Jump to content
Dogomania

Nikita.

Members
  • Posts

    211
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nikita.

  1. Hmm, no właśnie. Czy naprawdę nic nie można zrobić. Ja wiem, że dobro psa jest tu najważniejsze, ale co z ludźmi?! Nie można tak postępować, Amiga trwa w niepewności i czeka i czeka, a tu zero informacji. Co za ludzie, skoro dostali dwa numery i wiedzą, że pod obydwoma siedzą duże serducha i z niecierpliwością czekają na psa, to mogli by przynajmniej zadzwonić i powiedzieć pocałuj nas.......:shake:
  2. Uwaga, uwaga, Texas jest u nas już miesiąc! Dokładnie 13.07 jechaliśmy do Jastrzębia. Oj to był intensywny czas i tak szybko nam zleciał. Był cudowny, patrzyliśmy jak Texas powoli się oswaja i nerwowy, gdy baliśmy się o jego zdrowie. Oby teraz już było tylko lepiej. Texas jest wciąż słabiutki, wymęczyły go te choroby, ale powoli dochodzi do siebie. Choć Texas wywrócił nasze życie do góry nogami, to bardzo cieszymy się, że jest u nas i stał się członkiem naszej rodzinki! Z tej okazji jeszcze troszkę fotek łóżkowych. Jak ja lubię obserwować jak one śpią :D [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img359.imageshack.us/img359/2530/img2289hw2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img514.imageshack.us/img514/8752/img2292me3.jpg[/IMG][/URL] a tu jeszcze do tego tłoku Czaruśkowy Golden się wcisnął :570: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img390.imageshack.us/img390/4861/img2291rc5.jpg[/IMG][/URL]
  3. Przyznam, że czegoś tu nie rozumiem. Rodzina, u której jest sunia, która nawaliła na całej linii, zafundowała suni kolejne zamieszanie, ma sobie teraz wybierać, który dom czy u Amigi czy u Pani z Bielska będzie dla suni odpowiedniejszy, a może jeszcze jakiś inny??!! Jakie kryteria zastosują Ci znawcy psów??? Ci Państwo "ścięli się" z Amigą pod bramą schroniska, bo tak byli na tego psa napaleni jak mało kto. To oczywiste, że teraz tym bardziej nie będą mieli ochoty jej go oddać. Ten dom byłby szansą dla suni i mielibyśmy pewność, że pies trafił w naprawdę fachowe i odpowiedzialne ręce! Państwo z W-wy mieli dziś do Amigi zadzwonić, nie zadzwonili! Amiga po raz drugi stara się o tego psa, ma olbrzymie doświadczenie, nie jest osobą anonimową, to chyba o czymś świadczy!. Jaką mamy pewność, że "Pani z Bielska" da sobie radę? Skąd wiemy, że zna się na psach? Bo powiedziała tak przez telefon? A ja znam się na wielbłądach :diabloti: Myślę, że dla dobra suni, aby się już nie błąkała, ktoś (GrubbaRybbo :cool3: ) powinien wpłynąć na jej "właścicieli" aby podjęli słuszną decyzję!
  4. [quote name='Ra_dunia']Jak dobrze, że tyle tu osób z forum spanieli :) Trzymam kciuki, żeby osoba, która poprzednio chciała adoptować małą nadal była chętna.[/quote] Nadal jest, dziś rano rozmawiałam z Amigą i skontaktowałam ją z GrubbąRybbą. Mam nadzieję, że Ci ludzie będą mieli na tyle przyzwoitości, że odwiozą małą z powrotem do Poznania. Tam czeka na nią hodowca psiaków z 30-letnim stażem. Na pewno dadzą sobie radę. Trzymam kciuki aby się udało.
  5. [quote name='majku33krakow']jak dbac o cocer spaniela[/quote] cocker [quote name='majku33krakow']moj uszy ma strasznie po koltunione,jak mu to wyczesac teraz?[/quote] Najlepiej natłuścić oliwką, a kołtuny ponacinać nożyczkami. Lepiej czesać kilka razy dziennie niż dopuścić do takiego stanu! [quote name='majku33krakow']jak kompac ,nic niewiem,mojego kompalem w naszym pokrzywowym,wiem ze to zle.[/quote] To po co kąpałeś, jak wiesz, że źle. Czy nie prościej zajrzeć do działu o pielęgnacji, trochę poszukać... Szkoda, że ludzie najpierw biorą psa, a dopiero później zaczynają się dowiadywać jak nim się zajmować :shake:
  6. Asia ma rację, to pies do towarzystwa, a nie pies myśliwski. Spaniel, spanielowi nierówny ;) Myślę, ze nie ma co panikować i od razu mówić, że to trudny przypadek. Może suni wystarczy dobry dom, dobra opieka, dużo uwagi, cierpliwość i osoba, która zna się na psach. Amiga się odezwała, próbuję ją skontaktować z GrubbąRybbą. Hop, hop! Gdzie jesteś? Potrzebuję nr tel do Ciebie lub do tych ludzi od suni.
  7. Ta "osoba ze spanieli" to Amiga, hodowczyni spanieli właśnie. Również stała kilka godzin pod schroniskiem żeby być pierwsza, ale małą wydano tym ludziom z W-wy. Napisałam do Amigi, że sunia znów szuka domu, może jeszcze ją chcą! Wątek na spanielach dzięki Bobowicie odświeżony.
  8. Ze sprawami wychowawczymi damy sobie radę. Mamy sposoby na nasze spanielaste i całą rodziną je wdrażamy ;) Powoli przynosi to efekty. Niestety na to potrzeba więcej czasu, ale nam się nie spieszy ;) Jeśli chodzi o ewentualną alergię to też nam nie jest straszna. Nesca jest straszną alergiczką, właściwie nic jej nie wolno jeść. Wcześniej była na PPP z łososiem, a od prawie roku na Royalu Hypoallergenicu. Myślałam o Intesitnalu, zamówiłam już próbki, na razie pierś z kurczaka przynosi dobre efekty, a może to rzeczywiście były robaki, we wczorajszej koopie znalazłam jedną cieniutką "niteczkę". Najważniejsze, że teraz Texas czuje sie już dobrze, oby tak zostało :) Jeszcze trochę fotek ze słodkiego lenistwa :) Moim psom nie trzeba tłumaczyć do czego służą poduszki ;) [URL=http://imageshack.us][img]http://img128.imageshack.us/img128/8060/img2259qz9.jpg[/img][/URL] Jeden "aniołek" :evil_lol: [URL=http://imageshack.us][img]http://img128.imageshack.us/img128/2844/img2260jw3.jpg[/img][/URL] ... i drugi, właściwie druga, "janielica" chyba ;) [URL=http://imageshack.us][img]http://img521.imageshack.us/img521/2912/img2261im1.jpg[/img][/URL] Nesca: pańciu chciałaś coś? Nie? To nie przeszkadzaj. [URL=http://imageshack.us][img]http://img411.imageshack.us/img411/1806/img2263lg1.jpg[/img][/URL] To śpimy dalej [URL=http://imageshack.us][img]http://img411.imageshack.us/img411/7852/img2264qq9.jpg[/img][/URL] Po godzinie zamiana miejsc [URL=http://imageshack.us][img]http://img204.imageshack.us/img204/1520/img2270600x450oo5.jpg[/img][/URL] :)
  9. Dziękujemy wszystkim za ciepłe słowa. Mieliśmy trochę problemów wychowawczych (piesy zaczęły się gryźć i musieliśmy im pokazać kto tu rządzi) :mad: no i Texasisko znów poczuł się gorzej, powróciły biegunki i wymioty. Badania krwi wskazują że być może to robaki (pomimo dwukrotnego odrobaczenia) albo nadwrażliwość pokarmowa, więc na razie tylko pierś z kuraka i ponowne, konkretne odrobaczanie. Trochę podwyższone są próby wątrobowe, więc dajemy też leki na wątrobę. Texas dostawał antybiotyk w zastrzykach i przy pobieraniu krwi też był bardzo dzielny ;) Teraz czuje się całkiem nieźle. Texas zapytany o to, kto nasikał na sofę ;) [URL=http://imageshack.us][img]http://img228.imageshack.us/img228/2508/img2234tw3.jpg[/img][/URL] Czochranie [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/9618/img2243ci1.jpg[/IMG][/URL] Drapanie pod mordką [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/706/img2244fm0.jpg[/IMG][/URL] Texas dostał smaczka, widzicie w tle te dwa świecące punkciki? To w oczach Neski zapłonęła żądza zemsty :diabel2: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img371.imageshack.us/img371/7343/img2246pa8.jpg[/IMG][/URL] Wciąż na głaskankach u pańci [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img371.imageshack.us/img371/6364/img2250bw3.jpg[/IMG][/URL] Pomiziaj jeszcze trochę [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img80.imageshack.us/img80/2/img2252bj4.jpg[/IMG][/URL] Pańciu czy jesteś pewna że nie możemy go oddać? :diabel2: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img93.imageshack.us/img93/6563/img2256va9.jpg[/IMG][/URL] Tak moje piesy zazwyczaj śpią [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img93.imageshack.us/img93/4087/img2239ki6.jpg[/IMG][/URL] albo tak ;) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img93.imageshack.us/img93/2277/img2257600x450wt5.jpg[/IMG][/URL]
  10. [URL=http://imageshack.us][img]http://img74.imageshack.us/img74/3874/img2212tq0.jpg[/img][/URL] Tu Nesca na drugim planie grzecznie sobie stała, a Texas na pierwszym planie "gadał", wygląda jakby Nesce pysk pożerał :D [URL=http://imageshack.us][img]http://img154.imageshack.us/img154/6541/pysk407x353iu2.jpg[/img][/URL]
  11. [URL=http://imageshack.us][img]http://img208.imageshack.us/img208/3391/img2205wc9.jpg[/img][/URL] Cezarek i piesy [URL=http://imageshack.us][img]http://img360.imageshack.us/img360/9422/img2216pw5.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img293.imageshack.us/img293/3994/img2222qs9.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img241.imageshack.us/img241/3903/img2223qx8.jpg[/img][/URL] i na koniec...Czarosław przytula Texia, a w tym czasie Nesca... morduje Cezarkowego misia... [URL=http://imageshack.us][img]http://img357.imageshack.us/img357/1469/img2217bq1.jpg[/img][/URL] nie, nie, nie...w tym domu nie ma żadnej zazdrości :evil_lol::diabloti::evil_lol:
  12. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B]zaczynamy mieć obraz dlaczego go ktoś wywalił[/B][/COLOR][/FONT][FONT=Arial][/FONT][/quote] Ich strata!!! [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B]najprawdopodobniej chłopaś robił w domku takie numery :shake:.... i co .... będziecie walczyć [/B][/COLOR][/FONT][/quote] Powoli się nauczy, trzeba mu dać trochę czasu i być konsekwentnym. Na każdego jest sposób. Dla mnie ŻADEN powód nie jest wystarczający aby pozbyć się psa z domu! Poza tym z Texia jest taaaaki słodziak :loveu:
  13. [quote name='clockwork'][FONT=Arial][COLOR=Blue][B]Do TOZu cie podam :diabloti::diabloti::eviltong:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] Będę czekać na kontrolę :evil_lol: Minął tydzień jak Texas jest u nas. Dolegliwości ustąpiły, ale wciąż jesteśmy na lekkostrawnej diecie dotuczającej. Dajemy mu dodatkowe witaminki bo z Texasa sierść się sypie straszliwie. Dzisiaj kończymy leczenie uszek. Texas nam już zaufał i chyba sie już do nas trochę przywiązał. Wczoraj po raz pierwszy został sam w domu, właściwie to z Nescą, ale bez nas i zasikał nam sofę i to dwa razy :mad: chyba nie lubi zostawać sam :diabloti: ale jak wróciłam to tak mnie staranował swoją miłością, mało mnie nie zjadł na powitanie i nie zalizał, że nie sposób się na niego gniewać :roll: Jest cudną przylepą z charakterkiem :cool3: [URL=http://imageshack.us][img]http://img244.imageshack.us/img244/5462/18072008157600x450jv8.jpg[/img][/URL]
  14. Wszystko dobrze tfu, tfu :D Uszy ładnie się leczą, wymioty i biegunka się nie powtórzyły. Na razie jednak nie daję mu nic innego jak pierś z kuraka z ryżem. Dzisiaj byliśmy na ostatnim zastrzyku, myślę że już będzie ok :) Texasik w sferze psychicznej również dochodzi do siebie, staje się bardziej śmiały, na więcej sobie pozwala. Jest bystry i szybko uczy się od Neski np tego, że jak rano wskoczy się na pańciowe łóżko to już nie wyrzucą tylko będą miziać :diabloti: Szybko opanował "siad", a jeszcze szybciej "poproś" oczywiście gdy pańcia miała w ręku kurczaka. Inteligencja Texasikowa przejawia się również np we wczorajszej nauce, że wieczorem schodzi się z pańciowego łóżka i idzie się "na miejsce". Żebyście widzieli to inteligentne odwracanie głowy, unikanie wzroku, patrzenie po ścianach, albo na sufit. Tak się Texiowi nasz sufit spodobał, że z 10 minut sie w niego wpatrywał. Jak zobaczył, że to nie żarty i pańcia uparcie powtarza "na miejsce" i pokazuje że ma iść, to ostentacyjnie zeskoczył z łóżka, dosłownie walnął się na posłanie, na sekundkę położył łeb, po czym radośnie wskoczył na nasze łóżko z powrotem :diabloti: Apetyt Texasikowi dopisuje :D Lubi zabawę piłeczką, więc wczoraj kupiliśmy taką specjalna dla niego. Nesca, choć dobrze Texasa traktuje, to jednak dla niej jest zbyt wcześnie, aby się swoimi piłkami dzielić. Jakby mogła jeszcze ociupinkę rozciągnąć fafle, to wkładałaby sobie przynajmniej dwie na raz do pyska, żeby tylko Texasik nie zwinął :570: Oczywiście piłka kupiona wczoraj dla Texia podoba się Nesce najbardziej :shake::evil_lol: Dzień kąpieli ;) Nesca [URL=http://imageshack.us][img]http://img172.imageshack.us/img172/5617/img2162zf4.jpg[/img][/URL] Texas [URL=http://imageshack.us][img]http://img410.imageshack.us/img410/6721/img2164ps6.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img501.imageshack.us/img501/954/img2165rw2.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img367.imageshack.us/img367/4118/img2178pq4.jpg[/img][/URL] Na razie się docieramy, uczymy się gdzie trzeba sikać i że przychodzenie na zawołanie to nie przywilej a obowiązek ;) Uwielbiam go obserwować jak dogadują sie z Nescą. No i oczywiście przytulamy się i miziamy i przytulamy :p Mam taaakie zaległości w pracy, ale co tam :evil_lol: Dobrze, że syn też lubi jeść kurczaka z ryżem :eviltong: Buziaki od Texia dla obu jastrzębskich Cioć :loveu:
  15. [URL=http://imageshack.us][img]http://img246.imageshack.us/img246/7738/img2137yl5.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img411.imageshack.us/img411/5627/img2125be0.jpg[/img][/URL] Przypadkowy buziak [URL=http://imageshack.us][img]http://img516.imageshack.us/img516/6659/img2131nl8.jpg[/img][/URL] Czyż nie jestem słodki? [URL=http://imageshack.us][img]http://img211.imageshack.us/img211/4750/img2130ng5.jpg[/img][/URL]
  16. Dziś na szczęście dzień minął bez większych sensacji. Ani biegunka ani wymioty nie wystąpiły. Uszy już nie są tak zaognione. Byliśmy koło 19-stej u weterynarza. Texas dostał antybiotyk i witaminki w zastrzyku. Było na tyle dobrze, że po powrocie dostał kolejną porcję kurczaka z ryżem, baaaardzo mu smakowało :) Nie ma gorączki, na razie jest ok! Dziś Texas zaczął pokazywać swoje prawdziwe oblicze. Jest nieco "oślą przylepą". Oślą dlatego, że baardzo lubi mieć swoje zdanie ;) Nasikał na sofę, może niewychowanie w tej kwestii było powodem pozbycia się psa :/ Straszliwie ciągnie na smyczy, mam 'powyrywane' ręce po dzisiejszych spacerkach, a koty budzą w nim bestię :570: ;) Dziś Czarusiek chciał go poprowadzić na smyczy, psiak zobaczył kota i tak szarpnął, że Czaruśkowe nogi w sekundę oderwały się od ziemi po chwili rąbnął na ziemię wypuszczając smycz. Przez 10 minut odbywał szaleńczy slalom za kotem, a my za nimi. Na szczęście udało mi się go złapać, jeszcze trochę i będę miała kondycję, ze ho ho :diabel2: Po szaleństwach na dworze, w domu znów staje się przylepą, z typowo spanielowym spojrzeniem. Klasyczne żebranie nie jest mu obce, szybko załapał jaki odgłos wydają drzwiczki od lodówki :D Myślę, że będzie z nim wesoło :P Przyłapany na gorącym uczynku :diabel2: [URL=http://imageshack.us][img]http://img140.imageshack.us/img140/9130/img2145fl7.jpg[/img][/URL] Zza krzaka [URL=http://imageshack.us][img]http://img142.imageshack.us/img142/4337/img2144er1.jpg[/img][/URL] Po przejściu przez kałużę [URL=http://imageshack.us][img]http://img142.imageshack.us/img142/9643/img2148eb5.jpg[/img][/URL] :)
  17. Pożegnalny całus [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img523.imageshack.us/img523/3333/caus380x488np1.jpg[/IMG][/URL] Podróż do domu, głównie w nogach, pod fotelem [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/493/s6300738zr0.jpg[/IMG][/URL] Jedno na górze, drugie na dole [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img146.imageshack.us/img146/4861/s6300740ga6.jpg[/IMG][/URL] Wczoraj, już w domku. Wymęczony przez Ciocie weterynarz i leśne spacerki [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img255.imageshack.us/img255/9599/img2121ye1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img103.imageshack.us/img103/9461/img2124fv2.jpg[/IMG][/URL]
  18. Pozwolę sobie przekopiować moją relację ze spanieli- Noc minęła spokojnie. Dziś już nie siusia w domu. Rano w dobrym humorze wpakował nam się Texas do łóżka na mizianko :diabel2: Wymioty i biegunka na razie sie nie powtórzyły. Przeczekałam trochę i jakąś godzinkę temu dałam mu gotowanego kurczaka z ryżem, zjadł z wielkim smakiem i rozglądał się za dokładką :D Zobaczymy czy utrzyma to w żołądku. Oby!!! Na fotkach tego nie widać, ale biedak jest bardzo wychudzony. Dziewczyny ze schroniska powiedziały, że przy przyjęciu go do schronu był bardziej okrągły, nie wskazuje to więc na jakieś wady przewodu pokarmowego, a raczej na złe karmienie w schronie, stres itp lub chorobę zakaźną. Mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie bo te wystające kostuchy wyglądają strasznie! Trzymajcie za niego kciuki!!! Jest kochanym i fantastycznym psem. Z wielką cierpliwością poddaje się różnym zabiegom. Lubi zapuszczanie antybiotyku do uszu, bo jest wtedy mizianko ;) Żeby mu się tylko udało wyzdrowieć, już ja go tak zamiziam, że będzie miał mnie dosyć :!:
  19. [quote name='clockwork'][FONT=Arial][COLOR=Blue][B]dżizus krajst .. NIKITA!!!! :mad::mad:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] Nie mam pojęcia o co Ci chodzi? :shake::eviltong: Co do imienia, to rzuciłam w samochodzie kilka propozycji, mężowi spodobało się imię Texas, Czaruśkowi zresztą też. Myślałam, że jeszcze się rozmyślą, ale nie, uparli się przy Texasie, na spanielach też się podoba. Niech będzie i Texas :razz::lol: O 16-stej pojawiła się niewielka biegunka, bez krwi. Brak gorączki, nie jest również ospały, wszystko niby ok. Tak więc o 19 pojechaliśmy ponownie z Texasem do weta. Wygląda nieźle, wciąż nie ma gorączki. Dostał środek na uodpornienie i tyle. W drodze powrotnej powtórzyły się wymioty więc zawróciliśmy do wetki. Powiedziała, że nie zamierza się o niego całą noc denerwować, dała mu sporo zastrzyków (witaminy, przeciwwymiotny, przeciwbiegunkowy, antybiotyk) i kroplówkę. Pies wszystko zniósł dzielnie! Dzisiaj go przegłodzę (jak można głodzić takiego chuderlaka?!) zobaczymy jak minie mu noc i ewentualnie rano pobierzemy krew i przerzucimy się na gotowanego kuraka i ryżyk. Słowa wetki brzmią jednak pocieszająco, na razie nie ma co panikować. Choć przyznam, że ja mam gulę w gardle. Już go strasznie pokochałam!!! Teksas jest wspaniały, już broni domu, rozpanoszył się na podwórku, podeptał kwiaty i połamał płotek :diabel2: Drepcze za mną krok w krok. Teraz śpi nieco zmęczony 3 wizytami u weta, spacerkami i bronieniem domu ;) Fotki będą jak imageshack się ruszy!
  20. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B] w schronisku jak pierwszy raz nasiusiał w kojcu to biedny myślał że mu chcę wlać :shake:tak się trząsł .... [/B][/COLOR][/FONT][/quote] Jak zwymiotował w samochodzie też się bał i patrzył bidny co ja na to. Schował się z pyskiem pod fotel, jak go pogłaskałam, to mnie tak wylizał jakby mu kamień spadł z serca. Bidok, chyba nie miał różowo. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B]co do p/pchłom :angryy:....i jego dopadły :shake:...był kropnięty Ektoparem ...ale cóż z tego jak dawka znikoma :mad:...powylewałyśmy już na psiaki prywatne FIPRexy... [/B][/COLOR][/FONT][/quote] Wiem, wiem, że był zakroplony, no jednak nie wystarczyło. Super, że są takie osoby jak Wy. Strach myśleć co by było z piesami...gdyby w schroniskach nie było takiego wsparcia i takich wielkich serduch! [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B] Mam nadzieje , ze Nesca pogodziła się z tym że ma w domu towarzystwo :razz: [/B][/COLOR][/FONT][/quote] W domu tylko warknęła, jak się wpychał na jej legowisko. Poza tym ich relacje są w porządku, nie wchodzą sobie w drogę, żadne nie chce konfliktu. Wąchają się co chwila wzajemnie, najlepiej jak to drugie śpi ;) Myślę więc, że będzie dobrze. Nesca jest straszną przylepą, on chyba też, więc przyda im się wzajemne towarzystwo. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img93.imageshack.us/img93/3732/s6300736ne4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/g.php?h=93&i=s6300736ne4.jpg"][IMG]http://img93.imageshack.us/img93/3732/s6300736ne4.ed26bb41a6.jpg[/IMG][/URL]
  21. Dziękuję za wyjaśnienia i pozdrowienia :) Do domku dotarliśmy szczęśliwie, tylko późno. Trasa przebiegła w miarę spokojnie. Pod koniec trasy biedak zwymiotował, ale chyba nie ma się co dziwić i podjadł i go wytrzęsło! My zrobiliśmy wczoraj 800 km a i sam psiak prawie 400, więc w nocy padliśmy i wszyscy spali jak susły. Oprócz mnie oczywiście, co chwila się budziłam i sprawdzałam co robi :roll::cool3: "Nowy" (mąż woła na niego Texas :diabloti:) jest grzeczny, nieco nachalny i baaaardzo wylewny :loveu: Nad ranem zaczął oznaczać mieszkanie jako swoje :mad: wiec się już chyba zadomowił :lol: Psiak jest cudny i boi się zostawać sam. Wymioty dziś się nie powtórzyły, ale dla pewności planujemy mu podać surowicę (właśnie się sprowadza). Nasze Ciocie weterynarz wymiziały młodego, oceniły go na 2 lata. Powiedziały, że jest piękny i pomogły wycinać kołtuny zza ucha, psiurek jest więc nieco zeszpecony 'dziurami' w sierści, ale i tak najładniejszy pies na świecie. Zdecydowaliśmy go nie kąpać pomimo znaczącego zapaszku. Niestety dopiero dzisiaj zobaczyłam jak wszystko po nim łazi, zaaplikowaliśmy mu preparaty na pchły i robaki. Dziś tylko mycie łap i ucholi z zewnątrz i wewnątrz. Jak umyłam ucholy okazało sie, że nie jest tak dobrze jak się spodziewałam. Biedak jest dość wychudzony, pewnie i osłabiony (choć ciągnie jak osioł) więc dla bezpieczeństwa zaaplikowałam mu do uszu antybiotyk, podleczymy go kilka dni. Kupiliśmy nową obróżkę , bo te Nescowe okazały się za małe! jest dość spory. Uwielbia spać z pyskiem na moich stopach. Jeśli chodzi o jedzenie to wczoraj był głodny, było mu wszystko jedno i zjadł Nescowego Royla Hypoallergenica, dziś jest bardziej wybredny i karma w ząbki kłuje :diabloti: Przy naszym wecie jest sklep zoo i Ciocia wetka pozwoliła piegusowi spróbować większości karm!!! Hmmm, wybredne psisko oj wybredne... ;) łosoś nie smakuje, ani jagnięcina, większość karm ma jego zdaniem za duże granulki, zdecydowaliśmy się na karmę dla szczeniąt, żeby go trochę odżywić. Po powrocie do domu okazało się, że szynka jest w sam raz :razz: Jak sobie trochę odpocznie to zabierzemy się za wycinanie kołtunów z łapek. Na razie tyle... Wieki buziak dla Magdy i Alicji za okazaną pomoc. Zaraz będą zdjęcia z Ciocią Magdą :eviltong:
  22. My mieszkamy w lesie, chodników brak, w domu, z tych futrzastych kamaszy, to w ciągu tygodnia można byłoby spokojnie piaskownicę zapełnić :roll::lol: ale to boskie spojrzenie kłapouchów wszystko wynagradza :diabloti:
  23. [quote name='Cockermaniaczka']Ze spanielowego dziewczyna tez sie po niego ustawila w kolejce:cool3: Oby go wziela bo mialby jak w niebie:loveu:[/quote] To ja we własnej osobie :) Nie wiem czy jak w niebie, bo mieszkamy w lesie ;) Nasza Nesca jest członkiem naszej rodziny, oczkiem w głowie i pomarańczowy pycholek mógłby liczyć na takie samo traktowanie :) Tyle ode mnie. Poczekamy co los przyniesie! Choć już najchętniej siedziałabym w samochodzie w drodze po niego ;) :D
  24. [quote name='DG32']Psiak piękny, ale radze uważać przy adopcji[/quote] Rozumiem obawy! Dlatego chętnie zaproszę kogoś na wizytę przedadopcyjną! Mam już wysterylizowaną spanielkę i nie zamierzam otwierać pseudohodowli. Proszę zasięgnąć języka w światku spanielowym, tam mnie już znają ;)
×
×
  • Create New...