Jump to content
Dogomania

auraa

Members
  • Posts

    16165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by auraa

  1. Dziwne to załatwianie się w domu, skoro tego wcześniej nie robiła...
  2. Trzymam kciuki za malutką .Aż się boję myśleć co by było gdyby.....
  3. Rzeczywiście masakra. Ja czekam na szczeniaka ze Znajdek. Którego się zabierze ten ma szansę na przeżycie.
  4. Jakie dobre wiadomości :)
  5. Biedulka....dlaczego moja Kropka jest taką agresorka.....
  6. Zaglądam do psiaków :)
  7. A co ze szczeniakami? Czy biorąc malucha nie wprowadzi się choroby do domu?
  8. Wspaniale! Tak coś czułam pismo nosem:)
  9. Po trochu, żeby nie zaczęła wymiotować. Strasznie biedna :(
  10. Miały szczęście i pewnie szybko znajdą domki :) Są prześliczne! W Radysach jest 8maluszków :( masakra jakaś
  11. Przykro mi że nie mogę pomóc :(
  12. Ponieważ też mam , pozwoliłam sobie wkleić dwa zdjęcia biedulek jakiej one są wielkości i która jest która?
  13. Te szczeniaki już można oddzielić od matki?
  14. .dom stały nie dołoży się do kosztów ponieważ tam jest Pani opiekująca się niepełnosprawną córką. Bardzo kochają Amora i jest to naprawdę bardzo dobry dom. Pies od początku zdobył ich serca ale zaczął stwarzać problemy, których się nie spodziewaliśmy. Zaczęło robić się nieciekawie. Wiedziałam jakie są koszty konsultacji. Doszły jeszcze koszty dojazdów. Czy terapia pomogła? Pies nie usiłuje wyskoczyć przez zamknięte okno niszcząc wszystko w zasięgu łap i pyska i już nie łamie ogrodzenia. Lęk separacyjny w dużym stopniu został pokonany. Na spacerze pewne psy toleruje inne niestety nie. W dalszym ciągu muszą patrzeć czy na spacerze jest pies wróg czy przyjaciel. Czy są to efekty terapii? mam nadzieję, że po części tak. Byłam informowana o przebiegu terapii. W tym roku na tej naszej wsi pojawiło się tyle bezdomnych psów i tych domnych potrzebujących naszej interwencji w, że zapomniałam o tej terapii. Fakturę jednak trzeba zapłacić. Ponieważ sytuacja nietypowa nie proszę o datki tylko zrobiłam bazarek i zrobię następne, bo nie mam innego wyjścia. Bez pomocy Amor mógłby wrócić do hotelu i musiałybyśmy go cały czas utrzymywać.
  15. Konsultacje były na początku pobytu Amora w domu. Amor szczekał i niszczył. Baliśmy się, ze panie sobie nie poradzą i pies wróci. Właściwie nie wiedziałyśmy co robić. Dopiero teraz przyszła faktura. Behawiorystka była tam kilka razy :(
  16. Lęku już nie ma ale w kontaktach z psami jest różnie :(
  17. Otrzymałam fakturę za konsultacje behawiorystki u Amorka w wysokości 660zł. Muszę ją opłacić. Proszę o pomoc choćby w bazarku:)
  18. cieszę się, że sunia jest szczęśliwa :)
×
×
  • Create New...