aldona_b
Members-
Posts
258 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aldona_b
-
maszynka do strzyżenia dla teriera walijskiego
aldona_b replied to aldona_b's topic in Terier walijski
pisalam pod wplywem emocji bo gdy wolontariuszka z Opola zamiescila na terierkowie ogloszenie to doslownie nikt nic nie napisal, nikt sie nie zainteresowal,pozdrawiam -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
aldona_b replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
tyle nowych psow! a tą sunię owczarkowatą dac trzeba na owczarki w potrzebie, jest taka strona, zajmuje się nia Anashar, moze poprosić?? -
maszynka do strzyżenia dla teriera walijskiego
aldona_b replied to aldona_b's topic in Terier walijski
juz obcielam nozyczkami mojego kochanego Riffka, stal spokojnie czyli w porzednik zyciu był strzyzony, jest teraz "w zabek czesany" wyglada średnio ale najważniejsze że jest Mu lżej, obciełam całą kopę futra -
"Szkocik" szczęśliwy w nowym domku :)))))))))
aldona_b replied to lidka_park's topic in Już w nowym domu
szukajny Skotiemu DT, dajcie znać dla Rita60 żeby ogłosiła Skotiego na terierkowo.fora.pl ja nie moge tam sie zalogowac, i koniecznie zajmijny sie tym szarym staruszkiem, zalożcie Mu watek -
śliczna psina, sliczne zdjęcia:):)
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
aldona_b replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
moj terier zabrany ze schroniska mial sraczke przez miesiąc, robiłam co mogłam,podtykałam Mu coraz to nowe różności do jedzenia a dolegliwość sama przeszła, czytałam że psy ze schronisk zawsze mają sraczke przez jakiś czas -
mam pytanie.jak zdobyc maszynkę aby ostrzc teriera walijskiego.mam od stycznia 8 letniego teriera walijskiego Riffa ze schroniska w Łodzi, strasznie obróśł sierścią i musze Go koniecznie ostrzyc aby było Mu lżej
-
trafiłam tu przez przypadek, siedze tylko na psach w potrzebie. zdjecia re-we-la-cyj-ne!!!!!cudowne!!!!
-
ja Cię rozumiem. myślę że Fresca miała uszkodzone narządy wewnętrzne od tego bicia,kopania a tego przeciez nie widac gołym okiem trzeba robić dokładne badania, Ona po prostu przez ten czas powoli umierała. Wy bardzo duzo robiliście, ja tez chciałam pomóc (niewiele co prawda).dopiero dzisiaj rano przeczytałam tą tragiczna wiadomość.brak słów p.s. pieniadze z bazarku pójda na jakiegos innego psiaka sami zdecydujecie
-
dlaczego nie zabraliście Jej do weterynarza???? czy nie było komu Jej zabrac do weterynarza???ja mieszkam w podlaskim ale mam znajomych w olsztynie, mogłabym przez nich szukać weterynarza! dlaczego nie napisaliście że u was nie ma weterynarza.wiem że teraz za póżno to roztrząsać, ale dlaczego to wszystko było tak niezorganizowane.
-
ja mieszkam na drugim końcu Polski (podlaskie) ale studiuje na 4 roku prawa, sama moze nie pomoge ale mogę ewentualnie pytac wykładowców jak masz pytania to pisz do mnie, wejdz na strone lódzkiej fundacji niechcianeizapomniane.org i tam na forum w dziale wszystko o wszystkim na 2 stronie jest wątek "jak założyc fundacje"