Jump to content
Dogomania

miśkowa

Members
  • Posts

    226
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by miśkowa

  1. Dzięki dziewczynki :) ,jak wrócimy to zdam relację.
  2. Gdyby im zależało to by zabrali ją ze sobą do Anglii,to nie jest żaden wielki problem,wystarczy załatwić czip i paszport,moja koleżanka zabrała swojego psa do Francji i przyjeżdża lub przylatuje z nim kilka razy do roku.
  3. Hej :),nie piszę ostatnio bo nic ciekawego u nas,pogoda marna,ciągle pada,kisimy się w chacie,dzieci mnie za bardzo do kompa nie dopuszczają bo się nudzą więc grają.U Tuńczyka wszystko w porządku,nudzi się razem z nami,przytył chyba trochę ostatnio,to dobrze,bo już wszyscy mówili ze wdał się w swoją panią czyli mnie (a ja mam kompleks chudości ;) )W poniedziałek wyjeżdżamy na dwa tygodnie na wieś w lubelskie,czyli około 500 km od nas,Tuńczyk oczywiście jedzie z nami,nareszcie się wyszaleje,ta wioska to takie zadupie z dala od drogi,naokoło lasy i łąki.Tydzień temu obchodziliśmy z mężem 10-tą rocznicę ślubu i z tej okazji męża brat napstrykał nam i Suni trochę fotek aparatem cyfrowym,ma mi przesłać na meila i wtedy poproszę Rybcię żeby tu mi powstawiała,bo mi się udaje wstawiać tylko miniaturki.Fotki z wakacji też powinny być.Pozdrawiamy wszystkich :)
  4. Wczoraj mój wspaniały pies znalazł na całkiem suchym podwórku jedyną nie wyschniętą całkiem kałużę,pełną błota i jakichś czarnych spalin samochodowych i najpierw się w niej położyła a potem wytarzała,na szczęście zdążyłam ją przechwycić jak wchodziła do domu-bo już szła się położyć na fotelu.Była przymusowa kąpiel po której ja też byłam cala brudna bo jedną ręką ją trzymałam a w drugiej miałam prysznic,a ona ciągle próbowała wyskoczyć z wanny.
  5. Ładne fotki,to koło waszego domu?
  6. Z mojej suczynki wychodzi bestia ;),warczy,szczeka i jeży grzbiet na wszystkie większe od niej psy na podwórku których nie zna,a jak taki pies zaczyna biec w jej kierunku to podwija ogon i chowa się za mnie ;).A wczoraj jak została sama na pół godziny ( poszłam z dziećmi mierzyć mundurki szkolne,czyli paskudne czarne kamizelki),to po powrocie zobaczyłam ją z moim letnim klapkiem w zębach,wszystkie drewniane koraliki z niego były już przez nią zjedzone.
  7. Właśnie,tylko że wcześniej nie było Edit,serio,inne dogomaniaczki też się dziś na to skarżyły,ale już się pojawiło ;) Tak,wstępnie na poniedziałek jesteśmy umówione,no chyba że dzieci zostaną po weekendzie z Sunią na wsi,to wtedy będziemy musiały to przełożyć aż wrócą.
  8. Chyba dzisiejsze słońce mi uszkodziło mózg bo zapomniałam jak się usuwa posty i dlatego są dwie takie same fotki ;)
  9. [URL=http://img403.imageshack.us/my.php?image=att00009wd5.jpg][IMG]http://img403.imageshack.us/img403/285/att00009wd5.th.jpg[/IMG][/URL]
  10. [URL=http://img232.imageshack.us/my.php?image=att00009ns3.jpg][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/6472/att00009ns3.th.jpg[/IMG][/URL]
  11. Sunia ma już wyjęte szwy,w sobotę ja i brat ją przytrzymaliśmy a mama szybko powyciągała (było ich 5),nie było żadnych problemów.Możemy już zapomnieć o operacji ;)Cały weekend spędziła z nami nad jeziorem,nawet z własnej woli pływała za nami,albo leżała sobie na brzegu do połowy zanurzona w wodzie.Chciałam jej zrobić taką fotkę,ale to nie jest takie proste,bo ona się boi telefonu komórkowego(nie mam pojęcia dlaczego),jak tylko wyciągam telefon i na nią kieruję to ona wstaje i ucieka,więc tylko taką fotkę udało mi się zrobić:
  12. Super!!!:):):) teraz tylko czekamy na fotki ;)
  13. Czy ktoś wie co słychać u Koki?
  14. Mój Tuńczyk jest teraz z moimi dziećmi na wsi u rodziców.Mama chciała jej wczoraj wyjąć szwy,ale Sunia tak się zaczęła wyrywać,że nie było szans,jutro tam jadę,może wspólnymi siłami jakoś je wyjmiemy,a jak nie to pójdę z nią w poniedziałek rano do weta,może on znajdzie na nią jakiś sposób.
  15. Rybciu,na pewno nastanie,to taka mała kochana suńka że powinni się o nią bić,jeśli przez wakacje nikt jej nie zechce to ja zrobię wszystko żeby przekonać mamę żeby wzięli właśnie ją.Będę też pytać wszystkich w Braniewie,bo tu chyba nikt nie słyszał o dogomanii.Dla niewtajemniczonych-chodzi o małą sunię z elbląskiego schroniska,taką chudziutką bidę,chciałam ją jutro zawieźć moim rodzicom,ale mama się nie zgodziła,chce mieć psa ale dopiero po wakacjach.To wątek tej suni:[url]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=71232[/url]
  16. Nasz Bary nie żyje :( ,dzisiaj był weterynarz i go uśpił,bo już zaczął wyć z bólu,miał raka,od półtora tygodnia nic nie jadł i prawie nie wstawał.Pusto i smutno jest bez niego na podwórku.Postaram się namówić rodziców żeby wzięli jakąś bidę z elbląskiego schroniska.
  17. Mój Tuńczyk :loveu: to naprawdę ideał,a mam porównanie,bo przez 15 lat mieliśmy psa potwora,który nas wszystkich gryzł.Nazywał się Fido i był biało czarnym kundlem do kolan.Mój brat tak go drażnił jak był szczeniakiem,że wyrósł na psa którego nawet właściciele się bali.Nie można było go pogłaskać bo gryzł,wszyscy mamy po nim blizny na rękach,warczał ciągle na nas,rządził w domu.Dlatego marzył mi się taki łagodny piesek jak Sunia,nigdy na nikogo z nas nie warknęła,jest wspaniała,po prostu wymarzona i idealna :loveu:
  18. Dzięki Gosiapk,znakomicie,Sunia jak zwykle gania po podwórku z moimi dziećmi jakby nigdy nie miała operacji,tylko już nie mam problemu żeby ją zaciągnąć do domu,jak są drzwi otwarte do klatki to sama przychodzi,poleży chwilkę i już czeka pod drzwiami żeby ją wypuścić na dwór do dzieci.Ostatnio włazi do wszystkich łóżek po kolei(a mamy ich w domu 5) i sprawdza na którym jest najwygodniej,próbuje też wykopywac sobie w nich dołki,ale na noc idzie spać na swój materac i śpi na nim grzecznie do rana.Ogólnie Tuńczyk jest moim wymarzonym bezproblemowym psem :loveu:
  19. Rybcia,namów ich na tą malutką chudziutką co siedziała z Koką i moją Sunią w boksie ;) ,tylko wiem że to nie takie proste,pewnie jakaś inna bida im wpadnie w oko.
  20. Ok,dzisiaj jest siódmy dzień,to zdejmiemy w piątek,na dziesiąty,dzięki.
  21. Maupo,pozdrawiam Ciebie i Twoje wspaniałe stadko.Od dawna mam wasz wątek w ulubionych i jak mam zły humor to włączam sobie stronkę z Monarkiem jadącym w wózku(ach te ząbki ;)) i Moną tańczącą brekdance na środku chodnika w różowym ciuszku ;););)
  22. Dzisiaj niepotrzebnie pojechaliśmy do Elbląga na zdjęcie szwów,bo lekarz powiedział że to za wcześnie,że szwy się zdejmuje po 10-14 dniach,a dzisiaj jest dopiero szósty dzień.Zdjął tylko Suni opatrunek,zdziwiłam się że tak spokojnie to zniosła,bo jak ja jej chcialam go zdjąć to okropnie panikowała i się wyrywała,nie dała nawet dotknąć.Rana goi się ładnie.Moja mama która była pielegniarką powiedziała że jej zdejmie szwy i będzie po kłopocie.
×
×
  • Create New...