koteczek bardzo przezył rozstanie z siostrą. W nocy płakał. A dziś cały czas chodzi za nami. Moje zwierzaki głupieją. :p Koty albo uciekaja albo prychają na niego. Kiedy były dwa to siedziały w łazience a teraz Opałek wyszedł na salony i muszę go pilnować. Był w jego sprawie tel. ale nie chcę,żeby siedział sam w domu do 18.