anndzia
Members-
Posts
611 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anndzia
-
Kacper (Miodowy Miś) - wrócił do poprzednich właścicieli
anndzia replied to MilenaDz's topic in Już w nowym domu
Psiak ma ogłoszenia na moim blogu (mam dużą oglądalność, dlatego może to pomoże) i na forum o tollerach [url=http://www.novascotia.pl]Nova Scotia Duck Tolling Retriever[/url] -
Kacper (Miodowy Miś) - wrócił do poprzednich właścicieli
anndzia replied to MilenaDz's topic in Już w nowym domu
[quote name='Od-Nowa']może mógłby ten banerek był bardziej dramatyczny... np za 48h schron... bo taka jest prawda.[/QUOTE] Mowisz - masz :cool3: [url=http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-pomocy-czas-tylko-do-niedz-pilnie-dt-potrzebne-allegro-inaczej-schron-129212/][img]http://img299.imageshack.us/img299/2228/baner5tp9.jpg[/img][/url] -
Kacper (Miodowy Miś) - wrócił do poprzednich właścicieli
anndzia replied to MilenaDz's topic in Już w nowym domu
Zareklamuję słodziaka na moim blogu i na forum tollerów. Może to coś da. -
Kacper (Miodowy Miś) - wrócił do poprzednich właścicieli
anndzia replied to MilenaDz's topic in Już w nowym domu
[quote name='MilenaDz']No to lada moment może pasować... :placz:[/QUOTE] Naprawdę nie mogę teraz wziąść żadnego psa. Nie jesteśmy jeszcze gotowi. Narazie mogłam pomóc tylko bannerkami... -
Kacper (Miodowy Miś) - wrócił do poprzednich właścicieli
anndzia replied to MilenaDz's topic in Już w nowym domu
Miodzio w sensie imie i określenie :) Tollera będę brała nie teraz, a w przeciągu tego roku. Narazie próbuję rodziców namówić jednak na schroniskową bidę. Więc brać nie mam jak, niestety :-( -
Kacper (Miodowy Miś) - wrócił do poprzednich właścicieli
anndzia replied to MilenaDz's topic in Już w nowym domu
Zrobiłam dla słodziaka bannerki :) (podlinkowane) [url=http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-pomocy-czas-tylko-do-niedz-pilnie-dt-potrzebne-allegro-inaczej-schron-129212/][img]http://img58.imageshack.us/img58/1907/bannermiodzioll4.jpg[/img][/url] [url=http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-pomocy-czas-tylko-do-niedz-pilnie-dt-potrzebne-allegro-inaczej-schron-129212/][img]http://img58.imageshack.us/img58/3943/bannermiodzio2gx9.jpg[/img][/url] [url=http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-pomocy-czas-tylko-do-niedz-pilnie-dt-potrzebne-allegro-inaczej-schron-129212/][img]http://img58.imageshack.us/img58/8328/bannermiodzio4mu6.jpg[/img][/url] Dla mnie on jest Miodzio :cool3: Może przydałoby się pójść na jakąś wizytę do weta? Przynajmniej żeby określić wiek psiaka. -
Kacper (Miodowy Miś) - wrócił do poprzednich właścicieli
anndzia replied to MilenaDz's topic in Już w nowym domu
[url]http://images35.fotosik.pl/49/82d7a0a4b00bed83.jpg[/url] A ja twierdzę, że psiak ma coś z tollera. Ruda sierść, średnia wielkość, bujne włosy na łapkach i bujne za uszami. No i kto tutaj mówi, że jest szary i bury! :loveu: Oczka i nosek też jak tollerki. Jakby miał jeszcze jakieś białe znaczenia na łapach, ogonie, między oczami czy na klacie to już by był wykapany tollerek :) Choć tak się na nich nie znam, to już i tak coś o nich wiem. Szykuję się na tą rasę :) -
Choć wenę teraz słabą mam jednak Birmie coś dam Słabą prozą tutaj strzęlę Choć to będzie niewiele... Ni agresji, ni to krzyku ale żałosnego wyku Bo Birmulec chce Pana By z nim lepić zimą bałwana Wiosną jajka szukać w polu Latem dodać jej życiu koloru Jesienią łapać liście złote Na taki rok Birma ma ochote :) Marzy o tym już 2 lata (?) Marzy jak ta małolata Ciągle nie traci nadzieji Wierzy, że jej los się odmieni :P
-
Pani do szpitala a zwierzęta gdzie? - sio na ulicę....
anndzia replied to Cameo's topic in Już w nowym domu
Czy psiak ma może jakieś problemy zdrowotne? -
Świetne fotki! Ja tak samo, czasu na robienie zdjęć za mało. Sajgonek musi przecież bawić się w mini tropienie, łapanie patykow, w chowanego itd. Czaami dziwne pomysły ma ten psiak :eviltong:
-
Piękny tekst w Newsweeku! Przeczytajcie koniecznie!
anndzia replied to Zofia.Sasza's topic in Czasopisma
Wspaniały tekst! Jestem pod wrażeniem! -
Zlicytowany szczeniaczek-Siemiatycze. ma dom
anndzia replied to Ewellina's topic in Już w nowym domu
[url=http://www.dogomania.pl/forum/f28/zlicytowany-szczeniaczek-siemiatycze-129085/][img]http://img407.imageshack.us/img407/3196/bannerszczge5.jpg[/img][/url] Bannerek :) Zwykły i prościutki, ale może się przyda :cool3: -
Zlicytowany szczeniaczek-Siemiatycze. ma dom
anndzia replied to Ewellina's topic in Już w nowym domu
Zagmatwana sprawa! Dobrze, że chociaż na chwilę DT się znalazł :) Więcej zdjęć! Zrobię banner :) -
Gibson z uszkodzonym ukł. nerwowym... mój kochany za TM...
anndzia replied to Madziek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Patusia123, czy jesteś na 200% pewna? Czytałaś cały wątek? Jeśli tak to powinnaś wiedzieć, że Gibsonek potrzebuje trochę większej troski niż zdrowe pieski... Każdy by chciał pomóc, ale nie wolno działać pod wpływem emocji (które potem mogą wygasnąć). Ale jeśli przemyślałaś decyzje i wiesz, że jesteś w stanie zapewnić mu odpowiedni domek, to proszę bardzo. Proponuję bezpośrednio zadzwonić do DT Gibsonka :) -
Psiaczek śliczny! Pozdrawiam Oleśnicę (z tamtąd pochodzę :cool3:). Chyba znam ten park, w którym był nagrany filmik na 1 stronie :) Zdolnie z niego psisko :)
-
To może teraz ja... Spotkała przykra sprawa moją przyjaciółkę. Jej mama oddała jej ukochanego psa babci w powodu sikania w domu. Na początku sikała ze szczęścia. Biegała ucieszona np. na mój widok. Ale po jakimś roku, może trochę więcej, psiak już się tak nie cieszył na mój, ani na nikogo widok. Urodziła się wtedy siostra mojej przyjaciółki. Wtedy chowała się po kątach, okazywano jej wtedy dużo mniej miłości niż zwykle (trzeba się było zająć dzieciakiem). A jej siostra jest bardzo żywiołowym dzieckiem, czasami po prostu nie wiedziała jak się z psem "posługiwać". Przez nią chyba psiak się czuł trochę, że tak się wyrażę, jak "wyrzutek" - mniej miłości, więcej odsyłania na posłanie, któtsze spacery, no i krzyczenie za sikanie... Wydaję mi się, że to dziecko właśnie ją tak stresowało, to było dla niej dużą zmianą. No, ale żeby odzyskać psa to trzeba wytresować i dziecko (a to wcale wbrew pozorom nie jest takie proste!) i psa (Lucy ma już chyba ponad 6 lat). Chciałabym im pomóc, a jednocześnie się nie narzucać (bo jej babcia podobno wyprowadza tego psa na smyczy tylko po ogrodzie!). Macie może jakiś pomysł?