Emilio problem w tym, że to jest 80 km. od warszawy i jeżdże tam rzadko. A nawet jak pojadę to ten pijak lezy nieprzytomny i w ogóle go nie widzę. Sama na to podwórze nie wejdę. Rozmawiam z nim wtedy kiedy wyjdzie na ulicę lub przyjdzie do mojej rodziny. On na sterylizację prawdopodobnie od razu sie nie zgodzi musiałabym z nim długo rozmawiać. Tylko kiedy. Będę starała sie rozwiązac ten problem.