on musiał o wszystko walczyć w gromadzie szczeniaków, głównie o jedzenie. Bawił się pewnie starymi butami, szmatami.Sunia to dla niego zagrożenie.Mam nadzieję, że wszystko się ułoży. Jak go zabrałam to był taki grzeczniutki, leżał w jednym miejscu i ani pisnął. A tu takie zachowanie:cool3:. Ten pobyt w klatce tez wpłynął na jego psychikę.