Jump to content
Dogomania

egradska

Members
  • Posts

    4914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by egradska

  1. :calus: "Po deszczu słońce nadchodzi"... Bedzie lepiej, musi być
  2. o, Peter się pojawił, moze jako zaufany Przyjaciel Domu dowie się od p. Edytki, co mysli o tym grafiku i kiedy jestesmy najbardziej potrzebni, zebysmy sie sprawnie zogranizowali z tą pomocą
  3. Jakie prześliczne pisanki Halbinka zdązyła wyprodukować:loveu: Marnuje się talent artystyczny jak nic:evil_lol: Halbinko, odpocznij, zrelaksuj się i bardzo miło spędź te Święta:loveu:, wiosennie, radośnie, optymistycznie, kolorowo... I wracaj do nas;)
  4. dopiero teraz opisalam obrazki:oops: ale mam nadzieję, ze znajdą nowych właścicieli;)
  5. a ja mysle, ze P. Edytka sama musi zdecydowac, jak najlepiej mozemy Jej pomoc, czy wolalaby, by ktoś przechował ktoregos z psiakow, czy jednak woli, by byly w domu... Sama najlepiej zna sytuację i może ocenic, co i jak... Musiałaby tylko znaleźć chwilę, by nam o tym napisac
  6. chętnie wpiszę się w grafik, tylko dajcie znac kiedy, zebysmy sie nie dublowali. Moge sie podjąc wszelkich prac, tylko gotować nie umiem:oops::oops:
  7. no to Kochani, do dziela;) Bazarek z listeczkami czas zacząć, ja już sie napatrzyłam,piękne są doprawdy;) chcialam nazwe sama machnąc im zdjecia, ale wyszla jakas katastrofa, fotograf ze mnie bardziej niż kiepski, zreszta ostatnio sprzęty mnie nie lubią bardziej niż zwykle i stale odmawiają posłuszeństwa
  8. Dziewczynki, na innym watku 11 marca znalazlam taki wpis: "Możesągdzieś na Śląsku jeszcze szczeniaki. Mam takie ogłoszenie przyjmę psiaka ;-) Witam serdecznie. chcialabym zaopiekować sie młodym szczeniaczkiem,-samcem najlepiej jakby miał miesiąc,dwa. Mieszkam w siemianowicach śląskich,i raczej wolałabym ażeby nie było problemu z dojazdem po pieska ;-) Wszystkich chętnych prosze o kontakt,-pilne ;-) te pieski tak cierpią,a my mozemy im pomóc przez jeden gest,-a taki wazny gest.. pozdrawiam :smile: Nr 103150 Angelika. Tel.: 600670896 Mail: [EMAIL="MALArybecka@interia.eu"][COLOR=#0000ff]MALArybecka@interia.eu[/COLOR][/EMAIL] Jak się przyda, może warto sprawdzić." (pisala Supergoga)
  9. podnosze maluchy w potrzebie... niestety, mam wyjechac na swieta
  10. to teraz juz odpoczac leccie, przed Wami kolejny pelen obowiązkow dzień:p i psiaki przytulic trzeba na dobranoc;)
  11. dzis widzialam Dinusia, rączo obszczekiwal inne psiaki w boksie
  12. Twingo dzis bardzo rozczarowany, że nie ma czworonoznego towarzystwa do rozrabiania;) a poza tym obraził sie na mnie za odkurzacz, chyba tylko kura go przekupi:evil_lol:
  13. ostatnie zdjęcie to prawdziwe mistrzostwo świata:lol: psiaki śmigały z prędkością światła:evil_lol:
  14. demoniczna Pancia wygląda intrygująco:lol:
  15. 5 marca przegralismy z PNN:-( nie mam już Ramzesa:-(
  16. Słodko Szariczek śpi;) Teraz w tym samym miejscu urzęduje tymczasowicz Twingo:loveu: Skoczny jest jak ping-pong, łobuz mały. POzdrawiamy
  17. wczoraj mialam okazje poznać Justysię, Grzesia i psiaki;) Szaruś był nieco senny po narkozie, ale b. przytulaśny:loveu: a Roni jest ciekawski i doskonale reaguje na komendy:loveu: kochane psiaki:loveu: o tym, że Justysia i Grześ są bardzo sympatyczni, wszyscy już wiedzą, więc pisać nie muszę;)
  18. sliczne masz zdjecia, Szariczku;) trzymamy kciuki za wizyte u p. doktora;) a Justysi i Grzesiowi szepnij, ze przyjac pomoc od przyjaciół to żaden wstyd...
  19. tak sobie mysle niesmiało, :oops: że może koło przyjaciół Szarusia z tego wątku mogłoby :oops: sie dobrowolnie opodatkować na rzecz Rodzinki, chociaż na drobne kwoty:oops: Szarus potrzebuje lekarza, nosek chory i zabki, badania pewnie bedą niezbędne, a Justysia i Grześ maja całą masę wydatków, kłopoty ze zdrowiem swoim, a i reszta zwierzaków też w potrzebie:shake: Ja wiem, że kazdemu ciezko i tyle tu potrzebujących, ale jesli ktos może... Czasami każda złotówka sie liczy.. Co Wy na to?
  20. Pozdrawiam Mamę Justynki;) Prosze wysciskać Szarikowa Rodzinkę i wierzyć, ze bedzie lepiej, na przekór całemu światu... Ja też wierzę
  21. :Rose: Justynko, sciskam Was mocno, i przesylam nieco optymizmu, ktory chowam pod poduszke na czarna godzine:loveu: Pomysl, ze musi byc lepiej, bo jakis limit niesprzyjajacych okolicznosci chyba istniec musi ;) Pozdrawiam bardzo i lece do Rama, mam nadzieje, ze znajdzie siłe na spacerek... Dziekuje bardzo za trzymanie kciukow za mojego ONeczka, kochani jestescie:loveu:
×
×
  • Create New...