-
Posts
60 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anetak
-
:loveu:Piekny latający spanielek.
-
Przepiekna jest Twoja Gwiazdeczka.:multi: Czekam na wiecej fotek. Pozdrawiam
-
jaka słodka mordeczka:multi:
-
śliczności:loveu:
-
Piękny pieseczek:cool3: szkoda tylko że jest tak mało zdjęć, prosimy o więcej. Pozdrawiam
-
Piękny pieseczek, :lol:jak możesz to napisz o nim coś wiecej i wklej więcej zdjeć. Pozdrawiam
-
to mógł byc z moim chłopakiem, bo wiem ze z chłopakami z Łodzi też się tam spotykali;) Mój TZ to zwiedził juz chyba większośc zarowno tych małych jak i tych duzych bunkrów;) To mamy chłopaków bunkrowców i pieski spanielki:cool3:, a twój chłopak udziela sie na jakiś forach bunkrowych? Jeśli tak to bardzo możliwe ze sie znają.
-
Jesteśmy z Łodzi, jakiś miesiąc temu był z wiekszą ekipą właśnie na MRU, ale najczęsciej jezdzi na Konewke bo jest blisko domu, ale chyba już wszystkie większe bunkry w naszym kraju zwiedził.
-
[quote name='Anka_ZG']sami sie wpuscilismy;) to jest hobgby mojego chlopaka, takze nie ma mozliwosci abysmy tam nie weszli, jak nie jedna to druga dziura:cool3::lol:;)[/quote] Moja spanielka też często była na bunkrach ponieważ mój chlopak ma takie samo hobby jak twój, ale moja Nelka na MRU to jeszcze nie była:placz:
-
śliczna mordeczka:multi:
-
Śliczna ta Twoja sunieczka, szkoda tylko że jest tak malo zdjęć.
-
sliczna psineczka szkoda tylko ze tak mało zdjęć:placz:
-
BEAGLE KUBU :) zapraszamy do trójkolorowej galerii ;)
anetak replied to pauli_lodz's topic in Galeria
piekna mordeczka:razz: -
[quote name='Stonka']Wyjęłam mojemu psu kleszcza 2 miesiące temu. To sznaucer-miniaturka. Wczoraj była bardzo osowiały , więc wybrałam się do weta diagnoza była okropna-babeszioza. Wet nie robił badania krwi, tylko odrazu podał przeciwciała (czy coś w tym rodzaju) w każdym bądź nie bądź razie mocny lek i do tego coś przeciwko drgawkom. Wcześniej pies nie wymiotował i dał radę chodzić. Po podaniu leku (w 2 godz później) zaczął zwracać. Powtórzyło się to w nocy (około2) i rano około 8-dwa razy.Teraz leży i śpi. Nie wiem jakie ma szanse na przeżycie, lekarz nie chciał mi powiedzieć, bo bał się, że się rozkleję w pokoju. Jeżeli wasz zwierzak też był zagrożony chorobą, to czy jesteście w stanie mi odpowiedzieć ile mniej-więcej może trwać leczenie? Po ilu dniach możne nastąpić poprawa, bądź powiedzieć "pies nie ma szans" i oszczędzić mu cierpień- uspać. Jakie są szanse, że przeżyje?[/quote] jak sie piesek czuje?
-
Moja sunia zniszczyła dwa nowiutkie posłanka, pare moich majtek i stanikow, ładowarke do telefonu. Pod naszą nieobecnośc włazi na parapet i dupskiem zrzuca kwiatki na podłoge a potem to juz rozgryza kwiatka tak że zostaje z niego tylko miazga:diabloti:. Oczywiście zabawki swoje szanuje i nie jeszcze żadnej nie pogryzła.:evil_lol:
-
Zdecydowanie nie poleam kilniki Lancet, calkowicie zgadzam sie z przedmówczynią.
-
Cudny złotasek, bede na pewno bardzo często do Was zagladać. Pozdrawiam
-
Moja sunia najlepiej to by jadła tylko Chapii, ale dostaje ją tylko jako nagrode. Teraz jesteśmy już na drugim 3 kilowym worku Eukanuby która nawet jej smakuje. Jedyną karmą którą nie chce zjadac jest Nutrena z jagnięciną. Nie marudzi oczywiście przy puszkach Animody .:p
-
Moja sunia też jest zazdrosna, jak chce pogłaskać pieska mojej mamy to przybiega szybciutko i wskakuje na kolana, ale krzywdy nie zrobi i nawet nie warknie.:razz:
-
piękny pieseczek, często będe do Was zaglądać:lol:
-
wreszcie znalazłam, tak dawno do Was nie zaglądałam:multi:
-
prześliczny pieseczek:loveu:
-
śliczny psiorek:)
-
Gratuluje, cudowne pieseczki, widziałam was w sobote na wystawie psów w Łodzi na zawodach agility. Na początku nie byłam pewna czy dobrze rozpoznałam bo widziałam szalejącego Vigo, ale póżniej sie upewniłam że to wy jak zobaczyłam śliczną Sunday.:multi: