Nie odzywałam sie bo dostęp do neta mam tylkow pracy.
Na razie byłam z nim w domu, więc był jak aniołek. Ćwiczymy zostawanie w domu, ale na razie doszliśmy do 2 minut samotności. Nie było warunków do ćwiczeń, bo pozostali domownicy nie zawsze chcieli się wynosić z domu. W tym tygodniu mamy nadzieję na bardziej intensywne ćwiczenia( mam nadzieję, że bez zniszczeń) :cool3: