-
Posts
67 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by izyda
-
Nikki się przeprowadza i pisała że tam będzie miała ograniczony dostęp do netu bynajmniej na razie
-
no Nikki masz teraz kupę roboty,na dwa fora fanów pisać...tylko mi charciego nie zaniedbuj...czy wiesz może kiedy Lavinia nam swym przemówieniem majtki w dół pościąga,bo czekam nieukrywam że z dużą ciekawością,a co zajrze tu to nic...
-
lavinio nie potępiaj pani tej psinki bo ty swoje też oddawałaś[rotki nie pamiętasz?]
-
no i ja podnoszę do góry niech się oczka potwierają i do Lavini zacznij żyć bardziej w realu bo jak na razie to podchodzisz pod małolaty które mają pieska na blogu adopcyjnym[wirtualnie],w głowie się nie mieści że osoba mówiąca o sobie że jest odpowiedzialna wymyśla sobie historyjki jak to chodzi z psiutkiem,nosi go i wie już o nim wszystko a okazuje się że pies nawet z daleka jej nie wąchał
-
a może hodowca Normana ma prawo ingerować,bo jeśli właścicielka podpisała umowę z hodowcą który ma prawo pierwokupu to według prawa ma i pewnie będzie chciał ingerować może dlatego właścicielka tego psa nie chciała kontaktu z hodowcą, a Miła ma racje tak jak i Blanka
-
moja sunica posłuszna jest bardzo a miomo że nie przejawia skłonności do ucieczek i zainteresowania psami w czasie cieczki to wtedy ją niespuszczam,chodzimy na spacerki na lince treningowej,psy nią się też mało interesują bo dostaje witaminki dr.seidla niwelujące zapach i się sprawdzają,ale mimo to lepiej zawsze trzymać rękę na pulsie i mieć wszystko pod kontrolą niż potem mieć sobie coś do zarzucenia
-
śmieszne lub straszne sytuacje z czworonogami
izyda replied to Paulina14's topic in Wszystko o psach
a moja sunica latem kradnie plastikowe butelki z piciem ludzim opalającym się,podchodzi cichaczem koło kocyka bierze picie i zwiewa lub stoi i jeśli ktoś wyda okrzyk przerażenia jak otworzy oczy[mix onka z rotkiem 65 cm w kłębie i około 38kilogramów]to na beszczelnego bierze bo się boją to oddają...potem idzie pod krzaczki i odkręca butelkę[dosłownie]i wyciska łapą wodę czy co tam jest i pije...muszę szkodnika pilnować jak zaczyna się czas opalania:shake: -
*** DOG NIEMIECKI -ma w końcu upragniony DOM!!!***
izyda replied to Pokahontas's topic in Już w nowym domu
prześledziłam wątek i postawa P.Magdy jak dlamnie nie zrozumiała,przykład Norbitka ma swoje zwierzaki inne na tymczasie ,rodzinę i pracę a jednak znajduje chwilkę na forum,rozmowę przez telefon...jak się chce to można a tłumaczenie że dlatego bo mnie bezpodstawnie oskarżacie to za karę...dziecinne tym bardziej że są adopcje złe[Ozzy]i dogomaniacy się martwią a nie oddają i zamykają rozdział troszkę ludzkich uczuć i wyrozumiałości i czytając ze zrozumieniem to nie są oskarżenia a domysły a to różnica... -
Neruś odszedł..sam,niekochany..w schronisku :(
izyda replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzisaj weszłam i jak czytałam to ciarki przeszły...kochany był z niego psiak i wszystko przez ludzi tych którzy rozmnażają swoje kundelki i potem upychają byle gdzie i tych ludzi którzy potrafią wyrzucić swojego przyjaciela na pastwę losu...kiedy to się zmieni...kiedy będzie lepiej... Neruś [*] -
Neruś odszedł..sam,niekochany..w schronisku :(
izyda replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jakoś trudno z tym domkiem idzie a tak by się przydał... -
Neruś odszedł..sam,niekochany..w schronisku :(
izyda replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jeśli ktoś mówi że trzeba na niego uważać to nie dlatego że go nie rozumi,bo jeśli go rozumi i mu na nim zależy tym bardziej będzie uważał i nie dopuszczał do sytuacji przy których derekcja schroniska mogłaby podjąć decyzje o eutanazji i zakazie wstępu wolontariuszom i trzeba sobie zdać sprawę że Nero też może stracić życie jeśli przeliczy swoje siły,więc zakładając kaganiec lub nie spuszczjąc ze smyczy nie robimy mu krzywdy a być może przedłużamy życie i doczeka się on swojego kochanego domku,jeśli schronisko doprowadziło go do takich skrajności to i na spacerku może się coś zdarzyć alepiej zapobiegać niż potem się obwiniać i wcale to nie zmienia faktu że Nero jest kochaniutkim pieskiem który jak najbardziej zasługuje na domek -
Neruś odszedł..sam,niekochany..w schronisku :(
izyda replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pianka podoba mi się się Twoja postawa w obronie Nera[pewnie ta sama dla każdego innego psiaka]chyba dlatego że też taka byłam[uczucia biorą górę nad rozsądkiem]i jeszcze czasem to ze mnie wychodzi...wiesz ja się nauczyłam że nie zawsze to co wydaje się dobre jest dobre i to co złe jest złe,pewne rzeczy nigdy nie są takie jak się wydają przewodnik stada wilków nie broni stada a tylko swojej zagrożonej pozycji,prawa do najlepszego jedzenia i rozmnażania u psów wygląda to trochę inaczej i mniej jednostajnie bo my ludzie trochę namieszaliśmy w ich genach tworząc rasyi pies dominujący nie jest taki sam jak inny dominujący pies,różnie się ta dominacja objawia,czasem przez niewprawną osobę nawet nie do zauważenia a czasem popada ona w skrajność nikt raczej nie robi tu z Nera agresora a psa na którego czeba uważać,Kajtek pewnie jest wobec Nera tak uległy że on nie widzi w nim zagrożenia[choć nie mogę do końca się w tym temacie wypowiedzieć bo nie widziałam relacji między nimi]nikt nie wspomniał że rzuca się na wszystko co się rusza,ale znając fakty trzeba na niego uważaćja już kiedyś się przekonałam że nawet mały gabarytowo pies potrafi zabić drugiego w kilka sekund i niestety nawet szybka interwencja nie pomoże,a Nero i na długiej treningowej lince się wybiega,puszczać można go wtedy gdy po przynajmniej miesiącu przebywania z nim nonstop pozna się jego reakcje i mowę jego ciała bo u każdego psa ona się minimalnie różni i wtedy można dopiero zapobiec pewnym sytuacją ja jakbym miała możliwość że przez 2-3 miesiące mogłabym być w domu przez 24 godziny to bym chętnie Nera wzieła ale niestety tak niemam:shake:,a szkoda bo pokochałam tę jego mordkę -
Neruś odszedł..sam,niekochany..w schronisku :(
izyda replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Neruś odszedł..sam,niekochany..w schronisku :(
izyda replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zgadzam się z zaba14 Nero popadł w skrajność w swojej walce o dominacje i po każdy kolejnym zagryzieniu psa coraz bardziej się utwierdza w tym że tak lepiej i wygodniej i dopóki ktoś nad nim nie popracuje [co w schronie nie jest możliwe]będzie coraz gorzej i ja nie radziłabym też spuszczać go na spacerach bo może [choć nie musi]zdarzyć się tragedia ucierpi pies prywatnego właściciela lub on sam będzie szum i żaden pies ze schronu już na spacer nie pujdzi,dając go na tymczas ochotnik musiałby czuwać przy psach24 godziny na dobę,jedyne co można zrobić to przez te pól roku wychodzić ze skóry żeby mu znaleźć dom[odpowiedni] i znów przyznam rację zabie14 że pies dominant czuje się i jest królem,tyle że Nero niestety przesadził sporo,trudno wydawać takie osądy ale czasem trzeba,mam spore doświadczenie z trudnymi psami i wiem że jeszcze idzie nad nim popracować,niestety to że teraz jest przy budzie sam jeszcze bardziej przeświadczy go o tym że wypracował to sobie właśnie walką na śmierć i życie...za komplementy o suni mojej dziękuję,teraz to prawie anioł ...a kiedyś...dominant,agresor i nie lubiła dzieci mam nadzieje że to zdjęcie udało mi się zmniejszyć i jest tak jak trzeba jeśli nie to proszę o radę jak inaczej to mam zrobić -
Neruś odszedł..sam,niekochany..w schronisku :(
izyda replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
oki ja po prostu nie pomyślałam o rozmiarze tak byłam zadowolona z siebie że naumiałam się wstawiać następnym razem pozmniejszam -
Neruś odszedł..sam,niekochany..w schronisku :(
izyda replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no jak ja zobaczyłam Nera na zdjęciach to myślałam że to moja psica tyle że moja większa od Nerusia bo ma 65cm w kłębie a on ciut mniej,i sorki za ten rozmiar zdjęć ale najpierw nie umiałam wstawić a nawet nie pomyślałam że muszę je zmniejszyć,Pianka też się staram znaleźć Nerkowi domek od chwili gdy go zobaczyłam jak na razie kiepsko bo dalej jest w schronie ale robię co mogę i dalej będę się starać szkoda że nie może być u mnie,no i że goni koty bo pani prawie była zdecydowana a znam tą panią i jej pieska znałam miałby się tam dobrze ale nic szukam dalej -
Neruś odszedł..sam,niekochany..w schronisku :(
izyda replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i ona z moim synem i kolegą Malamutem http://img237.imageshack.us/img237/9053/zdjecia152vf9.jpg -
Neruś odszedł..sam,niekochany..w schronisku :(
izyda replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to moja psica tylko coś mi za duży ten obrazek się wkleił ale się udało i proszę się nie sugerować datą bo zdjęcie jest z tamtego roku ale nie umiałyśmy ustawić datownika -
Neruś odszedł..sam,niekochany..w schronisku :(
izyda replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
szkoda że moja sunica ma taki charakterek a nie inny ...no ale trudno będę się dalej starała znaleźć dla Nera dom tylko teraz muszę kierować się innymi piorytetami i zgadzam się z zaba14 że jeśli Nero nie znajdzie domu to nie może wrócic do boksu gdzie zagrozi innym psom ani na duży plac gdzie i tak niema bytu i musi trafić w odpowiedzialne ręce gdzie te zachowanie będzie tłumione w odpowiedni sposób[img] http://img206.imageshack.us/img206/3564/obraz203wd6.jpg -
Neruś odszedł..sam,niekochany..w schronisku :(
izyda replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wiem z doświadczenia że pies który zaczyna zagryzać inne psy to raczej już mu tak zostanie ale da się w pewnym stopniu ograniczyć jego mordercze zapędy tylko z takim psem trzeba stale pracować i uważać,żal mi Nera -
Neruś odszedł..sam,niekochany..w schronisku :(
izyda replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzięki zaba14 za esa rozmawiałam wczoraj z panią i pani nie chce ryzykować życia swoich kotów dzisiaj ma u swojego syna wejść na forum i może znajdzie pieska dla siebie innego, -
Neruś odszedł..sam,niekochany..w schronisku :(
izyda replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dobrze czytam że Nero zagryzł suczkę czy się źle doczytałam?bo ta pani ma dwa koty i w tej sytuacji musiałabym ją poinformować proszę o esa 509485501 bo dzisiaj już na net nie zajrzę bo nie mam jak[czas]a z tą panią będę się wieczorem widziała -
Neruś odszedł..sam,niekochany..w schronisku :(
izyda replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przepraszam że tak długo się nie odzywałam ale o Nerku nie zapomniałam jutro koło 9.00 pojedzie zobaczyć Nera pani której miesiąc temu odszedł za TM piesek nie obiecywała że weźnie ale może jeśli nie to szukam dalej i ciągle mam nadzieje -
BESTIALSKO OKALECZONY MAJMON odnalazł swoje niebo na ziemi - MA DOM!!!
izyda replied to Folen's topic in Już w nowym domu
te"dzieci"co to zrobiły to nie dzieci a nawet nie ludzie powinni w prawie polskim zatwierdzić ustawę "oko za oko,ząb za ząb"bo już chyba nieda się inaczej,może wtedy już nikt nie wyrządzałby krzywdy zwierzakom,aż strach pomyśleć co będzie dalej -
Neruś odszedł..sam,niekochany..w schronisku :(
izyda replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:placz:więc mąż ma racje i Nero miałby przekichane a wziąźć go żeby tylko wziąźć i miałby się źle to po prostu szkoda psiaka,ale zrobię co w mojej mocy żeby mu znaleźć domek i przepraszam że tak wyszło:oops::-(