Malutka cały czas jest przestraszona. Musimy odnosić się do niej bardzo łagodnie. Każda próba złapania jej wbrew jej woli, kończy się sikaniem ze strachu.Boi się brania na ręce. Powoli uczy sie odróżniać dzień od nocy. Ale nawet kiedy nie śpi zachowuje się bardzo cichutko. Dobrze, że jest w domu z innymi zwierzakami. One ucza jej prawidłowych relacji w stosunkach z ludźmi. Dziś dowiedziałam się, że ona tam nawet nie miała budy a cały czas była na dworze. Nic dziwnego,że u mnie w domu było jej bardzo gorąco, aż ziała.
Juz nauczyła się bawić zabawkami. Zrobiła się z niej kłótliwa baba. Pyskuje mi straszliwie:evil_lol:.
sierść ma kiepściutką. Tego na zdjęciach nie widac, zobaczę co na to powie lekarz.