukcesow w pomaganiu zwierzetom bo one na to zasluguja chodz czasem nieudolnosc ludzka im szkodzi... . Skarpety tak jak powiedzialam przesle ci poczta , oczywiscie za potwierdzeniem odbioru abys znowu nie powiedziala za zginely , a na przyszlosc naucz sie zapowiadac przygotowaniem rzeczy do odbioru,pozdrawiam wszystkich .[/QUOTE] proponuje, zebys sie juz nie nie pograzala. Czlowiek, ktorego tak latwo bylo wam szkalowac, przywiozl wam psa z workiem zabawek, skarpetek i karmy, lekami i mascia na wszelki wypadek. Z wygojona lapka! PLAKAL zegnajac sie z psem. Wy odmowiliscie podania nazwy lekow, ktore (rzekomo) dostawal. Dla mnie wniosek jest prosty. A to, w jakim stanie jest poduszka, swiadczy tylko o zaniedbaniu, tym bardziej, ze calkiem niedawno wyraznie napisalas, ze lapeczka jest ok. Od momentu, jak sie okazalo, ze nie wyludzicie kasy na materialy budowlane, przestaliscie byc mili. Owszem, przyjechalam bez zapowiedzi, swiadomie i celowo. Zeby na wlasne oczy przekonac sie, ze Kanis jest w kojcu, ktorego rzekomo nie ma i o ktory mialam od momentu wpisu kakadu nieustanne bombardowanie smsami i mailami. NIGDY NIE OBEICYWALAM WAM ZADNEGO KOJCA, co jedynie ze zapytam, czy komus jakichs materialow nie zostalo. NIE ZOSTALO. i w sumie dobrze. W odroznieniu od was ja psow nie przechowuje w klatkach i na nich nie zarabiam. Mam rachunki na 600 zl, za dwa miesiace pobytu Kanisa. Rachunki za pozostale 2 wplaty, tj 65 i 80, prosze odeslac do SMONU. Reszty twojej wypowiedzi nie skomentuje. ZAL PL
  3. [quote name='stzw']A co jemu się robi z tą łapą? Bo nie mam siły brnąc przez wątek? Zmienić adres do wysyłki leków? Jezeli tak to poproszę na prv.[/QUOTE] dobrze, ze nie wysylalas jeszcze lekow, zadzwonie jutro, to pogadamy. Kanisek ma klopoty z poduszka na tylnej lapie. Jak go odwiedzalam u bylych wlascicieli mial w bardzo nieciekawym stanie, jakby zywe mieso, ale dbali, smarowali mascia, zakladali skarpetke w razie niepogody. Musimy zorganizowac nowe skarpetki, bo caly wor ktory przywiezlismy sie gdzies zapodzial, a ewidentnie ta skarpetka ratuje troche sytuacje. Jutro dopytam, jaka to masc byla, w dotychczasowym dt nawet nie pytalam, skoro nawet nazwy podawanych lekow kazano mi szukac na watku. No comment
  4. [IMG]http://i41.tinypic.com/2z4n0ic.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2cruclx.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2h4kp4y.jpg[/IMG]
  5. [quote name='Martika@Aischa']To Kanisek pojechał do wujka wolfa ??? :)[/QUOTE] tak, Kanisek jest juz u naszego wolfa, po wizycie u weta, zaszczepiony przeciw wsciekliznie i na wirusowki, zabezpieczony przeciw kleszczom i komarom. Niestety, lapeczka (poduszka) znow wymaga leczenia.:-( Apetyt w normie, w podrozy supergrzeczny, zaraz wkleje sliczne fotki, ktore beda wykorzystane w ogloszeniach
  6. [quote name='kakadu']co prawda nie jestem sponsorem, ale uważam, że jeśli ktoś chce podarować kanisowi leki na stawy, to bez dwóch zdań i z pocałowaniem ręki powinniśmy je przyjąć; nie ma tu raczej mowy o lekkomyślnej zmianie leków bez konsultacji z lekarzem, bo to specyfiki wydawane bez recepty (chyba, że sie mylę?) i wg ortopedy do którego jeżdżę z moimi psami, dra janickiego, zmiana suplementów jest nawet wskazana, ze względu na to, że każdy z nich ma minimalnie inny skład; natomiast nie ma absolutnie żadnych przeciwwskazań do stosowania leków na stawy przeznaczonych dla ludzi; tak więc nie wydaje mi się, aby przyjęcie leków od darczyńcy było jakimkolwiek błędem; błędem (i nietaktem) będzie odrzucenie pomocy; nie ma też co ka[B]l[/B]kulować; leki darmowe, są zawsze bardziej opłacalne, nawet jeśli jest ich "tylko" 40; warto też pomyśleć nad receptą na ranigast; kasiajock brała od swojego lekarza taką receptę i dzięki temu płaciła za ten lek dosłownie grosze;[/QUOTE] w kwestii lekow mam dokladnie takie samo zdanie. Poniewaz od dluzszego czasu w mojej korespondencji mailowej z DT pojawia sie kwestia kojca, ktora zaczynam odbierac jako oczekiwanie, ze za ten kojec zaplacimy, i to jak najszybciej, nie pozostaje nic innego jak zabrac stamtad Kanisa. Nikt z nas nie ma takich pieniedzy, a w morzu potrzeb na kwestie ratujace psie zycie materialy budowlane sa sprawa drugorzedna. Oddajac tam Kanisa niczego nie ukrywalam, bo przeciez nie chodzi o to, by go wpychac gdzies komus na sile, wiec kwestia kontaktow z innymi psami tez byla postawiona jasno. Nie bylo wtedy mowy o zadnym kojcu, piasku, siatkach ani innych rzeczach, ktorych nie mam, a ktore, jak sie teraz okazuje, sa niezbedne, zeby Kanisek mogl zostac
  7. umowa o finansowanie Kanisa jest pomiedzy basiura i skarpeta owczarkowa i na skarpete byly do tej pory wystawiane rachunki ( dwa razy po 300 zl za miejscowke, 65 za badania i 80 za leki), wiec uwazam, ze pieniadze dla pieska powinnny wplywac do SMONu, pod ktory jest podciagnieta skarpeta, przy wyraznym zaznaczeniu w tytule DLA KANISA. Prosze, zeby darczyncy pisali o potencjalnych wplatach na watku, zeby byla jasnosc sytuacji. Mam nowe chorwackie fanty na bazarek dla pieska. Pozdrawiam znad Adriatyku
  8. odmeldowuje sie do czwartku, nie wiem, czy bedzie net w podrozy. [B]Kanisek najbardziej potrzebuje swojego domu, takiego juz na zawsze[/B]. Gdyby ktos mogl sie podjac zrobienia ogloszen, byloby super. Basiura sie zgodzila podac swoj nr tel. Przyszly domek trzeba bedzie przeswietlic na wszystkie strony, zeby juz pies sie nigdy nie musial tulac...
  9. wlasnie b. dlugo rozmawialam z Aneta i Jej mezem (obecnym dt) Stan Kanisa jest nie najgorszy, przyjmuje leki i normalnie funkcjonuje. Wyniki krwi sa w normie. W chodzeniu nie widac zmian. Myslalam, ze uda mi sie przed sobota wpasc do niego, ale duzo rzeczy mi sie ponakladalo ostatnio i sie nie wyrobie z czasem, jako bezsamochodowa potrzebuje co najmniej pol dnia na taka wycieczke. Jesli chodzi o kojec, to zeby dociec prawdy trzeba by skonfrontowac oboje bylych wlascicieli i porownac to, co przekazali dalej z elementami wyszczegolnionymi tak pieknie na fakturze.:-o Kojec, ktory jest potrzebny, powinien miec co najmniej 3 na 3 metry, zeby pies wielkosci Kanisa klaustrofobii nie dostal. W rozmowie dowiedzialam sie, že wylewka na taki kojec to koszt rzedu 200 zl. Reszta w zaleznosci od producenta siatki. Ponoc nadalaby sie gornicza. Madziakato, dowiedz sie prosze, jaki koszt szacuja Twoi wykonawcy. Skoro mieszkasz niedaleko, može moglabys sie jakos wybrac do Kanisa i nowe duze fotki mu zrobic? Ogloszenia bardzo potrzebne, dzis rozmawialam z Pania z Radia Piekary i Kanis može liczyc na reklame. Przydalyby sie jednak ogloszenia ze zdjeciami tez. Przyzaje, ze zapomnialam dopytac o lapke. W maju byla calkiem zagojona, skarpetki tylko przy niesprzyjajacej aurze. Mam nadzieje, ze nic sie nie pogorszylo w tej kwestii:roll:
  10. [IMG]http://i42.tinypic.com/2n6b2fm.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/ohsqjb.jpg[/IMG]
  11. [IMG]http://i39.tinypic.com/bjwhk.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/5ezer4.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2va1rvo.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/s2toht.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/kbbmzm.jpg[/IMG]
  12. biorąc pod uwagę głosy tych, co ZAWSZE ZA DLA ONECZKOW, mozna zamawiac karme dla pieska;)
  13. przychodze za Bela ze skarpetowego. Czego najbardziej potrzebuje owczarek? Jakiej konkretnie karmy?
  14. zapraszamy po butki, w imieniu Kanisa [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/2200/xy2g.jpg[/IMG] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244485-BUTY-damskie-firmy-STEEL-na-Kanisa-do-30-06-do-22-00[/URL]
  15. [quote name='Katarzyna Starkiewicz']Trochę prywaty:lol: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-903y_vLJToU/UZ0WpcE7ChI/AAAAAAAAUdE/A6kXWVR82vw/s512/pepe.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-8l1swzk4Z68/UZ0WqoEMovI/AAAAAAAAUdc/1FkPZwTI-84/s640/pepe5.jpg[/IMG][/QUOTE] przegladam watek skarpetowy zbierajac sie powoli za podsumowanie kolejnego okresu, i dopiero teraz widze, co wczesniej przeoczylam. Kasiu, gratuluje:loveu:
  16. [quote name='Asiaczek']A to ma byc kojec zewnętrzny czy taka klatka w mieszkaniu...? pzdr.[/QUOTE] Asiaczek, raczej zewnetrzny. Szczerze mowiac, w sprawie kojca rece mi opadaja, bo ja nie mam z tym zagadnieniem nic wspolnego, nie ja decydowalam, zeby kojec kupic, jaki kojec, gdzie i za ile, ba ja go nawet nie widzialam, ani w stanie zlozonym, ani jakimkolwiek innym. Basiura pisze, ze kojec potrzebny, bo ten sie nie nadaje a ja nie mam zadnego pomyslu, skad go wziac. Szanse, zeby na dogo po raz drugi zebrac srodki na ten sam cel, sa bardziej niz znikome, ja musze kombinowac, zeby na czynsz bylo, Skarpeta nie ma w swoich celach pomocowych opcji wyposazenie, a na watku frekwencja, jaka jest, kazdy widzi. Ciesze sie, ze Kanisek ma dobra opieke, wlasnie dzis rozpoczal sie drugi miesiac jego pobytu w DT. Mam fotki na mailu, musze wstawic w wolnej chwili.
  17. Dziewczynki, nie zapomnialam o Tuliku, choc ostatnio rzadko tu wpadam. Kto moze przygotowac tekst pod audycje w radio? Mam obiecane cykliczne psie audycje w lokalnej stacji, Tulis ze swoja wiernoscia zasluguje na publikacje.
  18. Skarpetowicze kochani, pozdrawiam z trasy. Mam dobra wiadomosc, tym razem mam na wycieczce przemile Panie z Radia Piekary. Obiecaly cykliczne adopcje o naszych podopiecznych przez jakis czas. Wszelkie pomysly mile widziane.
  19. Na skarpetowe konto u DONnki przelalam 65 zl na badania Kanisa, bank mi odrzuca konto, ktore mam w umowie. Bardzo prosze Anetke o podanie konta Donce, a Marzenke o przelanie pieniedzy dla pieska. Z gory dziekuje :loveu: a znow na walizkach, a wczoraj sie okazalo podczas badania, ze moj prywatny draniol mial zawal. Jestem zalamana
  20. [quote name='Basiura']witam serdecznie Pani Ewo tak jak już wspominałam proponowałabym zrobić Kaniskowi badanie krwi , kosztuje u nas w klinice 65zł , może obejrzał by go lekarz , napewno dawno nie był badany , może przepisze inne leki.....żeby organizm się nie przyzwyczaił do tych które bierze obecnie.....To tylko moje zdanie, jak Panie uważają...... Ogólnie Kanisek w domu Aniołek , na dworze pilnuje posesij ale jak zbliży się ktoś do bramy targa siatkę Łobuziak.[/QUOTE] Wczoraj rozmawialam z lekarzem, ktory proawdzil Kaniska w czasie jego pobytu w Rudzie. Piesek nie mial robionych badan krwi. Warto zrobic, morfologie z biochemia. Przesle pieniadze na badania, moze dzieki nim uda sie lepiej dobrac lek przeciwbolowy. Dziekuje za wiesci:loveu: troche mnie martwi zbytnie zaangazowanie w strozowanie
  21. šliczne onki w tych Kielach macie, moj glos sunia ma, podejrzewam, ze i inne, ale na finalizacje pomocy trzeba poczekac do czasu, kiedy wroci Marzenka;) Pozdrawiam wszystkich z Chorwacji
  22. Pozdrawiam wszystkich z chorwacji, Cantarorra, dziekuje za wklejenie zdjec:loveu:
  23. [quote name='bela51']A ja jeszcze w kwestii formalnej . Moje wpłaty na Skarpete wzrosty od stycznia 2013 do 10 zł. Poprawcie prosze na wykazie członkowskim.:lol:[/QUOTE] szafra, wolf, bela, lece poprawiac na pierwsza strone, bardzo Wam dziekuje:loveu:
  24. [quote name='Basiura']Witam serdecznie DT Kaniska powiem tak zeby nie zapeszać piesek naprawdę spokojny zaprzyjażnił się już z dwiema suniami ale niestety nie przepada za kotkami , ale zobaczymy wszystko przed nami zwiedził dzisjaj nasze Mini Zoo trochę sie przeraził jak zobaczył Kangurka , ale po chwili siadł sobie i przyglądał się co to za zwierz .Jutro prześlemy zdjęcia z koleżankami .[/QUOTE] witaj na wątku Basiura, jestesmy bardzo wdzięczni za informacje o Kanisku.:loveu: Skoro kojec Kaniska mógłby się u Was przydać, to poczekamy na ustosunkowanie się Marty (kakadu), ktora go zorganizowala własnymi siłami i jest tu osobą decyzyjną. P. Ryszard wyda kojec osobie, którą wskaże kakadu:)
  25. [quote name='kakadu']w związku z dużymi potrzebami finansowymi, uważam, że nadszedł najwyższy czas, żeby [B]porozmawiać o kojcu, który się marnuje na jakiejś wiosce[/B], a który nie należał ani do pana ryszarda, ani jego żony, tylko do kanisa; kosztował 900 złotych, należy go odsprzedać, chociaż za połowę ceny; nie wracałam do tematu tego kojca, bo podobno miał sie przydawać od czasu do czasu na przechowanie kanisa; teraz się nie przyda; [B]nie zgadzam się na to, żeby sie zmarnował[/B]; nawet jeśli stoi u jakiegoś znajomego, to jesteśmy w tak podbramkowej sytuacji, że należy go odebrać, bo ten znajomy, nie jest i nigdy nie był beneficjentem tego wątku; przykro mi, ale taka jest brutalna prawda;[/QUOTE] Marta,kojec został rozebrany i jest u p. Ryszarda w garażu. Gdyby ktoś miał pomysł na jego zagospodarowanie,piszcie. Rozmawiałam z p. Anetą, Kanisek jest grzeczny, zwiedził teren, zjadł, załatwił się, po czym odespał stresy. Na razie nie ma powodu do zmartwienia.
×
×
  • Create New...